Mój pies jest nie do zniesienia!

S
Sunshiiine Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Jestem u kresu wytrzymałości... dlaczego? 3 lata temu uległam urokowi słodkiego psiaka, który tak mi daje w kość, że zaczynam się zastanawiać, dlaczego muszę to wszystko znosić? Zaraz zwariuję. 1. Ciągle plącze się pod nogami i wszystko kontroluje. 2. Kiedy zostaje sam, sika i robi kupę, mimo że wychodzi tuż przed moim wyjściem; drapie i niszczy drzwi, szczeka, niszczy kanapę... i to nie wszystko! Nie, on jeszcze rozsmarowuje te odchody wszędzie. 3. Na zewnątrz ciągnie, wyje, gdy widzi innego psa, a jak go spuszczę, to nie ma mowy, żeby go złapać – panicz ucieka do innych psów albo ludzi i ma mnie gdzieś. 4. Jeśli coś jemy i nie dostanie od razu kawałka, idzie nasikać nam do łóżka. 5. Jeśli nie daj Boże weźmiemy go do łóżka przed snem na chwilę przytulania, to gdy tylko wróci do legowiska, czeka aż zaśniemy i robi siku lub kupę, czasem bez żadnego powodu. 7. Kilka razy nasikał dokładnie tam, gdzie siedziałam! Robi to też przy znajomych – sika im prosto pod nogi! „Pies musi wychodzić, bla bla bla”... Wiem, zgadzam się! Ale problem w tym, że jak go adoptowałam, miałam 19 lat, nie pracowałam i zupełnie tego nie przemyślałam! A że szanuję zwierzęta, nie oddałam go przy pierwszej lepszej okazji. Dziś studiuję i pracuję, wracam wieczorem padnięta i zastaję w domu totalny chlew i gówno wszędzie. Poświęcam 2 godziny na sprzątanie KAŻDEGO WIECZORU!!!! A rano, jak nie sprawdzę, gdzie stawiam stopy... Przeszukałam wszystkie fora, strony, oglądałam programy i nic nie pomaga. A przecież robię wszystko, żeby było mu dobrze! Spaceruję z nim, często zmieniam mu legowisko, zabieram do parku, kiedy tylko mogę, nawet wynajęliśmy mieszkanie z tarasem, żeby zrekompensować mu to, że mam mniej czasu przez pracę. Co jeszcze mogę zrobić? Kładę się, potem wstaję się napić i widzę powtórkę z rozrywki! Był na tarasie ledwie godzinę temu! O co mu do cholery chodzi? Na behawiorystę nie mam budżetu i jestem już wykończona. Nie chcę oddawać psa, ale on po prostu uniemożliwia mi normalne życie.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

25 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Moim zdaniem ten post to po prostu jeden wielki żart,

    bo inaczej byłoby to naprawdę smutne

    Przetłumaczony francuski
    C
    Chientastic Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Mam problemy z moim psem. W przeciwieństwie do tej pani, ja bawię się z moim psem codziennie. Przerobiłem to 21-dniowe wyzwanie Vincenta Maréchala, ale niewiele to dało, poza komendami „siad” i „leżeć”. W ogóle mnie nie słucha. W tygodniu chodzimy na spacery przez około 30 minut dziennie, a w weekendy po godzinie. Ale on gryzie mnie pod stołem, dopóki się nie wkurzę i nie wygonię go na dwór. Pies dostaje szału, kiedy przecieram stół ścierką, potrząsam butelką czy maluję obraz. Moim zdaniem mój pies jest kompletnie walnięty. To chyba jakiś żart?! 30 minut dziennie to zdecydowanie za mało! Ja swojego wyprowadzam codziennie na 2,5 godziny, a w weekendy na 3–3,5 godziny, bo inaczej sam mi daje znać, że mu mało. Ruszcie tyłki, nie trzeba było brać psa, skoro wychodzicie z nim tylko na 30 minut...
    Przetłumaczony francuski
    Fraca
    Fraca Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Mam problemy z moim psem. W przeciwieństwie do tej pani, ja bawię się ze swoim psiakiem codziennie. Zrobiłem to 21-dniowe wyzwanie Vincenta Maréchala, ale niewiele to dało. Oprócz „siad” i „leżeć”, w ogóle mnie nie słucha. W tygodniu chodzimy na spacery przez około 30 minut dziennie, a w weekendy po godzinie. Ale on gryzie mnie pod stołem, dopóki się nie wkurzę i nie wyślę go na zewnątrz. Wariuje, kiedy wycieram stół ścierką, potrząsam butelką czy maluję obraz. Moim zdaniem mój pies jest kompletnie głupi.
    Przetłumaczony francuski
    G
    Gragra Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Pies się nudzi. Potrzebuje spacerów z innymi psami i wypadów na łono natury, gdzie będzie mógł pobiegać bez smyczy ze swoim opiekunem, żeby zaspokoić potrzebę „wolności” (instynkt).

    On potrzebuje sportu.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Tak, jasne, to: hypnotize38@gmail.com. A gdzie mieszkasz?

    Przetłumaczony francuski
    S
    Sunshiiine Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dziękuję Hypnotize, nie udaje mi się wysłać do Pana/Pani PW, żeby podać mój adres e-mail.
    Przetłumaczony francuski
    S
    Sunshiiine Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Drey333, jeśli o mnie chodzi, to nie zgadzam się z Tobą, gdy mówisz, że się nie zgadzasz (ciężko za tym nadążyć ^^). Ona pisze: „wynajęliśmy mieszkanie z tarasem tylko po to, żeby zrekompensować mu fakt, że mam mniej czasu przez pracę”, więc logicznie rzecz biorąc – brak czasu dla psa, do tego dochodzi lęk separacyjny (tu się zgadzam ^^) i błędy wychowawcze na samym początku, plus stała obecność Sunshiiine, bo wtedy jeszcze nie pracowała...

