Choroba Cushinga u 4-letniego psa
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Cześć, spróbuj skontaktować się z Fundacją Brigitte Bardot, schroniskiem albo studentami weterynarii.
Dzień dobry, u mojej suczki właśnie zdiagnozowano zespół Cushinga. Ma 14 lat, bardzo dużo pije, sika wszędzie (co jest normalne), odmawia jedzenia wielu rzeczy, bardzo popiskuje i nie może sobie znaleźć miejsca.
Rok temu straciłam męża, zmarł na raka. Piszecie o lekach za około 350 zł i wizytach u weterynarza za kilkaset złotych. Jestem w trudnej sytuacji, mam 66 lat i emeryturę w wysokości około 4700 zł, a po opłaceniu pogrzebu, notariusza... no po prostu nie stać mnie na to wszystko. Co się stanie z moją małą psinką??? Bardzo proszę o odpowiedź.
Cathie
Dzień dobry
Czy są tutaj osoby, których psy miały zdiagnozowany zespół Cushinga przed ukończeniem 10. roku życia?
Jeśli tak, czy moglibyście podzielić się swoimi doświadczeniami? Interesuje mnie, jak choroba postępowała, jak wyglądało leczenie...
Dzięki
https://wamiz.com/chiens/bichon-maltais-49/forum/bichon-16-ans-maladie-de-cushing-et-autres-106210.html#1763610
Pozwalam sobie wrzucić link do posta, w którym odpowiedziałem wczoraj, może to w czymś pomoże 👌
Nie ma za co.
Powodzenia i miłego dnia!
Jasne, dzięki wielkie za te informacje!
Pewnie odezwę się do Was jeszcze raz, jak tylko będę mieć już receptę na leki.
Miłego dnia!
Dzień dobry Tatoo, Vetoryl można kupić w portugalskich aptekach internetowych, bo w Portugalii jest on dostępny bez recepty. Mam zresztą do odsprzedania dwa opakowania kupione w marcu – z przesyłką zapłaciłam za nie około 380 zł, podczas gdy u weterynarzy jedno pudełko kosztuje co najmniej 260 zł. Jeśli ich potrzebujesz, wystawiłam je w innym poście, ale mogę obniżyć cenę. Są ważne do grudnia 2022, więc staram się je sprzedać.
Miłego dnia dla Ciebie.
Catherine
Dzień dobry Cat36,
Bardzo mi przykro z powodu straty Pani pieska. Mam nadzieję, że jakoś się Pani trzyma, to naprawdę trudne chwile.
Mój biszon ma 16 lat i właśnie jesteśmy w trakcie diagnozowania tej choroby. To bardzo pocieszające, że Pani starszy piesek dobrze zniósł leczenie.
Wspomniała Pani jednak, że to obciąża wątrobę i nerki, a mój pies ma już niewydolność nerek, a i wyniki wątrobowe z tego tygodnia nie są dobre. Zastanawiam się więc, co mój weterynarz będzie mógł nam zaproponować...
Tak jak u Pani pieska, u mojego też zmieniła się okrywa włosowa, stracił bardzo dużo masy mięśniowej w tylnych łapach i w ciągu ostatnich 5 miesięcy przeszedł dwa udary.
Nie wiedziałam, że można kupować leki za granicą. Jestem Portugalką i choć nie odwiedzam już ojczyzny, może udałoby mi się znaleźć jakiś sposób. Jak to wygląda w praktyce, jeśli chce się kupić lek za granicą na francuską receptę?
Miłego dnia
@Emma
Szczerze mówiąc, bardzo się cieszyłam, że Java dostawała Selgian. Vetoryl wykańcza wątrobę, a Selgian nie.
Nie miała po nim żadnych skutków ubocznych.
Brała tylko ten jeden lek, do tego oczywiście regularne kontrole u weterynarza i badania krwi, jak u każdego psa z zespołem Cushinga. Zależnie od postępów choroby po prostu dopasowywaliśmy dawkę i to wszystko...
Jedyne skutki uboczne, które się pojawiły pod koniec, wynikały z samej choroby: wypadanie sierści na grzbiecie, osłabienie mięśni i ogromny apetyt. Żeby ją trochę nasycić, podawaliśmy karmę weterynaryjną obesity, ale tak jak mówię – to Cushing dawał te objawy pod koniec jej życia.
W każdym razie niczego nie żałuję. Gdybym miała decydować jeszcze raz, bez wahania wybrałabym to samo leczenie.