Czy psy widzą duchy?
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Dobry wieczór, mam owczarka malinois i w nocy wydaje mu się, że widzi jakieś dziwne rzeczy, bo robi się bardzo agresywny – zupełnie tak, jak w środku dnia, gdyby zobaczył kogoś obcego. Często się przez to zastanawiam, czy on nie widzi jakichś dziwnych zjawisk.
Szukajcie myszy za płytą gipsowo-kartonową.
Cześć, Harley zachowuje się dokładnie tak samo, jak opisano wyżej – wpatruje się w korytarz, podchodzi do mnie i zaraz wraca, i trwa to już od dłuższego czasu. Myślę, że może słyszy jakieś dźwięki, których ja nie słyszę? Bo dzisiaj bardzo wieje. Co do duchów, to trudno mi powiedzieć, ale naprawdę mnie on niepokoi. Czy to przez ten wiatr? Muszę przyznać, że trochę się boję.
Dzień dobry…
Wczoraj wieczorem nagraliśmy suczkę chihuahua mojego syna…
Siada na podłokietniku kanapy, wpatruje się w jeden punkt na ścianie i śledzi go przerażonym wzrokiem… w pewnym momencie zaczyna węszyć przed sobą, jakby ktoś lub coś tam było…
Cicho szczeka i powarkuje… a kiedy jest na podłodze, skrada się w stronę tego punktu, ale nie podchodzi blisko i ucieka wystraszona…
Zaczyna się trząść, a kiedy ją wołamy – choć normalnie na swoje imię reaguje błyskawicznie – musimy powtarzać dwa razy, żeby w ogóle zareagowała… odwraca się do nas, ale zaraz z powrotem gapi się na tę ścianę…
Cześć,
Wczoraj wieczorem nagraliśmy chihuahuę mojego syna. Sunia opiera obie łapki o podłokietnik kanapy i wpatruje się w jeden punkt na ścianie, cicho szczekając i warcząc... a potem węszy, jakby ktoś lub coś stało tuż przed nią...
Kiedy stawiamy ją na podłodze, skrada się w stronę tego punktu, ale nie podchodzi blisko...
To naprawdę przerażające, a ona robi tak regularnie już od kilku tygodni...
Myślę, że nasz mózg potrafi zdziałać naprawdę wiele i bardzo łatwo jest się samemu niepotrzebnie nakręcić. To trochę jak z tabliczką ouija – to my nią poruszamy, nawet o tym nie wiedząc. W końcu człowiek zaczyna się tak bać, że można od tego zwariować. Nie mówię, że takie rzeczy nie istnieją, ale po prostu bardziej wierzę w naukę (jestem w klasie maturalnej na profilu ścisłym).
A dlaczego nie.
Właśnie tak sobie zazwyczaj wyobrażamy duchy, no nie? Jako istoty niematerialne, zjawy, formy spektralne czy eteryczne, jeśli wolisz.
Osobiście wolę jednak wierzyć, że po prostu trudno nam sobie wyobrazić, czym dla psa są te wszystkie zapachy i aromaty unoszące się w powietrzu.
Jego świat opiera się głównie na węchu, podczas gdy my postrzegamy otoczenie przede wszystkim wzrokiem. Dlatego myślę, że całkiem możliwe jest, iż węch pozwala mu wyczuć rzeczy, których my nie dostrzegamy. To może sprawiać, że pies zachowuje się czasem dziwnie, bo reaguje na coś, co umyka naszym oczom.
A jeśli to nie węch, to może słuch? Przecież psy słyszą wysokie częstotliwości znacznie lepiej niż my.
Uwaga, nie neguję tego, że istnieją rzeczy, które nas przerastają i których pewnie nie potrafimy racjonalnie wyjaśnić. Z drugiej strony, brak wyjaśnienia nie musi przecież od razu oznaczać zjawisk paranormalnych.
A dlaczego duchy miałyby się unosić, Humeur de Chien?
Lol!... mogą przecież poruszać się normalnie, wcale nie muszą latać w powietrzu. :-)... te, które się unoszą, to widuję tylko w filmach!
Ja tam myślę, że one istnieją, bo zdarzyło mi się już przeżyć parę naprawdę dziwnych sytuacji. A koty w domu za każdym razem zachowują się jakoś tak dziwnie, kiedy to się dzieje.
Taka jest moja wersja!
Zanim w ogóle dowiemy się, czy psy widzą duchy, trzeba by najpierw udowodnić, że one w ogóle istnieją i krążą gdzieś w powietrzu między nami. A to już samo w sobie...