Eurasier dla mnie?

L
Lacurieuse Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Hej wszystkim!

Jak wielu z was wie, jestem studentką i kiedy wyprowadzę się od rodziców, planuję wziąć suczkę, która będzie już tylko moja, gdy tylko będę mogła sobie na to pozwolić (czyli na drugim roku magisterki, kiedy będę miała płatne praktyki, albo w mojej pierwszej pracy).

Sporo czytam o różnych możliwościach.

Zastanawiam się nad adopcją ze stowarzyszenia, ale pies rasowy też mnie mocno kusi.

Zakochałam się w charakterze goldena: super towarzyski (psy, koty, dzieci), lubi spacery, ale nie musi ciągle wszędzie biegać, no i umówmy się – ma przesłodki pyszczek. Do tego dobrze wraca na zawołanie, jeśli się go tego nauczy, ogólnie całkiem nieźle słucha i nie ma silnego instynktu łowieckiego (panikuję, gdy tylko Hava oddala się za bardzo, żeby gonić cienie, więc nie chcę niczego więcej).

Kilka dni temu trafiłam na inną rasę, która skradła moje serce: eurasier!

Wydaje się spełniać moje kryteria i jest nieco mniejszy (chcę suczkę), co dla mnie jest plusem. Co prawda nie zamierzam startować z tym psem w zawodach posłuszeństwa, ale to nie jest to, czego szukam.

Dla przypomnienia:

Chcę zostać nauczycielką w liceum, więc nie będę znikać na całe dnie. Przynajmniej przez pierwsze dwa lata będziemy mieszkać w bloku, ale mam nadzieję, że szybko uda mi się mieć chociaż mały ogródek (dla mnie to też wygoda). Uwielbiam spacerować – mieszkając w domu, poświęcam na to około 1,5 godziny dziennie, często więcej, ale trzymajmy się tego czasu. W mieszkaniu to będą minimum 2 godziny. Będę miała kota, który akceptuje psy. Chcę towarzysza życia, którego będę mogła dobrze wychować.

Chciałabym po prostu poznać wasze opinie, może ktoś z was miał kontakt z tymi psami? To, co czytam, bardzo mi się podoba. Dzięki wszystkim!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

28 odpowiedzi
Sortuj według:
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Najgorsi są właściciele, którzy nic z tym nie robią, bo „pies szczeka i to normalne”. No niby racja, ale jest szczekanie (takie „gadanie” czy przy zabawie) i szczekanie (darcie się, agresja). My też mamy zdolność do wrzeszczenia, a przecież nie uważamy, że to normalne ^^^

    To samo z sąsiadami, zwłaszcza w bloku – jak jest dużo szczekania, to szybko robi się z tego problem. Co do lęku i dystansu u psa, to faktycznie nie jest to samo. Moim zdaniem na jedno i drugie składają się cechy wrodzone i nabyte, ale w każdym przypadku (no, prawie każdym) da się nad tym popracować. Tylko że to może zająć mnóstwo czasu. Zresztą ze szczekaniem myślę, że jest podobnie – można je naprawdę mocno wyciszyć.

    Przetłumaczony francuski
    L
    Lacurieuse Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Mam suczkę, która ignoruje wszystkich, nawet ludzi, których mijamy na spacerach (niektórych codziennie). Od kiedy u nas jest, niby do nich podchodzi, ale trzyma się na dystans – lubi ich, ale nie życzy sobie głaskania. To po prostu mistrzyni olewania! Zupełnie mi to nie przeszkadza, ale lękliwy pies to moim zdaniem zupełnie co innego. To nie jest coś, czego szukam, bo planuję zabierać przyszłą suczkę wszędzie ze sobą (weekendy, wakacje, restauracje, może pociągi itd.). Więc ta socjalizacja będzie mega ważna, a z psem lękliwym (a nie tylko nieufnym czy zdystansowanym) jest o wiele trudniej.

    Zauważyłam, że szczekanie na inne psy to częsty problem u borderów i owczarków belgijskich w mojej okolicy. Strasznie mnie to irytuje i Hava też nie jest fanką... Gdy biega luzem, kompletnie ignoruje takie psy, ale na smyczy dostaje szału (nie może się oddalić, więc siłą rzeczy...).

