Doberman z Serbii
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
👌
Jeśli chodzi o wygląd, to mój miał kopiowany ogon i naturalne uszy. Ale że był świetnie zbudowany, miał super pyszczek, a z charakteru był po prostu kochany. Minęło już cztery i pół roku, odkąd odszedł, a wciąż jest tak samo ciężko – strasznie mi go brakuje.
Wspominasz o drugiej szansie i o tym, że na razie nie jesteś na to gotowy... Jeśli w międzyczasie zaczniesz o tym poważnie myśleć, polecam stowarzyszenie Protection Associative du Dobermann. Regularnie trafiają do nich młode i dorosłe psy, niektóre z rodowodami z Hiszpanii. Często trafiają tam też psiaki od osób, których przerosła energia dobermana – są to młodziaki z Europy Wschodniej lub dorosłe osobniki bez większych problemów behawioralnych, poza tą typową dla rasy żywiołowością i radosną skłonnością do psot.
Jeśli chodzi o hodowle, to gdybym zamiast psa o imieniu Sirius miał brać szczeniaka, wpadła mi w oko hodowla Di Alto Bello. Bardzo podobała mi się budowa ich psów, ale nigdy się z nimi nie kontaktowałem... (to chyba w Serbii, o ile dobrze kojarzę).
Oddaję głos bardziej doświadczonym – jeśli ktoś ma inne opinie albo sprawdzone hodowle do polecenia, nie wahajcie się pisać!

Jeśli chodzi o ogon, to sporo czytałam o bokserach – to jedna z moich ulubionych ras. Jest mnóstwo opinii o powtarzających się urazach ogona, które podobno strasznie bolą i są dość upierdliwe w leczeniu... Poza tym myślę, że każdy, kto spotkał boksera z długim ogonem, może potwierdzić ten efekt „zamiatania”, który bywa męczący. Ogon boksera to kawał siły, potrafi wszystko zwalić! Mam znajomych, którzy mieli takiego z naturalnym ogonem... I z tych powodów wrócili do psów z krótkimi ogonami.
Z czysto etycznego punktu widzenia trudno zająć jednoznaczne stanowisko. Czy taki zabieg powinien szokować bardziej niż kastracja dla wygody czy sama koncepcja selekcji, która jest podstawą każdej rasy i w ogóle powodem, dla którego mamy psy domowe?
Chcielibyśmy, żeby człowiek przestał ingerować w psa, ale przecież pies istnieje właśnie dlatego, że ludzie niestrudzenie go modyfikowali przez tysiące lat... Więc nie tak łatwo o złoty środek, historii nie zmienimy.
Mnie osobiście znacznie bardziej szokuje widok buldoga, który męczy się we własnym ciele i nie może oddychać, niż widok psa w pełni sił, któremu skopiowano ogon zaraz po urodzeniu.
Hodowanie psów, które są naturalnie upośledzone tylko po to, żeby spełnić wymogi czysto estetyczne – to jest naprawdę słabe. Ostatnio widziałam mopsy i kurczę, aż mi się przykro zrobiło na sam ich widok, to straszne.
Oczywiście w pełni zgadzam się z Twoim ostatnim zdaniem!
A co do tego moralizowania – mój błąd, zwracam honor!
😉
- Szybki i skuteczny powrót ukochanej osoby w 24h +22991752665
- Szybki i skuteczny powrót ukochanej osoby w 24h +22991752665