Boubou zjadł podpaskę...

Tityswood
Tityswood Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć kochani!

Wracam na forum, żeby podzielić się moją dzisiejszą katastrofą.

Wszystko jest w tytule: mój potworek zjadł podpaskę, razem z plastikowym opakowaniem.

Jak tylko się zorientowałam, od razu telefon do weterynarza. Mamy wizytę za 2 godziny na badanie i USG.

Biorąc pod uwagę rozmiar tego przedmiotu w porównaniu do mojej psiny oraz samą naturę tego znaleziska, w lecznicy nie zalecają czekania, aż samo wyjdzie, tak jak przy innych drobiazgach. Chcą ją najpierw przebadać, zanim cokolwiek doradzą.

Siedzę więc cała w nerwach i czekam na godzinę wizyty. Stało się to w nocy, więc jest już za późno na wywoływanie wymiotów. Nie mam pojęcia, co będzie dalej.

A co do tego, jak ona w ogóle dorwała tę podpaskę... powiem tylko tyle, że moja siostra dzisiaj chyba będzie spała na klatce schodowej.

Chętnie przyjmę wszelkie info o połknięciu podobnych rzeczy, zwłaszcza jeśli macie jakieś pocieszające historie!

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

281 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    No więc, jeśli nie Real Nature, to masz Wolfood – to marka, którą bardzo lubię. Mają w ofercie karmę low grain opartą na samych rybach, jedyny haczyk jest taki, że w składzie znajdziesz buraka (między 2 a 5%) oraz tłuszcz i wątróbkę drobiową...

    W podobnym tonie masz dawne Maxima, a teraz Ownat – robią bezzbożową, hipoalergiczną karmę z łososiem. Tutaj mamy te same "problemy" co w przypadku Wolfood, a sama analiza składu jest nieco lżejsza.

    To samo dotyczy Nutrivet Atlantic – tam jest jeszcze odrobina kurczaka, ale za to karmy te są bardzo treściwe.

    Orijen Six Fish są genialne, ale tutaj z kolei mamy soczewicę I buraki. Za to tłuszcz jest rybi.

    Purizon Adult Fish mogłyby być super rozwiązaniem (również bardzo lubię tę markę) – nie ma tam soczewicy ani buraka, no i na pierwszy rzut oka żadnych śladów mięsa.

    Przetłumaczony francuski
    Doudou229
    Doudou229 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Hejka

    Właśnie nadrobiłam zaległości w czytaniu o Minnie...

    W oczekiwaniu na wyniki badań...

    To fakt, że bez kurczaka jest teraz dużo trudniej... :-(

    To taki etap przejściowy, żeby doszła do siebie... Biedna ta Twoja mała, tyle się musi namęczyć...

    A potem może uda się wrócić do BARF-a, żeby dawać jej więcej ryb i innych rodzajów mięsa, których jeszcze nigdy nie jadła...

    https://www.barfers-wellfood.de/fisch

    Pewnie będzie jej teraz dziwnie na samej suchej karmie?

    Do usłyszenia!

    Przetłumaczony francuski
    Tityswood
    Tityswood Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Kurczę, to słabo, bo monobiałkowy kurczak to najczęstsza baza w karmach lekkostrawnych...

    Pomyślę jeszcze i dam Ci znać 💨

    No tak, przyznam, że rezygnacja z kurczaka niesamowicie komplikuje sprawę. Nawet przy BARF-ie jest ciężko z małymi porcjami bez kurczaka (a o podróżach to już nawet nie wspomnę)!

    I przy tych wszystkich ograniczeniach trzeba jeszcze znaleźć coś, co da się normalnie kupić: na Real Nature nie mam co liczyć, bo nie mam w zasięgu żadnego Maxi Zoo (przynajmniej nie na tyle blisko Paryża, żeby dało się tam sensownie dojeżdżać na dłuższą metę).

    Mam w okolicy sklep z karmami, wiem, że mają Acanę, więc zajrzę tam i zobaczę, co uda mi się dla nas dobrać!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Kurczę, ale niefart, bo monobiałkowy kurczak to najpopularniejsza opcja wśród karm lekkostrawnych...

    Pomyślę jeszcze i dam Ci znać 💨

    Przetłumaczony francuski
    Tityswood
    Tityswood Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    PS: Tak dla przypomnienia dla Twojej weterynarz – „tłuszcz zwierzęcy”... no tak, ale z jakiego zwierzęcia? „Hydrolizat” – ale czego konkretnie? Dla mnie to wcale nie jest gorsze niż śladowe ilości alg.