    Co do sierści, to czeszę ją mniej więcej raz w tygodniu, żeby pozbyć się martwego włosa, ale niewiele to daje – i tak mamy go pełno w całym domu 😅😂 2-3 razy w tygodniu spoko, ale codziennie... to jednak trochę za dużo!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Znam jedną taką czterolatkę, która jak mija Bena, to nie odważy się do niego podejść, jeśli linka treningowa ciągnie się za nim (tak było kiedyś), po prostu się jej bała. Ale jak tylko się ją odepnie, to gania za nim jak taka mała policjantka, szczekając przy tym bardzo głośno. Jej właściciele mówią, że jest strasznie dumna 😁 Zawsze chciałaby wygrywać, rządzić i takie tam. Nigdy nie widziałem, żeby się od nich oddalała, więc nie miałem okazji sprawdzić, czy ma dobre przywołanie. Nie spotykamy jej zbyt często, więc nic więcej nie mogę o niej powiedzieć – pobawią się razem przez kwadrans, zazwyczaj jesteśmy tylko my... Ach, no i podobno dość mocno boi się ludzi, w każdym razie nie daje się łatwo dotknąć, ale jeśli ktoś stoi metr czy dwa dalej, to jest w porządku, toleruje to.
    Przetłumaczony francuski
    Emla
    Emla Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Znałem trzy collie – dwa braciaki, o których już wspominałem, i jednego malucha, który był tak reaktywny, że kotka mojej babci wydrapała mu oko (a była z niej niezła zołza: najpierw niby prosiła o pieszczoty, a sekundę później od razu strzelała z łapy...!).

    Żaden z tej trójki nie jest tak naprawdę strachliwy. Co prawda mają tendencję do szukania wsparcia u właściciela i plątania się pod nogami w nowych sytuacjach, ale u żadnego z nich nie widziałem takiej nadreaktywności, jak to bywa np. u białych owczarków szwajcarskich czy maliniaków.

    Za to faktycznie ich sierść wymaga regularnej pielęgnacji. Newtona i Mozarta ich właścicielka czesze codziennie. Pociesza się mówiąc, że przecież to idzie błyskawicznie, tylko 10 minut na każdego i wyglądają bosko! No cóż, jak dla mnie to i tak o wiele za dużo, bo jestem przyzwyczajony do moich psów, przy których z pielęgnacją nie trzeba robić kompletnie nic!

    Przetłumaczony francuski
    L
    Lacurieuse Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    @Caroline dzisiaj przez sporą część dnia szukałam informacji i charakter też bardzo mi się podoba! Lapinkoira – nawet sama nazwa mnie bawi za każdym razem, gdy ją wypowiadam... a z wyglądu... no po prostu cudne psy! Jeśli chodzi o wielkość, to jest dokładnie to, czego chcę. Trafiłam na filmik, no przepiękny!

    https://youtu.be/_g4rt8CNQlo

    @Fred faktycznie myślałam o francuskim, ale angielskie i amerykańskie też mają sporo problemów ze zdrowiem. I szczerze mówiąc, nie widzę się z psem o płaskim pyszczku...

    Co do collie, to fakt, ilość wypadającej sierści wydaje się być kosmiczna. Jeśli chodzi o wrażliwość, wolałabym psa, który jest mniej "skomplikowany"!

    Przetłumaczony francuski
    C
    Caroline-eg Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Lacurieuse, fiński lapphund to przede wszystkim pies pasterski, a nie myśliwski. Jak to pasterze, są one stosunkowo pojętne, jeśli chodzi o samo wychowanie – myślę, że to chyba najbardziej „kumata” rasa z 5. grupy, na pewno bardziej niż mój szwedzki vallhund, który bywa czasem nieco toporny. Oczywiście pogadaj z hodowcami, ale nigdy nie słyszałem, żeby lapphundy miały zapędy myśliwskie. Nie do tego były głównie selekcjonowane.

    Tak jak pisałem, przy eurasierze to nie samo przywołanie jest trudne, bo on łapie w mig, ale to, że szybko się nudzi. Dlatego właśnie warto go uczyć naturalnego podążania za Tobą.

