Mój pies zasłabł

M
Mel1 Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Wszystko jest w tytule – w nocy ze środy na czwartek mój pies dosłownie się przewrócił.

Wstał z fotela, podszedł do drzwi i tam się osunął. Leżał przez chwilę taki zupełnie „rozbity”, a potem wszystko wróciło do normy.

To już drugi raz, kiedy przydarzyło mu się takie zasłabnięcie.

Za pierwszym razem (2 miesiące temu) nie panikowałam, bo po 5 minutach już wszystko było dobrze. Zasłabnięcie może się zdarzyć każdemu, tak jak nam. Ale skoro to już drugi raz, to...

Macie może jakiś pomysł, co to może być?

Od razu zaznaczę: oczywiście nie szukam diagnozy, a jedynie jakichś „tropów”. I jasna sprawa – zanim tu napisałam, umówiłam się już do weterynarza, mamy wizytę jutro o 16:30.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

70 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Odradzam każdemu ściąganie filmu „Turner i Hooch”! Psiak jest super, główny aktor świetny, ale ryczałam jak nienormalna pod koniec filmu!!! Mel, uprzedzam cię, że Hooch w tym filmie umiera! Nawet w kinie nie mogę znieść takich rzeczy! Kompletnie bez sensu!
    Przetłumaczony francuski
    Doudou229
    Doudou229 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    😁 Pozwolić odejść... OOOtak, rozumiem Twoich rodziców. Moja córka ma 12 lat i nawet nie chcę sobie wyobrażać tej chwili, kiedy wyfrunie z domu...

    😞

    Jeśli chodzi o Vavę, najlepiej byłoby nie wyjeżdżać zbyt daleko albo na drugi koniec świata ;-)

    Raz musiałam zostawić naszą córkę i naszą Volkę u moich rodziców (ze względu na pracę męża, bardzo daleko). To był prawie miesiąc bez nich (bez moich dziewczyn). Ominęły mnie wspólne święta (to Boże Narodzenie, choć spędzone z mężem, było strasznie smutne).

    Wymiziaj ode mnie swojego małego Buldożera, na pewno ucieszyłaby się z towarzystwa Oxane

    😁

    Przetłumaczony francuski
    L
    Lacurieuse Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Hej Lacurieuse, dobrze zrozumiałaś ;-) Fidji miałam w wieku 20 lat, jeszcze przed urodzinami. Mieszkałam wtedy u rodziców. 🙂 Przez ponad 3 lata nie miałam już suki w domu. A Volka, mój ukochany, miał już dość słuchania, jak mówię: „nie daję rady, tęsknię za moją suką, czy nie możemy mieć jednej?" Dzieliło mnie od Fidji 600 km... Doudou chciał Berneńczyka, a ja labradora... Volka weszła w nasze życie w 2004 roku ;-) i to właśnie na wakacjach albo przy rodzinnych odwiedzinach nasze psiny się spotykały. Volka miała dwa lata, kiedy musieliśmy uśpić Fidji w wieku 16 i pół roku (guz na łapie, który sprawiał jej ból i postępował) – to decyzja, której nigdy byśmy nie chcieli podejmować. Tak, Fidji miała bardzo szeroki grzbiet, na zdjęciu w wieku 15 lat już schudła... mniej umięśniona też... Mam mało zdjęć, są w papierowym albumie (era cyfrowa dopiero się dla nas zaczynała)... Tak, ogromne przytulasy do mojej „srebrnej wilczycy" – robiłam to często. Mój tata zabrał ją do kliniki przy narodzinach naszego dwunożnego maluszka. Przez ogród znalazła zamknięte okno mojej sypialni za pierwszym razem – tata miał niemały problem, żeby ją podciągnąć na parapet, a ja po cichu otworzyłam, żeby pokazać jej moje dziecko ^^ Ona oddałaby za nas życie, zawsze czuwała nad nami, swoim stadem... (uważaj na Havę, na jej stawy, gdy bawi się z kolegą...) Ogromne maziaki dla twojej Vavy 👌 Ahhh... niestety chyba ja też nie uda mi się zabrać mojej Vavy, wyprowadzając się z domu... rodzice nigdy nie pozwolą jej odejść (już mnie samej nie chcą za bardzo puszczać 😁). Zastanawiam się więc, jakiego rozmiaru psa wzięłabym kiedyś... Tak, nie martw się o Vavę – biegają razem i robią sobie jakieś przepychanki, ale ograniczam to, gdy przesadzają (bo mój mały aniołek, jak tylko jest z nim, staje się jeszcze większym buldożerem...).
    Przetłumaczony francuski
    Doudou229
    Doudou229 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    @ Wiegehts35

    Hej!

