Postępująca przewlekła niewydolność nerek u psa

I
Isabelle79 Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć,

Moja malutka Lolita, suczka rasy cocker spaniel amerykański, która zaraz skończy 13 lat, od tej zimy choruje na niewydolność nerek. Wykryliśmy to podczas rutynowej kontroli.

Wtedy wyniki były jeszcze stosunkowo niskie (kreatynina 1,47, mocznik 0,76 i białkomocz 0,32).

Ale niestety, od tamtej pory parametry przy każdym badaniu krwi tylko rosną.

Próbowałam już wszystkiego: karm nerkowych, diety domowej, a do tego dostaje wszystkie leki (Ipakitine, Fortekor, Duomega, Porus One).

Ostatnie badanie krwi znowu wyszło źle. Wszystko mocno podskoczyło od poprzedniego razu.

Obecne wyniki to: kreatynina 1,94, mocznik 87, fosfor 2,6 mmol, białkomocz 0,64.

Weterynarz nie daje jej nawet roku życia.

Jestem załamana, przerażona... Nie wyobrażam sobie, że mogłabym ją stracić... To moja najlepsza przyjaciółka...

Od dzisiaj zaczęła brać chińskie zioła. Tak bardzo mam nadzieję, że to pomoże obniżyć te parametry albo chociaż je ustabilizować.

Lolita czuje się świetnie, poza tym, że zmaga się z silnym nietrzymaniem moczu (miała z tym już mały problem wcześniej, po sterylizacji).

Bardzo też schudła, ale ostatnie wyniki krwi wykazały, że tarczyca nie jest pod kontrolą (ma niedoczynność, która zaczęła przechodzić w nadczynność), więc zmniejszyliśmy dawkę leku na tarczycę i już troszkę przybrała na wadze.

Poza tym jest w super formie. Regularnie chodzimy na 10-kilometrowe spacery.

Czy ktoś z Was przechodził przez coś podobnego? Takie ciągle rosnące wyniki? Czy udało Wam się w końcu to ustabilizować?

Tak bardzo się boję i potrzebuję jakichś pokrzepiających historii.

Wielkie dzięki

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

12 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Anna-Nouna
    Anna-nouna Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, Mój wpis pojawia się pewnie nieco późno, ale może pomoże innym osobom, a przede wszystkim zwierzakom :-). U mojej suczki zdiagnozowano przewlekłą niewydolność nerek (PNN) w maju 2024 roku. Spędziła dwa dni w szpitalu pod kroplówką (płynoterapia). Przy wypisie dostała Fortekor, ale bardzo źle go znosiła. Przestała w ogóle jeść. Półtora miesiąca później nastąpił kolejny kryzys i kolejna trzydniowa hospitalizacja. Byłam załamana... W międzyczasie weterynarz zajmująca się naturopatią poleciła mi preparat ziołowy – Ergyvet rénal – który przyniósł pewne efekty. Szukając informacji w internecie, natrafiłam na roślinę o nazwie Lespedeza capitata (lespedeza głowiasta), która miała bardzo dobre opinie. Od dwóch tygodni suczka przyjmuje ten suplement wraz z kwasami omega-3. Dodatkowo, co drugi dzień podaję jej kroplówki podskórne, po tym jak otrzymałam instrukcje w gabinecie weterynaryjnym. Od tego czasu mam wrażenie, że jej stan się ustabilizował. Je co prawda mniej niż wcześniej, ale ma apetyt na wszystko, jest w formie, rusza się, dokazuje i jest pełna życia. Moim zdaniem Lespedeza capitata odegrała ogromną rolę w poprawie jej stanu. Roślina ta jest wskazana przy niewydolności nerek u psów i kotów. Najpierw wypróbowałam Lithamine, ale wywołało to u niej silne swędzenie skóry (ma w składzie też inne składniki, m.in. acerolę, czarną porzeczkę itp.). Od dwóch dni dostaje Caniphyt rénal (czysta Lespedeza capitata) i swędzenie powoli ustępuje... uff. Nie mam nic do sprzedania, ale myślę, że naprawdę warto wypróbować ten suplement. Jest on dostępny u kilku producentów, m.in. Sofcanis itp. W każdym razie mam nadzieję, że ten wpis rzuci nowe światło na tę chorobę i jeśli pomoże choć kilku z Was – a zwłaszcza Waszym czworonożnym przyjaciołom – będę najszczęśliwsza pod słońcem :-). Pozdrawiam serdecznie, Anna-Nouna
    Przetłumaczony francuski
    A
    Actd Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć wszystkim, @isabelle79 czy zauważyłaś jakąś poprawę po tych chińskich ziołach? Mam małą 12-letnią suczkę yorka, u której w grudniu zdiagnozowano PNN (przewlekłą niewydolność nerek). Niestety wyniki cały czas rosną – w marcu kreatynina wynosiła 1,5 mg/dl, a mocznik 150 mg/dl. Pod koniec kwietnia było już 3,5 mg/dl kreatyniny i 150 mg/dl mocznika (dostawała kroplówki przez tydzień, żeby jej ulżyć), a dzisiaj mamy 4,5 mg/dl kreatyniny i 225 mg/dl mocznika... Więc znowu trafiła do lecznicy pod kroplówkę, choć minęły dopiero dwa tygodnie, odkąd wróciła do domu. Przyjmuje Fortekor 5 mg (pół tabletki dziennie) i jest na diecie nerkowej. W przyszłym tygodniu mam wizytę u homeopaty w sprawie leczenia ziołowego. Macie jakieś rady, jak obniżyć te parametry? Nie wiem już, co robić, a tak bardzo nie chcę jej stracić (cały czas jest żywotna, tylko po prostu mniej je, gdy wyniki idą w górę, tak jak w ostatnich tygodniach).
    Przetłumaczony francuski
    Doudou229
    Doudou229 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    To tak jak z groszkiem, grochem, ciecierzycą, soczewicą czy bananami – trzeba je podawać z bardzo dużym umiarem, a przy PNN (przewlekłej niewydolności nerek) najlepiej w ogóle je wyeliminować. (Dla wszystkich psów zakazane są: bakłażan, awokado, rzodkiewka, pigwa i owoce czarnego bzu).

