Moja suczka (mieszaniec gryfona) uwielbia bawić się piszczącymi piłkami, takimi jak te tutaj

W sobotę przez chwilę ją żuła i w końcu rozszarpała na kawałki. Nawet nie pomyślałam, że może ją połknąć, a nie zdążyłam jej jej zabrać :(. To ostatni raz, kiedy daję jej coś takiego do zabawy. Piłka była fioletowo-biała.
Pije, je normalnie, bawi się, zachowuje się zupełnie normalnie. Wczoraj wieczorem miała zaparcie, a dziś rano zrobiła konkretną kupę. Stolec był trochę twardy, więc myślę, że te kawałki zaczynają powoli wychodzić!
Wszyscy mi mówią, żebym się nie martwiła, bo psy jedzą różne dziwne rzeczy... ale i tak nie mogę przestać się stresować. Naczytałam się w internecie różnych historii i boję się o moją psinkę.
Zadzwoniłam rano do weterynarza. Powiedział, że nie trzeba się aż tak martwić, bo skoro pies jest średniej wielkości (18-20 kg), to powinno być dobrze. Mimo wszystko lepiej zrobić USG, żeby sprawdzić, czy na pewno wszystko wyszło. Mamy wizytę o 15:45.
Wolę po prostu mieć pewność i spokojną głowę.