Blue Bay Shepherd / Timber Shepherd

V
Vaihau Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć,

Szukam hodowli podobnej do „Le Pacte des Loups”, ale takiej, w której szczeniaki są sprzedawane bez wcześniejszej sterylizacji.

Z góry dziękuję za pomoc!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

19 odpowiedzi
Sortuj według:
  • V
    Vaihau Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry Chienloup,

    Przyznam szczerze, że zrezygnowałem z tego projektu z uwagi na pewne okoliczności osobiste.

    Jestem jednak ciekaw, co udało się Panu znaleźć.

    Przetłumaczony francuski
    C
    Chienloup Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry, szukam hodowli podobnej do „le pacte des loups”, ale takiej, w której szczeniaki są sprzedawane bez wcześniejszej kastracji. Z góry dziękuję.

    I jak, nie udało się jeszcze nic znaleźć?

    Szukasz wilczaka? Bo ja właśnie na coś trafiłem.

    Przetłumaczony francuski
    V
    Vaihau Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Mieszkasz na Tahiti? Odpowiedź jest prosta, lol. „Myślę, że są lepsze miejsca do życia dla tych psów”. Może warto się czegoś dowiedzieć, zanim zaczniesz wygadywać takie bzdury? Sam fakt, że zaczynasz od „myślę”, świadczy o twoim braku zainteresowania i wiedzy w temacie. Chyba że masz boską intuicję, to wtedy przepraszam. Znowu przykro mi cię rozczarować, ale doskonale zdaję sobie sprawę ze wszystkich realnych trudności, jakie wiążą się z prowadzeniem hodowli. Stąd moja chęć stworzenia malutkiej hodowli i przede wszystkim poświęcenia na to czasu. Co więcej, chów wsobny jest u nas ogromnym problemem. Powoduje on, jak (mam nadzieję) wiesz, komplikacje, takie jak choroby, wady wrodzone itp. Sprowadzenie nowych owczarków (tak, na Tahiti jest mnóstwo owczarków niemieckich długowłosych, przestańcie z tymi stereotypami) to przede wszystkim sposób na uniknięcie krzyżowania psów pochodzących z tej samej linii. Masz jakiś problem z pieniędzmi? Jeśli tak, napisz to wprost, bo naprawdę chciałbym cię zrozumieć.

    Pytanie wyjściowe było jasne, prawda? Bylibyście bardzo mili, gdybyście unikali zbędnego oceniania i okazali trochę zaufania komuś, kto o coś pyta. A jeśli sprawia wam to jakąś ulgę i przyjemność, to okej! Kontynuujcie więc.

    Miłego dnia!

    PS: Mam owczarka niemieckiego, więc trochę znam tę rasę.

    Przetłumaczony francuski
    Kikaah
    Kikaah Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    O dochodowej hodowli przy zaledwie jednej czy dwóch parach psów możesz zapomnieć. Jeśli robisz to z miłości do konkretnej rasy i pracujesz gdzieś indziej, żeby mieć z czego żyć – to w porządku. Ale w tym przypadku robisz to wszystko na opak: najpierw trzeba mieć tę swoją ukochaną rasę, a dopiero potem brać się za hodowlę. Bo jeśli weźmiesz parę danej rasy, a dopiero potem się zorientujesz, że to zupełnie nie Twój typ psa, to uderzysz prosto w mur.
    Przetłumaczony francuski
    M
    Mel1 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    No tak, okej. Czyli chcecie dwa psy, więc domyślam się, że parę, patrząc na wasz plan.

    Żeby je rozmnażać – może nie dla wielkich pieniędzy, ale żeby zakup się zwrócił i żeby dorobić sobie trochę do pensji...

    Ale bez żadnego konkretnego celu hodowlanego, tak po prostu, bez badań zdrowotnych, bez prawdziwej selekcji rodziców itd...

    No cóż... każdy robi, co chce. Ale dla mnie myślenie o tym, żeby pies „na siebie zarobił”, zanim się go jeszcze w ogóle ma, to nie jest miłość do zwierząt!

    Tym bardziej, że mieszkacie na Tahiti, a chcieliście rasy północne... Myślę, że są lepsze miejsca do życia dla takich psów.

    Nawet owczarek niemiecki – nie sądzę, żeby to był najlepszy wybór dla psów, które mają żyć na Tahiti...

    To nie przypadek, że wszystkie psy znajdy na wyspach mają krótką sierść. I na odwrót – wszystkie psy żyjące w zimnym klimacie mają grube futro.

    Chcieć takiego psa jak owczarek niemiecki, mieszkając na Tahiti, to dla mnie czysty egoizm! To nie ma nic wspólnego z miłością do psów, a już tym bardziej, gdy planuje się na nich zarabiać i dorabiać do domowego budżetu, robiąc kolejne mioty...

    Przetłumaczony francuski
    V
    Vaihau Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Właśnie zabieram się za szukanie informacji o owczarkach niemieckich w starym typie – to o wiele bardziej sensowne rozwiązanie przy moich planach. Mieszkam na Tahiti i zamierzam założyć hodowlę (taką małą) za rok lub dwa.

