Klatka – jesteście za czy przeciw?

maelfie
Maelfie Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć,

Nie wiem, czy to tylko moje wrażenie, ale wydaje mi się, że coraz więcej osób używa klatek (nie licząc transportu). Chodzi mi na przykład o zamykanie psa w klatce podczas nieobecności właściciela, żeby nic nie zniszczył albo żeby nie załatwiał się w domu – w ramach nauki czystości, bo przecież pies nie lubi brudzić tam, gdzie śpi. Niektórzy zamykają też psa na noc... Krótko mówiąc, chciałam zapytać, co o tym sądzicie? Jesteście za czy przeciw używaniu klatki i dlaczego? To Waszym zdaniem dobra czy zła metoda? Przydatna czy raczej nie?...

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

22 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • Gigi397
    Gigi397 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Buziaki Mamaelfie, hejka Wieges! Klatka dla psa to nic innego jak zwykłe lenistwo, żeby nie musieć z nim wychodzić. Kiedy człowiek decyduje się na szczeniaka czy psa, to zazwyczaj wie, że zwierzak musi się wielu rzeczy nauczyć, zwłaszcza zachowania czystości, i że trzeba z nim wychodzić bez względu na pogodę. No i karmić. Dobrze wiecie, ile godzin spędzacie w pracy. Nie macie żadnych miłych sąsiadów, którzy mogliby go wyprowadzić w południe i około 16:00?

    Sami przyznajecie, że on już wcześniej był w miejscu, gdzie psy się zamykało – nie fundujcie mu znowu tego, czego tak bardzo się boi. W przeciwnym razie, sam w zamknięciu, nie będzie już tylko lękliwy i spanikowany, ale wręcz popadnie w neurastenię. W jakim wieku jest Sirius? gigi397

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć,

    Tak jak większość osób tutaj, ja też jestem przeciw!

    A to dlatego, że większość ludzi używa klatki w niewłaściwy sposób...

    Jeśli mowa o niszczeniu, Sirius to prawdziwy specjalista! To psiak nieco lękowy, który szybko wpada w panikę. Mimo obecności mojej suni, zdarzało mu się narobić niezłych szkód, nie wspominając już o załatwianiu potrzeb w domu.

    Mogłam wybrać najprostsze rozwiązanie i zamykać go w klatce pod moją nieobecność, ale patrząc na jego przeszłość, myślę, że spędził w niej mnóstwo czasu. Tak dużo, że gdy go przygarnęłam, prawie nie miał mięśni i cierpiał na deformacje wzrostowe spowodowane długotrwałym unieruchomieniem i niedożywieniem. Oczywiście piszę tu o skrajnym przypadku, ale dla większości ludzi klatka jest po prostu wygodnym sposobem na to, by chwilowo „pozbyć się” niedogodności, jakie wiążą się z posiadaniem psa.

    Poza tym to zbyt pójście na łatwiznę – żeby oszczędzić sobie dziesięciu minut sprzątania odchodów czy paru strat materialnych, zamyka się psa lub szczeniaka na 8 godzin dziennie (czyli tyle, ile zwykle trwa dzień w pracy).

    W przypadku psów lękowych klatka przykryta materiałem lub postawiona z dala od przejścia faktycznie może się przydać, ale pod warunkiem, że nie zamykamy drzwiczek. Wtedy pies sam będzie szukał ukojenia w tej bezpiecznej dla niego przestrzeni, bez narzucania mu tego siłą.

    Sirius na przykład uwielbia miejsce pod schodami. Jest tam ciemno, przytulnie i na uboczu. Co prawda i tak narobił tam trochę szkód, ale robi postępy!

    Przetłumaczony francuski
    Gigi397
    Gigi397 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Buziaki dla was wszystkich i Szczęśliwego Nowego Roku 2018888888888888888888888888888888888888888888888.

    Ściskam wszystkich i do zobaczenia w przyszłym rokuuuuuuuuuuuu. lolllllllllll

    ps: jestem przeciwko klatkom. gigi

    Przetłumaczony francuski
    Energiesolaire
    Energiesolaire Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Jestem za, pod warunkiem, że będziemy nagrywać przez parę dni, żeby mieć pewność, że zwierzak spędza ten czas w pełnym spokoju.

    Nie chcemy widzieć żadnych oznak lęku, stresu czy wyuczonej bezradności.

    Chcemy widzieć, jak swobodnie się porusza, może się trochę ruszyć, zająć czymś pożytecznym albo odpoczywać, nie wyglądając przy tym na stłamszonego.

    A to, moim zdaniem, wcale nie jest takie oczywiste. Ale jeśli to działa? Jeśli się upewnimy? Dlaczego nie.