    Dzięki w imieniu mojej ślicznotki, Twoje komplementy sprawiły mi wielką radość 👌

    Do później

    Przetłumaczony francuski
    Doudou229
    Doudou229 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Hej Lacurieuse

    Dobrze zrozumiałaś ;-)

    Fidji trafiła do mnie, jak miałam 20 lat, jeszcze przed urodzinami.

    Mieszkałam wtedy u rodziców .🙂

    Przez ponad 3 lata w moim domu nie było żadnej suni.

    W końcu mój ukochany miał już dość słuchania moich narzekań: „nie daję rady”, „tęsknię za moją sunią”, „nie możemy mieć pieska?”. Od Fidji dzieliło mnie 600 km...

    Mój facet chciał berneńczyka, a ja labradorkę...

    Volka pojawiła się w naszym życiu w 2004 roku ;-)

    Nasze kochane łapki widywały się tylko podczas wakacji albo rodzinnych wizyt...

    Volka miała dwa lata, kiedy musieliśmy uśpić Fidji – miała wtedy 16 i pół roku (guz na łapie, który sprawiał jej ból i cały czas rósł). To decyzja, której nikt nigdy nie chciałby podejmować.

    Tak, Fidji miała bardzo szeroki grzbiet, na zdjęciu, na którym ma 15 lat, widać, że już schudła... była też mniej umięśniona... Mam mało zdjęć, większość w papierowym albumie (u nas era cyfrówek dopiero się wtedy zaczynała)... tak, wyściskałam moją srebrną „wilczycę” za wszystkie czasy. Mój tata zabrał ją pod szpital, kiedy urodził się nasz dwunożny bobas. Przeszła przez ogrody i od razu znalazła okno mojego pokoju na piętrze. Tata musiał się strasznie namęczyć, żeby podsadzić ją na parapet, a ja po cichu otworzyłam okno, żeby pokazać jej maleństwo ^^. Ona oddałaby za nas życie, zawsze nad nami czuwała, nad swoim stadem...

    (uważaj na Havę i jej stawy, kiedy bawi się z kumplem...)

    Wielkie miziaki dla Twojej Vavy

    👌

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    @Doudou229, Twoja Charpla była przepiękna... Co za spojrzenie!

    Sorki za post pod postem, ale drugie zdjęcie, ten portret jest po prostu zachwycający...

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    O rany, właśnie trafiłam na twój post... Trochę się bałam czytać dalej, ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło dla twojego Odina! 🙂 Te „ataki” są jednak dziwne. Tylko raz widziałam napad padaczki i to było przerażające. Ale to, że pies robi się taki cały bezwładny, musi być równie stresujące. Wymiziaj swojego dużego chłopaka! I tak, koszty u weterynarza szybko rosną, ale czego się nie robi, żeby zapewnić naszym psiakom zdrowie i szczęście? A tak poza tym, to DDB są dość rzadkie, ale znałam dwa w klubie dla psów. Jednego z nich prowadziła taka drobniutka babeczka, która pewnie ważyła mniej niż jej pies i była już pod sześćdziesiątkę. Słuchał jej idealnie, zarówno na głos, jak i na gesty. Był bardzo uważnym psem, mimo że ta typowa dla dogów „ciapowatość” dawała o sobie znać, kiedy trzeba było trochę rozruszać się na placu. Pewnego razu trener ustawił nas wszystkich w rzędzie i chciał, żebyśmy trzymali psy przy nodze, podczas gdy on będzie próbował je rozproszyć. Ice (ten DDB) był psem łagodnym, neutralnym i mega spokojnym. Ale kiedy facet pochylił się jakieś dwa metry od niego i zaczął go wołać, Ice nagle zmienił się w potwora 😁. Myślę, że odebrał tę postawę i sposób podejścia jako zagrożenie dla siebie i swojej „pańci”. I najpiękniejsze w tej historii było to, jak ta wielka góra mięśni błyskawicznie wróciła do spokoju i równowagi. Jedno słowo właścicielki i dwie sekundy później znowu był tym samym poczciwym, flegmatycznym i lekko „zamulonym” olbrzymem. Ten pies zapadł mi w pamięć tak samo ze względu na urodę, jak i charakter... Masz wielkie szczęście, że masz u boku taki skarb! ✌
    Przetłumaczony francuski
    L
    Lacurieuse Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Słuchaj doudou, ale numer, nie wiedziałam, że miałaś Fidji i Volka razem w tym samym czasie! Jaka ona jest wielka! Hava waży 18 kg i kiedy bawi się ze swoim 45-kilogramowym kumplem, to już jest kolosalna różnica, więc przy 55 kg wyobrażam sobie, że musiała być po prostu ogromna – to dopiero masa wielkich przytulasów!
    Przetłumaczony francuski
    Doudou229
    Doudou229 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Hej!

