Chihuahua czy szpic miniaturowy?
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Bez wahania szpic!
Mam rocznego szpica japońskiego, a pod koniec tygodnia jedziemy odebrać mu kumpla – czarno-białego szpica miniaturowego.
Ale nie jestem obiektywna, mój szpic japoński to mój pierwszy pies i od tamtej pory jestem wielką fanką tej rasy.
Mam 3 szpice miniaturowe i bardzo wam polecam tę rasę, jest naprawdę wspaniała.
http://www.racedechien.fr/a-z/spitz-nain

Oto cavalier king charles
Ale jeśli wybierzesz małego psa na spacery trwające od godziny do półtorej, to może być ciężko, bo taki maluch bardzo szybko się męczy.
Więc jeśli chcecie mieć psa zwinnego, wysportowanego, małego i łagodnego, lepiej unikać tych najmniejszych ras.
To tylko moja opinia, bo dodatkowo szpice często mają problemy z tchawicą, tak jak mój, a to oznacza częste wizyty u weterynarza i mało aktywności fizycznej.
Ja bardzo lubię cavalier king charlesa:
jest mały, całkiem aktywny, bardzo towarzyski i łagodny.
Może to ci w czymś pomoże.
😌
Hejka! Mój psiak to mieszanka szpica z yorkiem i jest po prostu super!!
Szpice to bardzo radosne psy, które uwielbiają towarzystwo, chętnie przebywają z innymi psami i są bardziej towarzyskie.
Z kolei chihuahua są mniej ufne, bywają bardziej agresywne wobec tego, czego nie znają, no i są bardzo delikatne;
Więc ja osobiście wolę szpice.
Wydaje mi się też, że szpice łatwiej wyszkolić i ułożyć, bo znam ludzi, którzy mają chihuahua i te psiaki w ogóle nie słuchają, tylko szczekają na wszystko, co zobaczą (nawet na muchy)!
👌
p'titefleur : ale miałaś dużo różnych ras *o* to musi być super ;)
A ja tam lubię obie, zresztą jeśli nie chcesz kupować zwierzaka od hodowcy, zajrzyj do schroniska, może tam znajdziesz swoje szczęście


Bez wahania szpic niemiecki! Miniaturowy czy mały – nieważne.
Będę mieć moją szpickę za jakieś 2 tygodnie :D
Małe pieski ze schronisk zazwyczaj dość szybko znajdują domy, ale jeśli nie uda Ci się tam znaleźć swojego szczęścia, to jest też mnóstwo fundacji :-)