    Jeśli zamkniemy psa w klatce, bo behawiorysta dał zielone światło, a potem wyrobimy sobie opinię na podstawie 2 czy 3 minut obserwacji przed wyjściem... Jeśli powiemy sobie „dobra, wygląda na spokojnego” i założymy, że spędził tak cały dzień, to znaczy, że chowamy głowę w piasek, żeby nie powiedzieć dosadniej – że mamy ją w tyłku. I w takim przypadku jestem przeciw.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Byłam przeciwna klatkom, ale zastanawiamy się nad kupnem jednej dla naszej suni. Myślę, że tak jak niektórzy pisali już wyżej, wszystko zależy od tego, jak się jej używa. Moja sunia ma swój fotel i legowisko, ale często zdarza jej się spać pod meblami, a jako szczeniak sypiała w transporterze kota. Myślę więc, że OTWARTA klatka może być dla niej naprawdę fajnym miejscem do spania.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Poza transportem nawet nie chcę o tym dyskutować! Oczywiście jestem PRZECIW na 200%.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Klatka to tylko zwykły przedmiot, problemem jest to, jak się jej używa. Jeśli używasz jej, żeby uciec od odpowiedzialności i zamaskować różne problemy, to wiadomo, że psu to tylko zaszkodzi.

    Są jednak sytuacje, w których klatka może być pomocna i wcale nie jest szkodliwa. Na przykład w mieszkaniu bez drzwi trudno odizolować psa, jeśli zajdzie taka potrzeba. Inny przykład: bardzo lękliwy pies może czuć się lepiej w małej, ograniczonej przestrzeni niż błąkając się samemu po całym domu, więc ma to też swoje zastosowanie przy lękach itp.

    Ale no właśnie – poza pewnymi konkretnymi przypadkami, klatka nigdy nie powinna być używana dla zwykłej „wygody” człowieka, a już tym bardziej na długie godziny. Więc jestem przeciwny tej modzie na klatkowanie, to jasne.

    A tak ogólnie, to widzę wokół siebie tyle absurdów, że nic mnie już nie dziwi. Ciągle słyszy się o chihuahua załatwiających się na „maty higieniczne” (szczyt wszystkiego) i o biednych psach zamkniętych w klatkach przez całe dnie tylko dlatego, że NIGDY nie mają okazji się porządnie wybiegać i przez to zaczynają niszczyć rzeczy w domu...

    Przetłumaczony francuski
    L
    Lacurieuse Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Moi mistrzowie od psiego wychowania (wujek i ciocia) używają klatki do nauki czystości u szczeniaków. Ponieważ klatka jest też legowiskiem malucha, to sam chętnie do niej zagląda. Na początku zamykają go na noc i budzą się raz w nocy, żeby go wyprowadzić. Potem klatka nie jest już nigdy zamykana – służy po prostu jako azyl dla szczeniaka, a później dla dorosłego psa. Takie podejście do klatki w pełni popieram 👌
    Przetłumaczony francuski
    Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Mam wrażenie, że to taka moda, która przyszła do nas ze Stanów.

    W większości przypadków wydaje mi się, że to po prostu pójście na łatwiznę dla leniwych właścicieli. Myślą, że w ten sposób wywiną się od obowiązku odpowiednio długich spacerów, żeby pies mógł wyładować nadmiar energii.

    Jeśli jednak mamy do czynienia z opiekunami, którzy przykładają się do swoich obowiązków, a mimo to ich pies strasznie niszczy rzeczy, to czemu nie – o ile czas tam spędzany nie przekracza długości zwykłej drzemki.

    Przetłumaczony francuski
    Denisemolik
    Denisemolik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Szczerze mówiąc, ja osobiście jestem przeciwko, ale są pewne wyjątki. Jeśli wasz pies się boi, możecie kłaść go na noc do klatki z jego zabawkami – to go pocieszy i uspokoi. Dzięki temu będzie miał swój własny kąt, w którym będzie mógł się schronić. Ale jeśli ma to służyć tylko temu, żeby nie niszczył rzeczy w domu, to jestem przeciw. Po pierwsze, wystarczy przez pierwsze miesiące niczego nie zostawiać na wierzchu, a po drugie – trzeba go po prostu wychować. Nauczyć go, że samotność to nie kara i że musi szanować waszą własność. I wierzcie mi, dzięki cierpliwości i dyplomacji da się to osiągnąć. Problem z klatkami jest taki, że ludzie uważają je za bardzo wygodne rozwiązanie i psy spędzają w nich często zdecydowanie za dużo czasu. Gdy tylko pies przeszkadza, gdy tylko wychodzimy, gdy dostaje karę – hop, do klatki!! Pies nie jest stworzony do życia w zamknięciu, w pudełku niewiele większym od niego samego. Trzeba go po prostu WYCHOWAĆ. Mój pies ma klatkę w samochodzie, bo uważam, że tak jest bezpieczniej i dla niego, i dla nas. Natomiast nigdy nie zostawiam go w aucie w tej klatce, gdy mnie przy nim nie ma – bo gdyby ktoś ukradł mi samochód, pies nie mógłby się nawet ruszyć.
    Przetłumaczony francuski
  • 20 komentarzy na temat 22

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post