Blue Bay Shepherd / Timber Shepherd
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Dzień dobry,
Hodowcy tych psów nie chcą sprzedawać płodnych szczeniąt, aby nie stracić monopolu finansowego na tę rasę.
Nie wydawajcie około 7000 zł na zwierzę, które nie jest nigdzie uznane, to po prostu wyrzucanie pieniędzy w błoto. Brak oficjalnego uznania, brak rodowodu, no słabo. To tylko pies stworzony dla wyglądu, bez żadnego innego celu niż bycie ozdobą w ogrodzie i na końcu smyczy.
Gdyby chociaż twórcy rasy brali pod uwagę użytkowość jako kryterium selekcji, całe to podejście byłoby bardziej uzasadnione... Ale tutaj ten cały „wilczak do towarzystwa” to tylko przemawiający egocentryzm i chęć zysku, a nie miłość do rasy czy psa.
We Francji istnieje tylko jedna taka hodowla, "le pacte des loups", i sterylizacja jest tam obowiązkowa. Nie mam jednak pewności, czy nadal hodują Blue Bay Shepherdy, ale na pewno mają Timber Shepherdy i Nordic Timber.
Zupełnie zgadzam się z Caroline-Eg – Timber Shepherdy bardziej przypominają owczarki niemieckie w starym typie, a Nordic Timber rasy północne. Kosztują one od około 7 000 do 11 000 zł (w zależności od umaszczenia i konkretnego miotu).
Na ich Facebooku widziałem tylko pojedyncze zdjęcia psów, które faktycznie mają sylwetkę "przypominającą wilka".
Zgadzam się w stu procentach z Caroline-Eg. To rasa „w trakcie tworzenia”, bardzo zbliżona do owczarka staroniemieckiego (Altdeutsche Schäferhund)...
Nawet z wyglądu, tak jak pisze Caroline-Eg, większość bardzo go przypomina, a tylko mniejszość ma faktycznie wilczy wygląd. I tak, to one są najbardziej promowane w Google Grafika, ale w rzeczywistości...
Krótko mówiąc, ta rasa jest nie tylko rzadka jak diament, ale też jej cechy są bardzo mało utrwalone i pod wieloma względami przypomina owczarka niemieckiego w starym typie. Właściwie, po co wybierać tę rasę? Nie lepiej zdecydować się na owczarka staroniemieckiego?
To prawda, Caroline-Eg, to trochę jak zabawa w „znajdź 7 różnic”... pierwszy przypomina szarego owczarka niemieckiego (lub w starym typie), drugi to jakby szary husky, a ostatni wygląda jak Border Collie, a przynajmniej jak jakiś owczarek.
Każdy może sobie stworzyć domowego wilczaka, krzyżując go w ponad 90% z owczarkiem niemieckim. Prędzej znajdziesz zachowania typowe dla wilka u północniaków niż u takiego psa. No, może Nordic Timber jest jeszcze w jakiś sposób interesujący, ale to też naciągane.
Dla mnie to po prostu zwykłe owczarki i rasy północne sprzedawane za wygórowane kwoty. Pomyśl, że owczarka w starym typie możesz spokojnie kupić za około 5600 zł. Niedaleko mnie jest nawet hodowla, która sprzedaje wszystkie swoje ON-ki w tej samej cenie, nawet te o błękitnym umaszczeniu.
Na świecie istnieją tylko dwie hodowle i sterylizacja jest obowiązkowa. Poza tym nie widzę sensu istnienia tej rasy, bo psiaki bardzo przypominają owczarki niemieckie w starym typie albo psy północne (w przypadku Nordic Timber). Taki sam efekt można by uzyskać, krzyżując niebieskiego owczarka niemieckiego z husky lub malamutem. To taka pseudorasa, nieustalona i niejednolita, która jest jeszcze mniejszą „rasą” niż pomsky. W przypadku tamaskana przynajmniej wykonano kawał porządnej roboty. Krótko mówiąc, lepiej rozejrzyj się za owczarkiem niemieckim w starym typie – to prawdziwa rasa, która zresztą w 90% posłużyła do stworzenia tej „rasy”. To po prostu owczarki w starym typie sprzedawane za fortunę jako Blue Bay czy Timber Shepherd.



Zapraszam do zabawy w „znajdź 7 różnic”.
Poczytałem właśnie trochę o tej rasie, bo wcześniej jej nie znałem. Wygląda na to, że chodzi o stworzenie takich wilczaków „do towarzystwa”... no cóż.
Nie wydaje mi się, żebyście znaleźli wiele takich hodowli we Francji.
Dzień dobry, nie chcąc wyjść na kogoś, kto psuje humor, uważam za logiczne, że te psy są sterylizowane. Skoro rasa jest wciąż w procesie tworzenia, byłoby nieodpowiedzialne powierzanie takiego psa osobom początkującym bez sterylizacji, ze względu na ryzyko powstania miotów, które mogłyby całkowicie zaburzyć proces rozwoju rasy.
Istnieje bardzo mało osobników i nie wynika to z chęci utrzymania monopolu przez hodowców – po prostu uważam za w pełni logiczne sprzedawanie szczeniaka już po zabiegu. Pan/Pani ma swojego psa, a rasa pozostaje bezpieczna.
Jeśli chce Pan/Pani psa niewykastrowanego, mogę jedynie doradzić, aby rozejrzeć się za jakąś starszą i mniej egzotyczną rasą.
Nie wiem, czy są jeszcze inne, całkiem możliwe, poszukajcie sobie w sieci ^^
Myślę jednak, że te nieliczne hodowle zajmujące się tą rasą nie oferują obecnie szczeniaków bez kastracji.
https://wamiz.com/chiens/forum/le-blue-bay-shepherd-45219.html
19 komentarzy na temat 19