Klatka – jesteście za czy przeciw?

maelfie
Maelfie Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć,

Nie wiem, czy to tylko moje wrażenie, ale wydaje mi się, że coraz więcej osób używa klatek (nie licząc transportu). Chodzi mi na przykład o zamykanie psa w klatce podczas nieobecności właściciela, żeby nic nie zniszczył albo żeby nie załatwiał się w domu – w ramach nauki czystości, bo przecież pies nie lubi brudzić tam, gdzie śpi. Niektórzy zamykają też psa na noc... Krótko mówiąc, chciałam zapytać, co o tym sądzicie? Jesteście za czy przeciw używaniu klatki i dlaczego? To Waszym zdaniem dobra czy zła metoda? Przydatna czy raczej nie?...

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

22 odpowiedzi
Sortuj według:
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Jestem przeciwko... No, raz musiałam użyć klatki dla mojej kotki, bo miała złamaną miednicę – dwa miesiące bez wychodzenia, ale nie było wyjścia. Poza samochodem (chociaż mój i tak jeździ obok mnie przypięty) i jakimiś poważnymi urazami, nie widzę w tym sensu. Kto by chciał być tak zamknięty?
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Margot69, jeśli o mnie chodzi, to chociaż ja sama nigdy nie zdecydowałabym się na klatkę, wcale cię nie oceniam. Z tego, co piszesz, wynika, że jesteś pewnie jedną z niewielu osób, które potrafią korzystać z tej metody w tak zdrowy i rozsądny sposób.

    Myślę, że większość użytkowników, podobnie jak ja, zareagowała negatywnie głównie przez to, jak często ta metoda jest po prostu niewłaściwie stosowana.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Jestem przeciw, z dwóch powodów:

    - Jako narzędzie wychowawcze klatka skupia się na objawach, a nie na przyczynach. Pies przestanie niszczyć, ale przy okazji zupełnie odpuszczamy szukanie odpowiedzi na pytanie, dlaczego w ogóle to robił. A jeśli chodzi o naukę czystości u szczeniaka, to naprawdę słabe jest mechaniczne ograniczanie mu możliwości załatwienia potrzeb fizjologicznych ponad to, co jest dla niego fizycznie możliwe do wytrzymania.

    - Warto też zainteresować się przepisami i minimalną powierzchnią, jaką każdy pies musi mieć zapewnioną w swoim miejscu bytowania – inaczej może to zostać uznane za znęcanie się. No cóż, przy klatce jesteśmy od tego baaaardzo daleeeeko...

    Przetłumaczony francuski
    Margot69
    Margot69 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć wszystkim,

    Ryzykując, że wsadzę kij w mrowisko i wywołam burzliwą dyskusję (co widziałam już na wielu forach), przyznaję, że jestem ZA klatką, pod oczywistym warunkiem, że używa się jej we właściwy sposób.

    Nie uważam, żeby właściciele psów korzystający z klatki byli leniwi albo mieli gdzieś potrzeby swojego zwierzaka (pewnie tacy się zdarzają, ale to tylko niewielki odsetek).

    Jeśli chodzi o mnie, moja półtoraroczna sunia, która jest bardzo sportowa i aktywna, zostaje w klatce w ciągu dnia, kiedy jestem w pracy albo po prostu poza domem. Mimo że na co dzień jest idealnie czysta i posłuszna, pod moją nieobecność niszczyła absolutnie wszystko i załatwiała się na moją kanapę i łóżko... Wpadała w totalną panikę, gdy zostawiałam ją samą w domu.

    Trzy miesiące temu zdecydowałam się w końcu na zakup klatki – naprawdę dużej, w której umieściłam jej posłanie, miski i zabawki.

    Klatka pozostaje otwarta, kiedy jestem w domu. Moja psinka w niej śpi i spędza czas na odpoczynku, a zamykam ją tylko wtedy, gdy wychodzę. Teraz, kiedy wracam, ona jest spokojna – koniec z tą całą histerią.

