Cześć,
W czwartek wyszłam pobiegać z moją sunią.
Zauważyłam, że nad czymś się zatrzymała i dłuższą chwilę tam węszy. Od razu poszłam sprawdzić, o co chodzi.
Ona jadła (tak mi się wydaje) mięso, ale wyglądało bardzo źle.
Rodzaj bardzo ciemnego mielonego o potwornym zapachu, z pleśnią, wręcz w stanie rozkładu. Odciągnęłam ją stamtąd i przykryłam to czymś, żeby więcej tego nie jadła.
A ona zaraz potem dorwała się do kolejnego świństwa. Nie wiem nawet, co to było. Wielka kupa brązowej, gęstej mazi z pleśnią i mnóstwem chrząszczy – to było naprawdę obrzydliwe. Zapięłam ją na smycz i wróciłyśmy do domu.
Boję się, że mogła złapać jakąś chorobę. Czy powinnam się martwić? Czy powinnam skonsultować się z weterynarzem? Czy powinnam wprowadzić jej jakąś inną dietę? Co robić, proszę o pomoc.