Mój szczeniak ciągle mnie podgryza i na mnie szczeka

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim, mam taki problem: mój szczeniak (piesek) ma 7 tygodni, jest bardzo skory do zabawy i przez to CIĄGLE mnie podgryza i na mnie szczeka. Jest to już trochę uciążliwe👈 co robić??? Za każdym razem go karcę stanowczym „nie” i łapię za skórę na karku (tak, jak zrobiłaby to psia mama), ale on zaraz potem znowu zaczyna. Nie wiem już, co robić, a te jego ugryzienia naprawdę bolą!! Co robić!! Z góry dziękuję za odpowiedzi i życzę wszystkim miłego dnia 👋

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

11 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Kikaah
    Kikaah Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Kiedy nie możecie od razu się z nim pobawić, dajcie mu coś do gryzienia – jakieś rogi, kopyta itd.

    Przetłumaczony francuski
    Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    To zabawne, wszyscy tak mówią... 

    Wychowałam całą masę szczeniaków i nigdy, przenigdy nie zdarzyło się, żeby podgryzały mi nogi!

    Zawsze jednak bawiłam się z maluchami, gdy nie miały akurat pod ręką żadnego psiego kumpla do wspólnej zabawy...

    (Myślę, że to wiele wyjaśnia)

    Przetłumaczony francuski
    Cerali
    Cerali Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć, po pierwsze – nie powinno się podnosić psa za kark, to zdecydowanie odradzane.

    Podgryza cię, bo dla niego to po prostu zabawa. Wierzę, że to irytujące, ale najlepiej wtedy zupełnie przestać zwracać na niego uwagę i totalnie go ignorować. Zazwyczaj od razu przestaje, bo robi to właśnie po to, żebyś się nim zajęła. Spróbuj, sama zobaczysz.

    Hej, mam dokładnie ten sam problem. Próbuję go ignorować, ale on wtedy na mnie skacze i gryzie mnie po nogach, co strasznie boli (zwłaszcza w okolicach ścięgna Achillesa). Są momenty, kiedy nie jestem w stanie nawet ugotować obiadu, bo mi na to nie pozwala, a nie mogę go przecież wystawić wieczorem do ogrodu, bo zaraz zacznie szczekać i obudzi sąsiadów... Jestem już kompletnie bezradna...

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Pierwsza rzecz, którą warto wiedzieć, to że gryzienie u szczeniaka jest całkowicie normalne i niezbędne dla jego rozwoju. Pozwala mu nauczyć się kontrolować szczęki, a także poznawać i odkrywać świat (tak jak ludzkie niemowlę, które wkłada wszystko do buzi).

    Potrzeba żucia to jedna z podstawowych aktywności psów, nawet gdy są już dorosłe. Nie możemy więc całkowicie powstrzymać ich od gryzienia i żucia – możemy jedynie przekierować tę potrzebę na coś innego, jak na przykład ich zabawki.

    Jak reagować, gdy szczeniak gryzie?

    Najlepsza reakcja to ignorowanie go i przerwanie interakcji:

    Szczeniak mnie gryzie: natychmiast przerywam zabawę lub przytulanie i odchodzę w ciszy, całkowicie go ignorując (ani słowa, ani gestu, ani spojrzenia). Jeśli naprawdę bardzo się upiera, spokojnie wychodzę z pokoju, wciąż go ignorując, i czekam kilka minut, aż się uspokoi, zanim do niego wrócę.

    Chodzi o to, żeby zrozumiał: „gryzę = nikt się mną nie zajmuje" i „nie gryzę = nadal się mną zajmują".

    Możesz też zastąpić swoją rękę zabawką i chwalić go, gdy ją gryzie. W ten sposób pomagasz mu zrozumieć, że to na swoich zabawkach może się wyżywać. Nie wahaj się kupować twardszych zabawek, jak na przykład poroże jelenia.

    Kontakt z zrównoważonymi dorosłymi psami również pomoże mu nauczyć się psiego kodu, a w szczególności kontrolowania siły ugryzienia i hamowania kąsania.

    Oczywiście nie można zapomnieć, że kluczowe słowo to… cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość! Szczeniak to po prostu małe dziecko, a wychowanie to nie kwestia godzin, lecz miesięcy. Trzeba być konsekwentnym i nie zmieniać metody co dwa dni.

    Błędy, których należy unikać:

    Mówienie „nie" lub karcenie go: to oznacza poświęcanie mu uwagi, a szczeniak woli negatywną uwagę niż jej brak! W ten sposób tylko wzmocnisz jego zachowanie.

    Odpychanie go: po prostu potraktuje to jako zabawę i wróci z podwojoną energią!