    Podając w zamian melon, ananas, kiwi, mango, buraki, seler naciowy, gotowaną cykorię w małych ilościach, koper włoski, estragon, pokrzywę, owies, kamut, orkisz, komosę ryżową, teff, amarantus czy proso,

    zapewnisz jej wystarczająco dużo witamin i kalorii, żeby utrzymać odpowiednią wagę...

    Może znajdziesz chwilę, żeby zajrzeć na forum Barf?

    http://www.b-a-r-f.com/

    I pogadać z Jazz i Ruju w sprawie Lolity – to da Ci inne spojrzenie na kwestie żywienia... i opieki...

    Przetłumaczony francuski
    Doudou229
    Doudou229 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Przy niewydolności nerek boćwinę, rzeżuchę, białą część pora i topinambur podawaj w minimalnych ilościach, najlepiej ugotowane na parze.
    Przetłumaczony francuski
    Doudou229
    Doudou229 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry

    warzywa liściaste

    https://www.vismedicatrixnaturae.fr/alimentation/fruits-et-legumes-barf/

    http://barf-asso.fr/insuffisance-renale-et-barf/

    http://barf-asso.fr/les-legumes/

    szpinak dla Lolity – lepiej go unikać ze względu na nerki

    https://www.pinterest.fr/Doudou229/le-barf-pour-chien/

    Przetłumaczony francuski
    Doudou229
    Doudou229 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Na podstawie wyników: przy poziomie kreatyniny między 1,6 a 4,5 mg zaleca się obniżenie ilości białka do poziomu 2,0–2,2 grama na kilogram masy ciała.

    (Warto też mocno urozmaicać rodzaje mięsa). Podawaj jak najmniej mięsnych kości (żeby unikać fosforu) i jak najmniej żółtek jaj – dla Lolity jedno żółtko razem z białkiem i skorupką raz w tygodniu w zupełności wystarczy.

    Zależnie od jej wagi, pogadaj ze swoim weterynarzem, żeby to dopasować. Zapytaj, czy mógłby wyliczyć dawkę tak, by nie przekraczała 22,25 mg na kilogram masy ciała psa przy zaawansowanej niewydolności nerek.

    Dla psa o wadze 12 kg: około 170 do 450 mg.

    Im bardziej choroba postępuje, tym mniej fosforu należy podawać.

    Czego unikać: niektórych ryb (zwłaszcza tych dużych), krowiego mleka i jego przetworów, podrobów (zwłaszcza wątroby wieprzowej), soli, roślin strączkowych, wszelkich wędlin, a pod żadnym pozorem nie podawaj tranu.

    Jeśli w przypadku Lolity zdecydujesz się na dietę BARF:

    Nie obejdzie się bez warzyw liściastych, owoców i niektórych zbóż, które wspomogą jej odporność i układ trawienny (utrzymanie wagi), by spróbować spowolnić chorobę...