    Sprawdziłam skład dostępny w internecie, ale ona miała kartę od producenta, gdzie pewnie było to opisane mniej ogólnikowo. Przyznam, że nie wszystko zapamiętałam, ale mój wniosek jest taki: „Dobra, nie jest tak źle, jak myślałam, a za miesiąc i tak zmieniamy karmę”!

    Przetłumaczony francuski
    Tityswood
    Tityswood Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Na razie odstawiamy tylko kurczaka, ale pani weterynarz uważa, że to może ogólnie mięso jej nie służy. Dlatego zdecydowałyśmy się na karmę z rybą.

    A skoro jeszcze nie wiemy dokładnie, co konkretnie wywołuje u niej nietolerancję, chcemy unikać składów, które mają zbyt wiele różnych składników.

    (Test, który poleciłeś, poszedł w sobotę, więc niedługo powinnyśmy wiedzieć więcej o tym, co faktycznie trzeba wykluczyć!)

    EDIT: I tak, weterynarz nie chce ani soczewicy, ani buraków. Są niedobre z wielu powodów, których – przyznam szczerze – nie zapamiętałam.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    No cóż, analityka jest w porządku, ale skład to po prostu „zapychacz” mechaniczny.

    W przypadku każdego innego, zwykłego psa powiedziałabym Ci, że to słaba karma, ale jeśli to ma ją teraz tymczasowo postawić na nogi, to to jest najważniejsze.

    Przypomnij mi, jakie składniki od razu u niej wykluczasz?

    PS: Tak dla przypomnienia dla Twojej weterynarz – „tłuszcz zwierzęcy”... no tak, ale jaki konkretnie? „Hydrolizat” – czego dokładnie? Dla mnie to nic gorszego niż śladowe ilości alg.

    Przetłumaczony francuski
    Tityswood
    Tityswood Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Powiedzmy, że skład nie jest taki zły, jak się obawiałam!

    Zresztą to tylko przejściowe, będziemy mieć czas, żeby wybrać tę najlepszą z najlepszych karm, kiedy mała znów będzie w super formie! 👌

    Ale przyznam, że już zaczynam szperać, żeby znaleźć coś, co zadowoli i panią weterynarz, i mnie (choć przyznaję, że nie jestem jakąś wielką ekspertką od karm)! 😳

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Nie oceniajmy tym razem! Słuchaj zaleceń swojego weterynarza, najważniejsze, że Minnie czuje się lepiej! Buziaki!
    Przetłumaczony francuski
    Tityswood
    Tityswood Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Skład analityczny:

    Wilgotność 7,5%

    Białko 30%

    - Arginina 2,0%

    - Lizyna 2,0%

    - Glicyna 1,7%

    - Prolina 1,50%

    Zawartość tłuszczu 18%

    - Kwasy tłuszczowe omega-6 2,30%

    - Kwas linolowy 2%

    - Kwasy tłuszczowe omega-3 2%

    - EPA (kwas eikozapentaenowy) 0,7%

    - DHA (kwas dokozaheksaenowy) 0,5%

    Węglowodany 35%

    Włókno surowe 2,5%

    Cynk 270 mg/kg

    Witamina A 20 000 IU/kg

    Witamina E 300 mg/kg

    Witamina C 80 mg/kg

    Witaminy z grupy B

    - Ryboflawina - Wit. B2 12 mg/kg

    - Niacyna - Wit. B3 145 mg/kg

    - Kwas pantotenowy - Wit. B5 40 mg/kg

    - Pirydoksyna - Wit. B6 10 mg/kg

    - Biotyna - Wit. B8 0,10 mg/kg

    - Kwas foliowy - Wit. B9 4 mg/kg

    - Kobalamina - Wit. B12 0,23 mg/kg

    Energia metaboliczna (EM)* 3,8 kcal/g

    Nie mam podanego stosunku białka zwierzęcego do roślinnego (albo po prostu nie potrafię go wyczytać ze składu analitycznego), ale domyślam się, że przeważają tu składniki roślinne i to pewnie tym ta karma najbardziej różni się od Real Nature!

    Przetłumaczony francuski
  • 30 komentarzy na temat 281

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post