    Sam transport dwóch psów kosztuje nieco ponad 43 000 zł. Chciałbym, żeby ta inwestycja się zwróciła, a później może uda się trochę dorobić do pensji, ale nie mam jakiegoś wielkiego parcia na zarabianie pieniędzy. Kocham psy i chcę je mieć na mojej przyszłej, dużej posesji (1 hektar, a może nawet więcej).

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Błękit jest uznawany za wadę u niektórych ras (np. u dobermana), a u innych nie powinno się go promować (choćby u staffordshire bull terriera). Problem z tym umaszczeniem polega na tym, że jest to kolor tzw. rozjaśniony (rozrzedzona czerń), co może prowadzić do problemów dermatologicznych (łysienie z rozrzedzenia koloru).

    Niektóre wzorce dopuszczają tę maść (jak u doga niemieckiego), bo gdy hodowla jest prowadzona mądrze i z dbałością, to nie jest ona bardziej szkodliwa niż każda inna. Oczywiście kojarzenie błękitnych psów musi być przeprowadzane bardzo rygorystycznie.

    Niebieski kolor u psów jest teraz w modzie (lol!). W skrócie: błękitne staffiki, amstaffy czy owczarki australijskie blue merle robią furorę wśród "amatorów". To logiczne, że inni też chcą zarobić na tym biznesie.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    „Celem tej hodowczyni jest wyhodowanie psa o wyglądzie wilka, ale o charakterze łatwiejszym do ułożenia niż u większości wilczaków. W tym celu Spencer krzyżuje wilczaki z owczarkami niemieckimi, licząc na zachowanie niebieskawego odcienia szaty, lojalności oraz łatwości w szkoleniu”.

    Ten tekst dotyczy rasy blue bay shepherd.

    To jest, mówiąc kulturalnie, zwykłe „robienie ludzi w balona”. Hop, i już – wspaniały pies „gotowiec”, dostępny w cudownym kolorze (czy niebieski to przypadkiem nie jest wada umaszczenia?), wasz własny wilk do towarzystwa! Łatwy w rozruchu – wybaczcie, chciałam powiedzieć „w szkoleniu”... a może jeszcze piesek, który będzie się tulał z króliczkami?

    Sprzedają nam wilczaka bez wad wilczaka, pięknego „wilka” w unikalnym kolorze, ale – uwaga – nie tak dzikiego jak inne.

    Zupełnie nie podoba mi się takie tworzenie ras na siłę... te krzyżówki są prawie zawsze przypadkowe, nastawione na psa w typie wilka, z których większość i tak wygląda jak ON-ki, a ich temperament to jedna wielka loteria, jak to u miksów owczarka z wilczakiem. Nie ma tu mowy o żadnym rozwoju rasy, bo inaczej ryzykuje się utratę lub pójście na kompromis między „niebieskawym blaskiem sierści, lojalnością i łatwością szkolenia” a „wilczym” wyglądem... wszystko kręci się wokół eksterieru.

    Brak mi słów.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    @Caroline-Eg 1600 euro (czyli jakieś 6900 zł) jako cena wyjściowa, lol, brzmi to jak jakiś katalog z narzędziami 😁

    ("Hmmmm, no więc dla osób z mniejszym budżetem mamy klasyczne umaszczenie, duża wytrzymałość, gwarancja na części i serwis przez 6 miesięcy... Półkę wyżej, za jakieś 8600 zł, mamy prześliczny odcień, jasne oczka pasujące do sierści, no i wreszcie model premium za ponad 10 700 zł, nasza największa duma... Wybrali już państwo coś? No i jak?")

    Nie wiedziałem, że ON-ek w starym typie jest uznawany przez Niemcy! To super wiadomość, zwłaszcza patrząc na to, do jak przesadnej selekcji zdolni są nasi sąsiedzi zza Odry... Lepiej postawić na psa o konkretnym charakterze i budowie, nad którą ktoś realnie pracował. No i ta rasa ma chyba całą gamę kolorów. W sumie można połączyć przyjemne z pożytecznym.

    Przetłumaczony francuski
    C
    Caroline-eg Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cena 1600 euro na start? Teraz to raczej 2000, a nawet 2500 euro (czyli jakieś 8500–11 000 zł). Do tego w ogóle nie zależy im na żadnym uznaniu rasy czy ujednoliceniu wzorca, nawet jeśli to mają być psy tylko „do kochania”. Nie zapominajmy, że u podstaw leży prawdziwy pies użytkowy, czyli owczarek niemiecki w starym typie. Mam wrażenie, że to taka przesadna selekcja pod wygląd – jasne oczy się zdarzają, ale to rzadkość, błękitny kolor też jest rzadki... Oni łączą te wszystkie rzadkie cechy i robią z tego psa bez żadnego oficjalnego uznania, sprzedawanego drożej niż oryginał. A to przecież ten oryginał bardziej zasługuje na docenienie, bo stoi za nim konkretna praca hodowlana i selekcja. Tymczasem za oryginał płacisz około 1100–1200 euro (jakieś 4700–5200 zł) na początek, i to już z kompletem badań, niemieckim rodowodem, a hodowcy często trzymają szczeniaki u siebie aż do 10. tygodnia.

    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 19

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post