    Moja rada: zacznijcie wszystko od początku. Zapomnijcie o wieku psa, potraktujcie go tak, jakbyście dopiero co go wzięli i zacznijcie wychowanie od zera. Wychodźcie jak najczęściej, chwalcie go wylewnie, kiedy załatwi się na dworze (róbcie z tego wielkie halo, to go zmotywuje), ale nie ma sensu na niego krzyczeć, kiedy wracacie do domu. Nauczcie go, żeby nie wchodził na łóżko, ćwiczcie komendy (siad, leżeć, zostań, daj łapę...), nawet jeśli już je zna – pies zawsze cieszy się z interakcji z opiekunem. Możecie go też nauczyć nowych sztuczek...

    Bardzo dziękuję za Twoje cenne rady

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    5 godzin dziennie to wcale nie jest tak strasznie! Powinien spokojnie dać radę. Wcześniej tego nie zrozumiałem. W takim razie przy odrobinie ćwiczeń wszystko powinno się ułożyć. Dużo zależy od waszego zaangażowania – może Twój partner też mógłby się w to włączyć? Popracujcie też nad relacją z psem. Wspólny wyjazd na wakacje to świetny pomysł, żeby spędzić z nim więcej czasu, ale uważajcie na powrót – pies nie zrozumie, dlaczego najpierw jesteście z nim na 100%, a potem nagle znowu nic!! Dla niego to będzie zupełnie nielogiczne. Spędzajcie z nim czas, ale zadbajcie też o to, żeby potrafił zostawać sam – na początku przez kilka minut, potem przez parę godzin. Możecie po prostu przechodzić do innego pokoju, żeby powoli przyzwyczajał się do samotności 😉
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    UWAGA, Twój piesek bije na alarm! Wszystkie te niewłaściwe zachowania to wołanie o pomoc. Kochasz swojego psa, więc rozumiem, że to dla Ciebie trudne, ale pies nie może siedzieć zamknięty przez cały dzień bez żadnego zajęcia. Tak jak wspomniano we wcześniejszych postach, pies potrzebuje ruchu – zarówno fizycznego, jak i umysłowego. Pies ma swoje potrzeby i instynkty, które są niezbędne dla jego równowagi. Jeśli nie szanujemy tych potrzeb i samego psa, ponosimy tego konsekwencje. Ale przede wszystkim: nie krzycz na niego, bo on tego nie zrozumie. Te zachowania służą właśnie przyciągnięciu Twojej uwagi i najwyraźniej to jedyny sposób, jaki udało mu się znaleźć!!!!! Jak dokładnie wygląda Twój plan dnia? Czy ktoś z Twojego otoczenia mógłby Ci pomóc, choćby kilka godzin w tygodniu? Mieszkasz w mieszkaniu czy w domu? Piszesz, że nie stać Cię na pomoc profesjonalisty, co całkowicie rozumiem. Zresztą, nawet jeśli nie masz czasu na pracę z psem, to żadne rady specjalisty nie będą skuteczne na dłuższą metę, jeśli nie zaczniesz ich regularnie stosować! Uważaj na metody awersyjne, które mogą tylko pogorszyć sprawę i zniszczyć Twoją więź z pupilem. Obecnie sytuacja jest nie do zniesienia dla Was obojga, więc szczerze mówiąc, myślę, że masz tylko dwa wyjścia: albo poświęcisz mu trochę czasu, co będzie wymagało od Ciebie wysiłku... Zastanów się, czy chcesz zatrzymać pieska i zaangażować się w pracę z nim. Być może będę mogła Ci pomóc za darmo, bo potrzebuję konkretnych przypadków do ćwiczeń. W tej chwili szukam trzech psów z problemami wychowawczymi do mojej pracy zaliczeniowej, więc mogę sprawdzić, czy Twój przypadek się kwalifikuje. Jeśli masz kilka minut, mogę przesłać Ci krótką ankietę na maila i spróbować pomóc w przyszłości! Jestem studentem weterynarii, więc oczywiście robię to bezpłatnie i bez gwarancji sukcesu! lol Pozdrawiam, joane Dzień dobry, przede wszystkim dziękuję za odpowiedź. Tak, absolutnie chcę zatrzymać mojego psa, a tak w ogóle to zabieram go na 2 tygodnie na słoneczne wakacje, żebyśmy mogli zacząć wszystko od nowa na dobrych zasadach... Pracuję na pół etatu, mój partner również, więc szacuję, że pies zostaje sam średnio mniej niż 5 godzin dziennie, 4 dni w tygodniu. Już na niego nie krzyczę, bo widzę, że to nic nie rozwiązuje, ale czasem zdarza mi się po prostu popłakać lol, jeśli jestem zbyt zmęczona. Tak, Twoja propozycja mi odpowiada, podam Ci mój adres e-mail w wiadomości prywatnej. Dziękuję. Pozdrawiam
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    No tak, zgadzam się, to faktycznie może być lęk separacyjny i nadmierne przywiązanie, ale no właśnie – jak ona ma ćwiczyć to „odstawienie”, o którym piszesz, skoro i tak ma bardzo mało czasu dla psa, a on najwyraźniej często siedzi sam? Nie bardzo widzę, jak ona miałaby to zrobić!! No nie? Co do szkolenia+++ to pełna zgoda. Super strona, zapisuję ją sobie, dzięki!
    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 25

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post