Mój pies połknął kawałek piankowej piłki
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Sprawdzaj dzisiaj i jutro jego kupę, żeby mieć pewność, że to już wyszło.
Loustick, strzałka do Nerfa to plastikowa rurka o długości kilku centymetrów z piankową kulką na jednym końcu.
Uwielbiam ten poziom i Tintina jako dowód naukowy.
Cześć, co to właściwie jest ta piankowa piłka Nerf?
Podsumowując, nie panikujemy, ale uważnie obserwujemy. W razie wątpliwości skonsultuj się ze swoim weterynarzem :)
Uwaga: kurczak -> jadalny, pianka -> niejadalna :)
Żarty są fajne, ale moim zdaniem lepiej zachować je na ciekawsze tematy
Wcale nie pisałem, żeby od razu pędzić do weterynarza. Wspomniałem tylko, że to może spowodować poważne problemy.
I nie mówiłem o żadnej pracy naukowej, tylko o linku do strony weterynaryjnej.
Gdybyśmy do wszystkiego potrzebowali doktoratu...
Nie trzeba być alfą i omegą, żeby wiedzieć, że jeśli zwierzak połknie piankę albo gąbkę, to może być niebezpiecznie.
I tyle w temacie. ./
Podsumowując, najlepiej jest od razu pędzić do weterynarza, żeby otworzyć żołądek, zanim ciało obce przejdzie do jelit. To nie daje zbyt wiele czasu.
Jestem dość uparta, więc będę się trzymać swojej metody, czyli obserwowania psa. W zasadzie tak jak zwykle, każdego dnia, nawet jeśli nie zjadł niczego szczególnego, bo niedrożność może się zdarzyć w każdej chwili – tak samo jak wszystkie inne psie problemy, które wymagają nagłej pomocy weterynarza i mogą przytrafić się w dowolnym momencie.
Cześć,
Moje jedyne doświadczenie w tym temacie: dog niemiecki, który zjadł kawałki swojej maty piankowej. Skończyło się to niestety śmiercią psa.
Więc... nie trzeba szukać daleko, żeby przestać bagatelizować ryzyko związane z połknięciem takich ciał obcych przez nasze psiaki. Wiadomo, potrzeba trochę czasu, żeby pies to wydalił, ale i tak zawsze trzeba brać pod uwagę wizytę u weterynarza, żeby uniknąć takiej tragedii.
U mnie w domu był fan siatek po kulach tłuszczowych dla ptaków (klasyk wśród psów), przypadek pogryzionej i połkniętej szklanej probówki, a inny znany mi dog niemiecki połknął w całości skarpetkę. Nie wspominając o rottweilerce, której „słabością” były prezerwatywy znajdowane w krzakach...
Za każdym razem wszystko jakoś wychodziło... Ale zawsze przy pełnej czujności i po poinformowaniu weta „na wszelki wypadek”, gdyby wydalenie nie nastąpiło szybko.
„Zdejmijmy to, to już za dużo”
No właśnie, to jest w tym wszystkim najbardziej szokujące...
Zauważyłam, że przy takim namiętnym podgryzaniu mnóstwo psów uwielbia odgryzać „wszystkie te wystające elementy”. Moje tymczasy już nie raz tak załatwiły ozdobne frędzelki albo paski od klapek, które zostały starannie „oddzielone” od podeszwy 😏
Wygląda na to, że w tym konkretnym przypadku, według kryteriów psiaka, to koszulka za bardzo wystawała spod haftu 🙄
@Lorna, ale...!!! 😯
No nieźle, w pierwszej chwili pewnie Cię zamurowało! Już samo połknięcie czegoś takiego – o rany, można się nieźle zestresować! Ale przede wszystkim... jak on to zrobił, że zdjął ten napierśnik tak idealnie?!?! 🤪🤷🤪