    Oczywiście oprócz tego ma zapewniony ranny spacer, a podczas mojej przerwy między 12:00 a 14:00 biegamy przez godzinę po winnicach.

    Klatka to nie diabeł wcielony. Pies nie będzie przez nią nieszczęśliwy, jeśli tylko używamy jej mądrze i wprowadzimy ją do codzienności zwierzaka w pozytywny sposób, a nie jako pójście na łatwiznę.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Wspomniałam o 8 godzinach, bo to zazwyczaj standardowe godziny pracy u wielu ludzi! Jeśli nie ma mnie dłużej, moja siostra wpada do mnie i wypuszcza je do ogrodu 😉 Syriusz jest w typie dobermana. Próbowałam wrzucić go na profil, ale zdjęcie wyświetla się do góry nogami (spróbuję to jeszcze poprawić, pfff). Może i ten mój staruszek nie jest najpiękniejszy, ale to mój pies, więc kocham go dokładnie takiego, jaki jest – całego tego mojego brzydala i pokraczka 😁 Facet, który go sprzedawał, to handlarz z importu. Dla nich liczą się tylko pieniądze. Czy sprzedają garnki, czy psy – to dla nich jeden pies! Syriusz był takim „ostatkiem”, myślę, że próbowali go sprzedać od miesięcy, ale nikt się nim nie interesował, więc tak, był zaniedbany... W ostatnich dniach polowania i silny wiatr też nie pozwalały nam nacieszyć się spacerami, ale cóż, mimo sportowego ducha moje psy potrafią zachować spokój w ogrodzie i w domu... Jj
    Przetłumaczony francuski
    Gigi397
    Gigi397 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Superrrrrrrr, że go zważyłeś, powinieneś był o tym napisać już w pierwszym poście. Okiiiiiiiii, to dlaczego w takim razie pisałeś o 8:00? No tak, to w sumie standardowa pora. Zgadzam się z Tobą, że spacery to sama przyjemność – mój Champagne też ma 2 lata i strasznie mnie rozśmiesza tymi swoimi minkami. No, może z wyjątkiem tych dwóch ostatnich wichur. Choć mieszkam w Brukseli, u nas też było czuć ich „efekty” lolllll. W niedzielę przez cały dzień i dzisiaj też. A nie napisałeś, jakiej rasy albo w typie jakiej rasy jest Twój psiak?

    I ten facet naprawdę odważył się SPRZEDAĆ Ci psa, o którego najwyraźniej nigdy nie dbał? Ale ma tupet! Masz rację, dawaj, działaj. Wiadomo, nie jesteś celebrytą, więc nie idzie to tak szybko i nie ma wokół tego szumu w mediach. Domyślam się, że psiak nie miał nawet książeczki zdrowia? Gigi