    Chwytanie za kark / szczypanie / gryzienie / wykręcanie wargi / itp.: to gesty całkowicie bezużyteczne, które nic nie dadzą, poza zepsuciem waszej relacji. Pies po prostu zacznie się ciebie bać, i zamiast więzi opartej na zaufaniu, stworzysz więź opartą na strachu i zastraszaniu. Zamiast zrozumieć, że nie powinien cię gryźć, po prostu zrozumie, że chęć zabawy z tobą jest równoznaczna z niebezpieczeństwem i bólem…

    Przetłumaczony francuski
    Humeur-De-Chien
    Humeur-de-chien Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry Margoy,

    Ten temat był już wielokrotnie poruszany, czego pewnie się domyślasz. Oto odpowiedź (dwa posty do przeczytania, jeden po drugim), którą kiedyś napisałam i która może Ci pomóc we wszystkich kwestiach związanych z podgryzaniem: http://wamiz.com/chiens/forum/changement-de-comportement-37279.html#888478

    Tak jak już zostało powiedziane, psia mama nigdy nie chwyta swoich szczeniąt za kark. A już na pewno nie po to, żeby je skarcić. Jedyne sytuacje, w których może się tak zachować, to pierwsze tygodnie życia malucha (do 3. tygodnia) i robi to nie po to, by go ukarać, ale by go przenieść. Później szczenięta stają się zbyt ciężkie i taki chwyt mógłby być dla nich bolesny, a nawet mógłby je zranić. To właśnie dlatego matka w ogóle przestaje to robić.

    W określonych warunkach chwyt za kark może rzeczywiście przypominać rytuał uśmiercania ofiary. Ale tylko w konkretnych okolicznościach (mocne ściśnięcie karku, podniesienie, potrząsanie, gwałtowne rzucenie o ziemię). Niemniej jednak, nawet jeśli nie powielasz wszystkich etapów tego zachowania, samo podnoszenie psa za skórę na karku pozostaje dla niego niebezpieczne ze względu na jego wagę.

    Karcenie go i/lub mówienie stanowczego „nie” oznacza przyjęcie wobec niego wrogiej postawy. To niezbyt pomaga w nauce. A przecież samokontrola i hamowanie gryzienia to naturalne lekcje, które przebiegają znacznie lepiej podczas zabawy niż w sytuacjach konfliktowych.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Zgadzam się z radami Angeline56 i Sophie771. Dodałabym jeszcze, że moja też mnie podgryzała, jak była mała, i ważne jest, żeby nauczyć psiaka tzw. inhibicji gryzienia. Chodzi o to, że jeśli zrobi ci krzywdę, mówisz „ał!” bardzo piskliwym głosem. Kiedy szczeniaki bawią się razem, gdy tylko jeden piśnie, zabawa się przerywa, bo to oznacza, że kogoś zabolało. Robiłam tak ze swoją i to działa... Na ten moment najlepszym sposobem jest ignorowanie go, ale myślę, że mimo wszystko powinieneś nauczyć go tej kontroli siły gryzienia.

    Przetłumaczony francuski
    Sofi771
    Sofi771 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Potwierdzam, szczeniak po prostu chce twojej uwagi...

    Ale dlaczego on ma dopiero siedem tygodni?? Szczeniaka nie powinno się adoptować przed ukończeniem ósmego tygodnia życia. Musi być zachipowany i zaszczepiony, a w tym wieku twój maluch nie jest jeszcze odstawiony od matki...

    Pod żadnym pozorem nie chwytaj szczeniaka za kark! **** nigdy nie karze młodych w ten sposób. Pies nie interpretuje gestów człowieka tak samo jak gestów innych psów – my nie komunikujemy się w ten sam sposób i nie rozumiemy ich sygnałów tak dobrze jak one...

    Chwyt za kark w świecie psów to sygnał zabijania... Kiedy pies chwyta ofiarę za szyję i nią potrząsa, żeby złamać kości, to jasna zapowiedź śmierci. Szczeniak w takiej sytuacji albo popadnie w wyuczoną bezradność i zastygnie z przerażenia, czekając na najgorsze, albo zacznie się bronić przed czymś, co postrzega jako śmiertelne zagrożenie.

    Nigdy nie wchodź w konflikt z tym maluchem. Do wychowania psa nie potrzebujesz krzyczenia „nie” ani karcenia. Pozytywne szkolenie jest dla psa o wiele bardziej zrozumiałe i zdrowsze – ignorujemy złe zachowania, a nagradzamy te dobre.

    Pies to oportunista, nie zapominaj o tym. Zawsze wybierze to, co mu się bardziej opłaca. Na przykład: jeśli pies nie może wchodzić na kanapę, nagradzaj go, kiedy z niej schodzi, zamiast na niego krzyczeć, gdy na nią wskakuje.

    Co do podgryzania – szczeniak poznaje świat pyszczkiem, to dla niego zupełnie naturalne. On po prostu próbuje się bawić i domaga się twojej uwagi.

    W takiej sytuacji musisz go całkowicie ignorować: żadnego kontaktu wzrokowego, żadnych gestów ani mówienia do niego. Nie daj się złamać. Możesz też odwrócić się tyłem albo wyjść z pokoju.

    Kiedy maluch zrozumie, że gryzienie sprawia, że tracisz nim zainteresowanie (a przecież o tę uwagę mu chodzi), sam przestanie i spróbuje innych zachowań (szczekania, siadania, piszczenia, czekania itp.). Jak tylko zrobi coś, co ci się podoba, wróć do zabawy i bardzo go pochwal.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Ojej! Sorki, pomyliłam się ANGELINE haha, tak, będę dawać znać, dzięki, buziaki :)
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Właściwie to Angéline (nic nie szkodzi, jestem przyzwyczajona do tej pomyłki).

    Jasne, będę czekać na wieści, żeby zobaczyć, czy to dobra metoda dla Twojego malucha. 🙂

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzięki za odpowiedź, Angelina. Postaram się zastosować do Twoich rad co do joty. No to miłego dnia!
    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 11

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post