    To nie jest też pies, który ma jakąś szczególną tendencję do ucieczek. Chodzi raczej o to, że jeśli wolisz mieć poczucie spokoju i regularnie przywoływać psa na spacerze, to lepiej wybrać pasterza, który będzie na to bardziej podatny, jak właśnie lapphund. Ale przywołanie u eurasiera jest jak najbardziej możliwe do wypracowania.

    Przetłumaczony francuski
    F
    Frederic216 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Wydaje mi się, że mówiąc o wielkości, masz na myśli buldoga francuskiego... zdaje się, że te amerykańskie są (o wiele) większe. No ale cóż, słabo znam te psy. A co do tej drugiej wady, o której wspominasz: nie miałem pojęcia o tym „pachnącym” szczególe 😁

    Jeśli chodzi o owczarka collie, to świetny pies, chociaż niektóre osobniki bywają jak dla mnie zbyt emocjonalne... ale jeśli chodzi o linienie, to jest to naprawdę coś przerażającego, wiem to z własnego doświadczenia 😞

    Przetłumaczony francuski
    L
    Lacurieuse Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    @Emla w ogóle nie znam collie, słyszałem tylko różne opinie, które nie są zbyt pozytywne... podobno to dość reaktywne psy (a tego chciałbym całkowicie uniknąć, a w każdym razie nie szukam rasy z takimi predyspozycjami). Może powinienem jednak trochę bardziej zgłębić temat, bo jeśli chodzi o wagę, to wypadają bardzo fajnie.

    @Fred szczerze mówiąc, buldogi są dla mnie po prostu za małe, mają mnóstwo problemów zdrowotnych, chrapią i za dużo pierdzą 😂. Gdybym miał wybrać małego psa rasowego, to byłby to cavalier king charles, ale tutaj sytuacja ze zdrowiem wygląda podobnie.

    @Caroline ich dawne przeznaczenie pewnie i tak gra dużą rolę, musiałbym podpytać miłośników rasy. Zobaczymy!

    Co do przywołania, to chciałbym wiedzieć, czy jest tak jak u większości ras, czy jednak sprawa jest bardziej skomplikowana.

    @aggie chciałbym wziąć psa z różnych powodów i zauważyłem, że instynkt łowiecki u psów créole jest różnie rozwinięty. Chciałbym „znać” przyszły charakter albo chociaż predyspozycje rasy mojego szczeniaka. Za to jako drugiego psa chętnie wziąłbym dorosłego, pewnie właśnie créole, ale dopiero jak mój pierwszy będzie już idealnie wychowany, żeby mógł „pomóc” w nauce.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Znam jednego Eurasiera u znajomych, którzy od zawsze mają psy... i powiem ci, że z przywoływaniem to jest u nich totalna udręka!
    Dokładnie tego się obawiam. Już o tym kiedyś wspominaliśmy, ale naprawdę uważam, że brakuje takiej rasy średniej wielkości (tak od 15 do 25 kg maks), która byłaby dość posłuszna, bez silnego instynktu łowieckiego, przyjazna dla wszystkich i z taką sensowną potrzebą ruchu (w typie Goldena)...

    Hej Lacurieuse! To zabawne, bo skoro sama takiego masz, to wypisz wymaluj opisałaś właśnie psa kreolskiego! 😁

    Przetłumaczony francuski
    C
    Caroline-eg Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Lacurieuse, jak wiele psów, twój pewnie też ma jakieś korzenie użytkowe, które sięgają dawnych lat. Mój pies bardzo dawno temu był używany do tępienia szkodników, ale teraz to już zupełnie inna bajka – może sobie spacerować obok kaczek i nic się nie dzieje. Jego główną funkcją jest bycie psem pasterskim. Rasy pierwotne, poza eurasierem (który jest w sumie dość nową rasą, powstałą z krzyżówki psów pierwotnych), miały w historii bardzo zróżnicowane przeznaczenie.

    Co do eurasierów, to szczerze mówiąc większość tych, które poznałem, nie miała gorszego przywołania niż owczarek australijski. Czasami potrafią się trochę "zawiesić" w swoim świecie, ale podstawą, jeśli chcesz puszczać psa rasy pierwotnej luzem, jest praca nad naturalnym podążaniem za opiekunem (tzw. suivi naturel). Tego trzeba uczyć już od szczeniaka.

    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 28

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post