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Buziaki Mamaelfie, hej Wieges, klatka dla psa to nic innego jak zwykłe lenistwo, żeby z nim nie wychodzić. Kiedy człowiek decyduje się na szczeniaka lub psa, zazwyczaj wie, że zwierzak musi się wielu rzeczy nauczyć, a zwłaszcza czystości, i że trzeba go wyprowadzać bez względu na pogodę. No i karmić. Dobrze wiecie, ile godzin spędzacie w pracy. Nie macie jakichś miłych sąsiadów, którzy wyprowadziliby go w południe i około 16:00? Sami przyznajecie, że on już wcześniej był gdzieś zamykany, więc nie fundujcie mu znowu tego, czego się tak boi. Bo inaczej, sam w klatce, nie będzie już tylko lękliwy i spanikowany, ale wpadnie w totalną neurastenię. Ile Sirius ma lat, jeśli można wiedzieć? gigi397 Spokojnie, przeczytaj jeszcze raz uważnie moją wiadomość! Nigdy nie zamykałam psa w klatce pod moją nieobecność! Ma do dyspozycji 40 m2 razem z drugą suczką! Co do sikania i kupy... No cóż, z jego przeszłością nie miał zielonego pojęcia o czystości, więc to taka sama przeprawa jak ze szczeniakiem, który ma parę miesięcy. Obecnie Sirius ma prawie 2 lata, a minęło pół roku, odkąd go uratowałam. Nie jest ze schroniska ani z żadnej fundacji, to moja prywatna akcja ratunkowa... Odkupiłam go od faceta, który sprzedał mi go śmierdzącego, wychudzonego i zalęknionego, a na dodatek z anemią 😠 Niestety mimo moich starań żadna fundacja nie zainteresowała się moim przypadkiem... Ale nie tracę nadziei i działam dalej 👌 W poprzedniej wiadomości pisałam o jego przeszłości, a nie o tym, co ma teraz (czyli spacery po lesie i leniuchowanie przy kominku). Poza tym obecnie nie pracuję, a w mojej poprzedniej pracy nie było mnie w domu dłużej niż 6 godzin (to pewnie sporo, ale po powrocie spacery z psami to dla mnie nie przykry obowiązek, a przyjemność)...
    Przetłumaczony francuski
    Gigi397
    Gigi397 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Buziaki dla Tity i Boba. Transporter do przewożenia jest okej, albo też – czego wam nie życzę – jeśli zwierzak wraca po operacji i musi spokojnie dojść do siebie po narkozie. Wtedy potrzebują cichego kąta, ale nie zamykajcie klatki.

    W każdym razie nie mam zamiaru chwalić schroniska za taką „opiekę” i brak serca. Jeśli zrobiła to osoba prywatna, to jeszcze gorzej – to po prostu znęcanie się nad zwierzętami. Trzeba to zgłosić, tak samo jak schronisko, jeśli tak to u nich wygląda. Każde schronisko ma swojego weterynarza, więc ten tutaj jest po prostu beznadziejny. Każde zwierzę zasługuje na szacunek. U nas w Belgii mamy ministra ds. dobrostanu zwierząt i on naprawdę działa. Zamknął dwie rzeźnie za ubój bez wcześniejszego ogłuszenia. Ale to ministerstwo zostało do tego niemal zmuszone petycjami – jedna miała aż 900 000 podpisów, a inne nigdy nie miały mniej niż 100 000. Pan Hulot miał chyba ministerstwo ochrony przyrody, a kiedy dostawał listy w sprawie odstrzału wilków, nawet nie raczył zmniejszyć wyznaczonych limitów. BEZNADZIEJA. gigi397

    Przetłumaczony francuski
    Bobkat
    Bobkat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Hejka

    Ja też jestem przeciw, a właściwie to zależy. Z tego co rozumiem, klatka może służyć jako taka domowa budka i w takim przypadku – czemu nie? Jest wtedy otwarta, a pies ma tam swój święty spokój. Zresztą wiele strachliwych psów chowa się pod stołami, bo to takie osłonięte, małe i dające poczucie bezpieczeństwa miejsce.

    Ale zamykanie psa w klatce tylko po to, żeby mieć z nim spokój? Nie, na to się nie zgadzam. To pójście na łatwiznę, które nie rozwiązuje żadnych problemów, tylko sprawia, że kręcimy się w kółko. Po co w ogóle brać psa, skoro ma siedzieć zamknięty w klatce?

    Przetłumaczony francuski
    Tityswood
    Tityswood Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Nic dodać, nic ująć do tego, co już zostało powiedziane: ja też należę do teamu „otwarta klatka”, bo moja psinka to strachusek i bardzo lubi przebywać w takich osłoniętych miejscach. Jeśli klatka jest używana z głową, to czemu by jej nie zamknąć – oczywiście z umiarem i w odpowiednim momencie.

    Niestety nie jestem pewna, czy ludzie, którzy tak robią, naprawdę wiedzą, co robią!

    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 22

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post