Mój pies chce gryźć moją suczkę za szyję
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Dodam jeszcze, że moje suczki regularnie łapią się za pyszczki i gardła dla zabawy.
Robią to bardzo delikatnie, nawet jeśli towarzyszą temu straszne powarkiwania. Powiedziałabym nawet, że są w tym naprawdę subtelne.
Mia uwielbia też łapać Naïs za jedną z tylnych łap. Nie gryzie jej mocno, po prostu trzyma ją w pyszczku. Potem udaje, że ją przeżuwa, a kiedy siostra jej oddaje, skaczą sobie do pyszczków, często leżąc przy tym na plecach. Pełen luz, totalny spokój. To tylko zabawa.
Zgadzam się z Docline... jak to często bywa ;-)
Podsumowując – jeśli oba psy są zsocjalizowane i zrównoważone, to tylko zabawa i nie musicie interweniować. Mimo wszystko miejcie je na oku, żeby nie było pomyłki!
Ile lat ma Princesse?
Czy Sultan miał kontakt z wystarczającą liczbą dorosłych psów, które nauczyły go kontrolowania siły uścisku?
Warto pozwolić im się bawić – pod nadzorem – jeśli Sultan został poprawnie wychowany przez inne psiaki.
Szczeniaki uwielbiają podgryzać... Nie widzę w tym nic niepokojącego. Jeśli robi to z innymi psami, to się przy nich nauczy... To typowe zabawy w stylu zapasów czy gonitw. Dzięki temu nauczy się też kontrolować siłę uścisku szczęki. Niektóre słabiej zsocjalizowane psiaki podgryzają nawet w starszym wieku, a nawet nie potrafią wyczuć swojej siły, co może być problemem w przyszłości – im pies jest starszy, tym ostrzej będzie karcony przez inne czworonogi...
Jak nasza była mała, to podgryzała wszystko: łapy kumpli, uszy, fafle, szyję... Mówiliśmy jej „puść”, kiedy naprawdę przesadzała i za mocno szarpała... To był dla nas taki punkt odniesienia. Kiedy po 2 sekundach puszczała i trochę się uspokajała, bawiła się dalej... Albo od razu zaczynała biegać po tym, jak odpuściła...
Jeśli chodzi o podgryzanie ludzi – na to nie można pozwalać.
U mnie to samo. Psy bardzo często bawią się, łapiąc się nawzajem za gardła. Mam taki przykład: mój 2,5-roczny psiak bardzo zaprzyjaźnił się z suczką z sąsiedztwa. Dopóki była mała, bawił się z nią „delikatnie”. Dzisiaj ta suczka w typie labradora ma 9 czy 10 miesięcy i jest już tej samej wielkości co mój psiak. Kiedy przechodzi ze swoim panem przed naszym domem, często zapraszamy ich do ogrodu, żeby mogły się bezpiecznie pobawić. Teraz to są niekończące się sesje zabaw, podczas których łapią się nawzajem za gardła i przygniatają „przeciwnika” do ziemi. Wygląda to tak, jakby miały się zaraz zagryźć, ale nic z tych rzeczy! Wszystko jest pod pełną kontrolą, nie słychać żadnego skomlenia ani pisków. Oboje świetnie potrafią kontrolować siłę uścisku szczęk. Oczywiście i tak trzeba zachować czujność, żeby zareagować, gdyby zabawa za bardzo się zaostrzyła!
Dzikie zwierzęta też się tak bawią (lwiątka, wilczęta, lisiątka itp.). To dla nich po prostu trening przed dorosłym życiem...
Obserwuj swoje dwa psiaki, ale nie panikuj, jeśli szczeniak łapie twoją suczkę za gardło. Dopóki nie widać między nimi agresji, to po prostu zachęta do zabawy.
6 komentarzy na temat 6