    „Ale na ulicy są ludzie, którzy przechodzą na drugą stronę chodnika... Musi jednak robić wrażenie. Nawet jeśli mój grubasek nie jest agresywny i w dodatku chodzi na smyczy :(

    To trochę niesprawiedliwe wobec niego, bo jeszcze kilka miesięcy temu wszyscy chcieli głaskać słodkiego małego szczeniaczka... Ale nadal są ludzie, którzy przychodzą go przytulic i bardzo ich do tego zachęcam! Tylko że to coraz rzadsze, a przecież ma taką dobrą mordkę, mój grubasek."

    Kiedy ma się dużego albo wielkiego psa, tak często bywa i to coraz częściej, bo dużych psów spotyka się coraz rzadziej. Ludzie po prostu nie są już przyzwyczajeni do ich widoku.

    Jak byłam dzieckiem, duńskie dogi, bernardyny, pirenejskie psy górskie, charty irlandzkie, owczarki niemieckie – proste w grzbiecie i bardzo masywne... to był o wiele powszechniejszy widok w rodzinach.

    W mieście Oxane, mała labrador, „uchodzi" za dużego psa.

    Przechodzenie na drugą stronę chodnika – pamiętam to doskonale ze swojej Fidji, owczarkiem jugosłowiańskim – na targu pilnowała koszyka (spokojnie, siedząc przed piekarnią), a ludzie ją omijali szerokim łukiem... ^^

    I jak się cieszyła, gdy ktoś przechodząc ją pogłaskał (była już znana w okolicy) – jako szczeniak ludzie ją tulili, całowali na ulicy, a potem... już nie... ważyła jakieś 52, może 55 kg, porządna sztuka...

    Moja Charpla z kolei – jej wilczy kolor trochę odstraszał... a spojrzenie jeszcze bardziej.

    3 miesiące, właśnie przyjechała, 15 kg

    Zdjęcie z moją labradorką Volką – Fidji miała wtedy 15 lat, a Volka była już dorosła.

    Mel 1, jeśli chodzi o weterynarza – rewelacja, bo znaleźć kogoś, kto poświęca czas...

    to coraz trudniejsze.

    O wrażliwości szczeniąt rozmawialiśmy u weterynarza przy okazji Oxane, kiedy miała tę alergię...

    Dermatolog powiedział: „coraz więcej szczeniąt i psów ma problemy... środowisko, żywienie, środki przeciwpasożytnicze, skład zabawek...

    środki do czyszczenia domu..."

    Jego kalendarz był wypełniony po brzegi.

    Jak jeden problem zostaje rozwiązany, pojawia się kolejny. A przecież robię co w mojej mocy i staram się jak najlepiej.

    To nap

    Przetłumaczony francuski
    L
    Lacurieuse Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Hej, ja znam jedną taką! Rodzice mojego kumpla mają świetną suczkę, która strasznie się ślini i ma całą masę fałdek! Jest niesamowicie pieszczotliwa. Widziałam ją dopiero dwa razy, ale jak tylko zrozumiała, że nie jestem żadnym zagrożeniem i że jestem koleżanką jej pana, to o rany – dostałam całą tonę buziaków! Uwielbiam ją!
    Przetłumaczony francuski
  • 20 komentarzy na temat 70

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post