Mam 7-miesięcznego dobermana z długim cięciem, właściwie czymś pomiędzy średnim a długim. Na początku robiłem plastrowanie niezbyt długo, tylko kilka dni, i uszy niby stanęły, ale nie tak jak powinny. Potem zmieniłem metodę i robiłem taki "kask" do formowania, nosił go przez kilka miesięcy, ale uszy nie chciały stanąć na stałe. Jedno było okej, a drugie prostowało się na parę minut i znowu opadało. Ostatnio spróbowałem stelaża ze słomek i było już lepiej – to opadające ucho trzymało się dłużej, choć po kilku minutach i tak puszczało. W tym tygodniu zrobiłem stelaż z butelki po wodzie i faktycznie, po 5 dniach jak zmieniałem opatrunek, zauważyłem super efekt: uszy stoją idealnie tak, jak trzeba. Teraz założyłem jeszcze jeden opatrunek dla pewności. Myślicie, że jest szansa, że teraz już zostaną tak na stałe?! Co do jedzenia, to dostaje Royal Canin Maxi Junior, raz dziennie mieszam to z kurczakiem na parze i marchewką, a co dwa dni daję tabletkę wapnia. Co o tym sądzicie?
Kopiowanie / stawianie uszu
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Ja odpuściłem sobie czytanie już po trzeciej linijce... Mógłbyś się trochę bardziej przyłożyć do pisania, bo tutaj trzeba się normalnie domyślać, co chcesz przekazać! No ale w końcu, jak przeczytałem, co napisał Gairah, to zrozumiałem. Dzięki za tłumaczenie ;-)
Masz psa, który wymaga dobrej opieki i odpowiedniego wychowania. Czy masz poczucie, że twoja rodzina jest w stanie zapewnić mu jedno i drugie? Serio, to ważne, żeby zadać sobie to pytanie. Twoi rodzice akceptują tę całą historię z butelkami, słomą itd.?? To nie oni zajmują się leczeniem psa? Jeśli nie, to dlaczego?
Cześć
Mój Boże... Nie wiem, co jest bardziej przykre: czytanie tego, co piszesz, czy uświadamianie sobie, co fundujesz swojemu psu.
Butelki w uszach psa albo słoma... Serio?
Nie wiem, skąd jesteś ani skąd pochodzi twój pies, ale kopiowanie uszu jest we Francji zakazane. Cóż, oczywiście zawsze można jakoś obejść przepisy...
Chciałeś więc dobermana z ciętymi uszami, ale nie dowiedziałeś się nic o ich pielęgnacji? Operacja to tylko część pracy, potem trzeba je plastrować. Wkładasz bawełniane tampony do uszu (uwaga, nie mogą zatykać kanału słuchowego, mają tylko sprawić, by środkowa i górna część ucha nabrała kształtu), a potem musisz je okleić – owijasz każde ucho z osobna, a potem łączysz je ze sobą w ten sposób:

Tampon trzeba regularnie zmieniać i w razie potrzeby czyścić kanał słuchowy. Jeśli chodzi o czas plastrowania, zależy to od samego ucha – czy jest raczej miękkie, czy twarde. Swoją drogą, w wieku 7 miesięcy jest już trochę za późno, główna faza wzrostu już minęła i jest mała szansa, że efekt będzie taki, jaki powinien być przy pracy z uchem w wieku około 3-4 miesięcy.
Co do żywienia, jest ono całkowicie do poprawki. Royal Canin jest napakowany zbożami, które nie są odpowiednie dla psów. Wybierz lepiej karmę bezzbożową albo jeszcze lepiej – BARF.
Tabletki z wapniem na niewiele się zdadzą, ponieważ uszy składają się z chrząstki, a nie z kości.
33 komentarzy na temat 33