Cześć, mam w domu dwa spaniele.
O ile pierwsza jest bardzo lękliwa i nie oddala się zbytnio, gdy nie ma nas obok niej,
o tyle druga jest kompletnie nie do opanowania, kiedy uda jej się przemknąć między naszymi nogami przy otwieraniu drzwi.
Dzisiaj wywinęła mi taki numer już trzy razy. Wiem, że powodem są koty, które często przechodzą przez nasz ogród – ona ich nienawidzi i od razu rusza ich tropem, ale dzisiaj dobiegła aż do drogi (mieszkam na dużym wewnętrznym podwórzu bez możliwości postawienia bramy wjazdowej ze względu na sklep, który znajduje się na placu tuż obok mojego domu...).
Naprawdę się o nią boję, bo w ogóle nie reaguje na przywołanie. Mam wrażenie, że to ją bawi – ja za nią biegam, krzyczę, żeby wróciła, a ona za każdym razem do mnie podbiega, po czym znów zaczyna uciekać w innym kierunku...
Trzy razy w ciągu jednego dnia to naprawdę dużo. O ile ja jeszcze jakoś nad tym panuję (póki co), to pozostali domownicy (zwłaszcza moja mama) po prostu nie są w stanie jej złapać.
Jeśli macie jakieś pomysły, będę bardzo wdzięczna za pomoc!