Moja 9-miesięczna sunia zawsze się cofa, kiedy chcę ją wziąć na ręce, mimo że popłakuje. Muszę się nieźle nagimnastykować i stosować różne podstępy, żeby w ogóle udało mi się ją złapać.
Ale jak już jest u mnie, to od razu zasypia.
Przetłumaczony francuski
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Pies musi zrozumieć, że to Ty tu dominujesz, a on ma się podporządkować. To Ty o wszystkim decydujesz i jak już to ustalicie, to wszystko powinno być lepiej. Miłego wieczoru!
Cześć, mój pies robił dokładnie to samo. Cofał się albo podchodził, próbowałam go podejść z różnych stron, ale on po prostu nie chciał. Pogadałam o tym z weterynarzem – moja pani weterynarz jest też behawiorystką i powiedziała mi, że to przede wszystkim nie pies powinien o tym decydować. Jeśli przychodzi i czegoś wymusza, nie może wskakiwać na kolana bez Twojego pozwolenia. To nie on ma wybierać czas ani miejsce na pieszczoty. Przetestowałam to u siebie i parę razy go odsunęłam. Oczywiście nie można odmawiać za każdym razem, trzeba to robić na zmianę, ale on w końcu zrozumiał. Teraz bez problemu daje się brać na ręce, a jak chce pieszczot, to szczeka, żeby poprosić, ale nie wskakuje mi już na kolana bez wyraźnego „ok”. Spróbuj, może u Ciebie też to zadziała? U mojego pinczera miniaturowego sprawdziło się to świetnie. Mam nadzieję, że to w czymś pomoże!
Psa się nie „bierze” ani nie nosi na rękach. Twoja sunia ma świetny charakter i sama przyjdzie do Ciebie na kolana, kiedy tylko będzie miała na to ochotę.
podchodzenie do psa na wprost jest często odbierane jako próba zastraszenia. Czy próbowałaś może podchodzić do niej nieco z boku, kiedy chcesz ją zaprosić na wspólne pieszczoty?