Cześć,
Naprawdę potrzebuję Waszej pomocy...
Od pół roku planuję pojawienie się psa w naszym domu... Przeglądam rasy, sporo już czytałam na ten temat, ale teraz mam spore wątpliwości:
Waham się między owczarkiem szetlandzkim (sheltie) a owczarkiem amerykańskim miniaturowym...
Jesteśmy czteroosobową rodziną z dwójką chłopców w wieku 3 i 6 lat, mieszkamy w bloku tuż przy lesie.
Nasze otoczenie jest więc zróżnicowane – z jednej strony miasto, a z drugiej bliskość natury.
Szukam psa zrównoważonego, który będzie gotowy stać się pełnoprawnym członkiem rodziny i znajdzie w niej swoje miejsce. Zależy mi więc na psie raczej spokojnym.
W weekendy jesteśmy chętni na agility. Jednak w tygodniu w grę wchodzą tylko 3 spacery dziennie: 20 minut rano, 30 minut w południe i 40 minut (lub więcej) wieczorem, kiedy wracamy do domu – bo oczywiście oboje pracujemy na pełny etat.
Jesteśmy gotowi bardzo się zaangażować, ale chętnie poznam Wasze opinie...
Czekam na Wasze odpowiedzi!!!! Dzięki wielkie!