Budzi nas kilka razy w nocy

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć, na wstępie powiem, że bardzo się cieszę, że trafiłam na to forum. Wcześniej go nie znałam i jestem pewna, że znajdę tu mnóstwo przydatnych rad. Piszę do Was, bo już mi siadają nerwy 😟

Mam małą, 2-letnią suczkę foksteriera. Wcześniej ładnie trzymała czystość w nocy i budziła się dopiero na dźwięk budzika, przesypiając całą noc. Ale rok temu, po reakcji alergicznej na ukąszenie owada, dostawała antybiotyki, po których musiała siusiać w nocy... i to kilka razy. Według weterynarza były to skutki uboczne leczenia. Od tamtej pory nocny spokój już nie wrócił.

Kiedyś jadła rano i wieczorem po moim powrocie. W ciągu dnia spędza czas z labradorką mojej siostry, więc nie jest sama i się wybiega.

Ale teraz budzi nas w nocy – raz na dwa razy faktycznie idzie na siku, a innym razem ściąga nas na dół zupełnie po nic.

Kiedy słyszę, że się dopomina, marudzę pod nosem, żeby zeszła z powrotem, a potem mam wyrzuty sumienia, bo co jeśli faktycznie musi wyjść, a ja na nią fukam... Ale kiedy schodzi się o 3 nad ranem, żeby wypuścić psa, a on nawet nie wystawi nosa za próg, to można się wściec! Tym bardziej, że siusiała zaledwie 4 godziny wcześniej.

Potrafi trzymać, bo jak pada deszcz, to odmawia wyjścia... i trzyma wtedy do oporu, znacznie dłużej niż w nocy! No cóż, charakterek foksteriera...

Pomyślałam więc, że może je za późno, więc teraz dostaje jedzenie tylko rano i tyle. Ale przestała zjadać całą swoją porcję. Mam wrażenie, że wieczorem prosi o jedzenie, za to rano prawie nic nie rusza....

Nie wiem już, co robić. Dzisiejsza noc dla przykładu: wyprowadziłam ją o 23:00 przed snem, potem słyszałam, jak kilka razy wchodziła po schodach, wyszłam z nią o 3:00 rano, czekałam 5 minut na siku, a gdy tylko skończyła, od razu rzuciła się do drzwi, żeby wracać. Przez całą noc się wierciła, a rano znalazłam w domu kupę (mimo że ostatni posiłek zjadła rano). Sprzątam to, gdy ona jest na zewnątrz. Kupka zdarza się rzadko, ale najgorsze jest to budzenie kilka razy w nocy i zrywanie nas na nogi bez powodu!

Jestem bezradna, nie wiem co robić, po prostu pękam. Gdybym chociaż wstawała i ona by coś zrobiła, to okej, ale nie zawsze tak jest.

Wstawanie na darmo po prostu mnie wykańcza...!

Dzięki za pomoc. Dzwoniłam do kilku behawiorystów w okolicy, ale nikt nawet nie raczył mi odpowiedzieć!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

12 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • Bobkat
    Bobkat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Może przez te leki i nocne wstawanie na siku wyrobiła sobie nowy nawyk: budzenie was.

    Byliście od tego czasu u weterynarza, żeby wykluczyć ewentualne problemy zdrowotne? Jeśli wszystko jest w porządku i ona wcale nie chce się załatwić, gdy próbuje was wyciągnąć na zewnątrz, to myślę, że najlepiej będzie ją ignorować. Jeśli wstajecie albo coś do niej mówicie, nawet jeśli tylko po to, żeby pomarudzić, to może to niepotrzebnie utrwalać takie zachowanie.

    Przetłumaczony francuski
    Kikaah
    Kikaah Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Może spróbuj zamontować drzwiczki dla kota na tyle duże, żeby mogła wychodzić w nocy, kiedy tylko chce?

    Przetłumaczony francuski
  • 12 komentarzy na temat 12

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post