Mam 7-miesięcznego dobermana z długim cięciem, właściwie czymś pomiędzy średnim a długim. Na początku robiłem plastrowanie niezbyt długo, tylko kilka dni, i uszy niby stanęły, ale nie tak jak powinny. Potem zmieniłem metodę i robiłem taki "kask" do formowania, nosił go przez kilka miesięcy, ale uszy nie chciały stanąć na stałe. Jedno było okej, a drugie prostowało się na parę minut i znowu opadało. Ostatnio spróbowałem stelaża ze słomek i było już lepiej – to opadające ucho trzymało się dłużej, choć po kilku minutach i tak puszczało. W tym tygodniu zrobiłem stelaż z butelki po wodzie i faktycznie, po 5 dniach jak zmieniałem opatrunek, zauważyłem super efekt: uszy stoją idealnie tak, jak trzeba. Teraz założyłem jeszcze jeden opatrunek dla pewności. Myślicie, że jest szansa, że teraz już zostaną tak na stałe?! Co do jedzenia, to dostaje Royal Canin Maxi Junior, raz dziennie mieszam to z kurczakiem na parze i marchewką, a co dwa dni daję tabletkę wapnia. Co o tym sądzicie?
Kopiowanie / stawianie uszu
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Cześć wszystkim
Czy ktoś z Was zna może jakieś dobre adresy lekarzy weterynarii we Francji lub Hiszpanii, którzy nadal zgadzają się na kopiowanie uszu?
desert.eagle33 małpa live.frrrrr
Dzięki
Cześć wszystkim
Czy ktoś z Was zna może jakieś dobre adresy lekarzy weterynarii we Francji lub Hiszpanii, którzy nadal zgadzają się na kopiowanie uszu?
desert.eagle33 małpa live.frrrrr
Dzięki
Super, wielkie dzięki za wasze odpowiedzi!
Okej, okej, jasne, sprawdzam wszystko, co mi podsuwacie
Dzięki, dzięki
https://www.service-public.fr/particuliers/vosdroits/F31859
Wiedząc, że obecnie kopiowanie uszu jest zakazane i uważane za znęcanie się, proszę, poczytaj sobie ten link.
Dzień dobry,
Osobiście uważam, że nie do końca wiadomo, do czego Pan/Pani zmierza. Nie przeczytałem wszystkiego, bo szczerze mówiąc, te zdania pisane wielkimi literami i ciągłe powtórzenia w kółko po prostu zniechęcają. Jeśli faktycznie ma Pan/Pani ten tekst przed oczami, to zobaczy Pan/Pani, że w przypadku stwierdzenia wykroczenia przez służby porządkowe, grozi za to mandat (więcej szczegółów znajdzie Pan/Pani w kodeksie karnym).
Warto wiedzieć, że mnóstwo osób, które walczą z „okaleczaniem” (jak to nazywają samo kopiowanie uszu u psa), ma kolczyki i tatuaże!! TO JAKIŚ ŻART!!
Weterynarz, u którego byłem (bardzo zaangażował się w odpowiedź, widząc moją odpowiedzialność, rozsądek, sposób bycia i moją determinację, by uzyskać konkretne wyjaśnienia), powiedział mi nawet...
„Proszę pana, my tego oczywiście nie robimy, bo takie weszło prawo i kropka. Ale skoro dopytuje pan tak rzeczowo, bo chce pan być w zgodzie z przepisami i przede wszystkim uniknąć jakiejś przesadzonej kary, gdyby „pewnego dnia” coś się wydarzyło...
jestem niemal na 99% pewien, że jeśli znajdzie pan lekarza weterynarii, który się na to zgodzi, to zrobi to na tyle mądrze, że najpierw wypisze odpowiednie zaświadczenie (odstępstwo), co sprawi, że z automatu będzie pan kryty... i żaden policjant czy strażnik na ulicy podczas spaceru nic panu nie powie. Powiem więcej – nawet jeśli pies wdałby się w jakąś sprzeczkę z innym psem i poproszą pana o książeczkę zdrowia i szczepienia, to jestem prawie pewien, że o uszach nikt nawet nie wspomni!”
TAKŻE DZIĘKI ZA PRAWDZIWE PRZEPISY I TRZEŹWE SPOJRZENIE PROFESJONALNEGO WETERYNARZA!
Dodatkowo dla tych nieco bardziej upartych – kopiowanie uszu u psów, które bardzo intensywnie uprawiają sport, plus idący za tym styl:
1-W żaden sposób nie wpływa na wyginięcie czy degenerację rasy
2-Może pomóc uniknąć pewnych chorób wynikających z długości uszu
3-Może nawet zapobiec problemom z bólem karku i tym samym pomóc psu lepiej „nosić” głowę (niekoniecznie ze względu na ciężar, ale bardziej pod kątem pewnej swobody, mobilności...)
No więc tak to wygląda...
Szczerze, zaczynało mnie już wkurzać to ciągłe „TO ZAKAZANE, TO ZAKAZANE, TO ZAKAZANE” na wszystkich forach i dyskusje zbaczające na „JA JESTEM ZA”, „A JA PRZECIW”, „A JA ZA”.
Wiedziałem, że jest to zabronione i dlaczego tak uważają ludzie, którzy stworzyli to prawo.
Moje pytanie brzmiało: co nam grozi!?
Odpowiedź: NIEWIELE... ALE JEST ZAKAZANE
Miałem już dość, poszedłem prosto do weterynarza, który od ręki wydrukował mi tekst ustawy!
Właśnie go analizuję – czytam ten wydruk i przeglądam wszystkie artykuły w przepisach dotyczących rolnictwa i hodowli zwierząt (Ministerstwo Rolnictwa).
W sumie to dokładnie tak, jak myślałem... jest to zakazane i TYLE!
To zresztą powód, dla którego "praktycznie" za każdym razem, gdy wchodzi się na jakieś forum czy oficjalną stronę, nigdy nie słyszy się, żeby ktoś trafił na rok czy dwa i pół do więzienia, bo miał psa z kopiowanymi uszami! Albo żeby ktoś musiał sprzedać dom, bo przyciął psu uszy i dostał do zapłacenia karę w wysokości ponad 430 000 zł!
Zazwyczaj najwyższa kara, jaka może cię spotkać, to mandat czwartej kategorii, czyli około 390 zł!
Zresztą tekst skupia się głównie na tym, że pies z kopiowanymi uszami i ogonem nie ma prawa być wystawiany w żadnym konkursie, bez względu na jego rodzaj! I TYLE! Piszą praktycznie, żeby nie powiedzieć "wyłącznie", o udziale w wystawach!!!
No więc okej, jest to zakazane!! Ale to wszystko!