Mój szczeniak bardzo mocno śmierdzi

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Hej,

Adoptowaliśmy 2-miesięcznego szczeniaka z hodowli. Jest u nas od tygodnia i wydziela bardzo silny, taki „dziki” zapach. Kiedy pojechaliśmy go odwiedzić w hodowli, wszystkie szczeniaki tak śmierdziały – żyły na zewnątrz w kojcu z 11 innymi maluchami i załatwiały potrzeby tam, gdzie przebywały.

Wykąpaliśmy go w bardzo delikatnym szamponie dla szczeniąt. To go trochę doczyściło, ale wciąż tak samo cuchnie. Próbowałam płukania rozcieńczonym octem jabłkowym, suszenia, szczotkowania i nic! Zapach jest naprawdę okropny, biedny maluch. Czy wiecie, z czego to może wynikać? Mieliście kiedyś taką sytuację?

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

4 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Gigi397
    Gigi397 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Hejkaaaa, czy we Francji nie ma przypadkiem jakiegoś specjalnego certyfikatu dla hodowców? Tak żeby było wiadomo, czy znają się na rzeczy i czy odpowiednio dbają o szczeniaki oraz ich rodziców? Buźkaaaa gigi397

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzięki za wasze odpowiedzi i rady, spróbuję sposobu z sodą oczyszczoną. W tym tygodniu idziemy do weterynarza, więc będziemy mieli pewność co do jego zdrowia, ale na razie wygląda na to, że jest w świetnej formie.

    Jeśli chodzi o hodowlę, to zupełnie nie o tym jest ten wątek i te komentarze nie były tu na miejscu. Musicie jednak wiedzieć, że mają normalnie zarejestrowaną działalność i bez problemu można ich znaleźć w internecie po nazwie.

    To ludzie, którzy robią to z miłości do psów, są bardzo otwarci i kochani.

    Rzadko miewali jakiekolwiek problemy przy tak wielu sprzedanych szczeniakach.

    Co do urazu malucha, to został on w końcu zbadany. Mam wszystkie papiery i zaświadczenie od weterynarza, dostałam nawet zniżkę, a rana bardzo ładnie się goi.

    Nie wiedziałam wcześniej, że nie zabrała go od razu do weta, bo przez tydzień był pod opieką jej znajomej, która jest studentką weterynarii.

    Dzięki za troskę, jest mnóstwo złych hodowli, ale ta akurat nie zasługuje na złą opinię :)

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Nie będę powtarzać tego, co napisał Misantrope, bo ma całkowitą rację. Weź to sobie wszystko do serca.

    Szczeniak doznał urazu w hodowli około 3 tygodnie temu, a hodowczyni nie chciała go wtedy zabrać do weterynarza. Odnoszę się tutaj do Twoich poprzednich postów.

    Nie trzeba zadawać szczegółowych pytań, żeby zrozumieć, że to, co nazywasz hodowlą, budzi wszystko, tylko nie zaufanie. Podejrzewam, że gdybyśmy zapytali o ich numer NIP czy REGON, nie byłbyś w stanie go nam podać, bo pewnie nie ma go na dole dokumentów psa...

    Namawiam Cię, żebyś jak najszybciej zabrał malucha do weterynarza. Ten zapach może świadczyć o potencjalnie groźnej infekcji u szczeniaka w tym wieku.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    No cóż, dzisiaj ewidentnie mamy do czynienia ze szczeniakami, które trafiają do nowych domów zdecydowanie zbyt wcześnie przez pseudohodowców! Szczeniak nie powinien opuszczać matki przed ukończeniem dziesiątego tygodnia życia! Do tego widać, że warunki higieniczne nie były tam przestrzegane. Mam nadzieję, że masz przynajmniej wszystkie jego papiery. Jeśli chodzi o ten zapach, to biedny piesek nie jest niczemu winien. Nie znam rasy Twojego malucha, ale niektóre rodzaje wełnistej sierści chłoną zapachy znacznie bardziej niż inne. Sierść jest pewnie przesiąknięta moczem, który z czasem zaczyna wydzielać silną woń amoniaku, bardzo trudną do usunięcia. Możesz spróbować posypać futerko sodą oczyszczoną, dobrze ją wetrzeć, a potem wyczesać. Można to powtórzyć kilka razy. Efekt nie jest gwarantowany, ale Twój maluch jest jeszcze za młody na kąpiel w jakimś „agresywnym” szamponie.
    Przetłumaczony francuski
  • 4 komentarzy na temat 4

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post