    Patrząc na jej trawienie (stolce), trzeba będzie pewnie zwiększyć ilość samego mięsa, żeby to zrekompensować (pamiętając o jak najmniejszej ilości kości przy jej schorzeniu).

    Nawet przy zwiększeniu ilości tłuszczu (oleje roślinne, lipidy) w ramach dopasowania diety, Lolita może mieć skłonność do zaparć (ze względu na wiek i PNN).

    Żeby pomóc jej lepiej przyswajać i trawić białka oraz zachować dobrą formę, sprawdź też, czy weterynarz pozwoli na suplementację węglanem wapnia. Najlepiej byłoby skonsultować się z weterynarzem naturopatą.

    Przetłumaczony francuski
    Doudou229
    Doudou229 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Przy domowym jedzeniu czy diecie surowej (BARF) łatwiej jest kontrolować podaż białka. Można prościej regulować ilości poszczególnych składników, o ile tylko białko jest wysokiej jakości w porównaniu do innych diet.

    Traganek chiński (astragalus) może być bardzo pomocny, żeby przywrócić zwierzakowi energię i witalność...

    Warto też dodawać dobrej jakości olej z kryla (np. taki dla ludzi marki Oemine) albo z małych ryb (typu sardynki, anchois), ewentualnie algi (kelp) lub odrobinę surowego masła. Pamiętaj, żeby nigdy nie smażyć ani nie podgrzewać tłuszczów – olej i masło zawsze podajemy na surowo. Przy wyborze masła zawsze sprawdzaj w składzie zawartość cukru i soli. To powinno pomóc...

    Jeśli chodzi o mięsa, po przejściu okresu adaptacyjnego na drobiu (o czym poczytasz na forum o BARF-ie), do diety możesz włączyć jagnięcinę, kozinę, indyka, perliczkę, koninę czy wołowinę (warto wiedzieć, że chuda wołowina ma mniej fosforu niż niektóre rodzaje drobiu). Możesz też podawać sardynki, anchois, makrelę, zmielone skorupki jaj, oliwę z oliwek extra virgin, ogórecznik, a z warzyw i owoców: cukinię, ogórka, rzepę, brokuły, paprykę, kapustę, kalafior, marchew, bataty, dynię, jabłko, gruszkę, arbuza, nektarynkę, brzoskwinię i inne... (pełną listę znajdziesz na forum BARF, warto tam zaglądać niezależnie od tego, jak karmisz swojego zwierzaka).

    Przetłumaczony francuski
    I
    Isabelle79 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Co masz na myśli, mówiąc o warzywach liściastych z niską zawartością fosforu?

    Szpinak????

    Mam go na liście w mojej diecie domowej, ale nie bardzo miałam odwagę go podać, bo jak sprawdzam w necie, to piszą, że przy niewydolności nerek jest niewskazany...

    Przetłumaczony francuski
    I
    Isabelle79 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Aha, no i nie ma krwi w kale ani jakiejś większej biegunki (to zależy, co jej dodaję do domowych posiłków, bo zauważyłam, że jak dostaje jęczmień, to ma lekkie rozwolnienie).

    Co do nasion pokrzywy, to faktycznie widziałam o tym info w sieci i od tego tygodnia dostaje co rano do miski około łyżeczki nasion kupionych w ludzkiej aptece (czyli takich dobrej jakości).

    Przetłumaczony francuski
    I
    Isabelle79 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć, Właśnie chciałam przejść na dietę surową, ale moja weterynarz od medycyny chińskiej, która ułożyła nam plan żywieniowy i przepisała zioła, powiedziała, że nie chce, żebym robiła wszystko naraz. Stwierdziła, że albo stosujemy jej zioła, albo robię coś innego na własną rękę. Zdecydowałam się na zioła, bo i tak w ten weekend wyjeżdżam z moją małą na dwutygodniowe wakacje, więc surowe jedzenie teraz i tak by nie przeszło. Z drugiej strony trochę oszukuję, bo w jej domowych posiłkach powinnam dawać maksymalnie 15% gotowanego mięsa i minimum 55% węglowodanów, a teraz daję jej 20% mięsa, które zostawiam surowe, i 50% ryżu... Nie wiem, jak to ogarnę na wyjeździe, bo boję się trzymać surowe mięso w lodówce turystycznej, która nie zawsze schładza do 4 stopni. Myślę więc, że mięso będzie gotowane, a do tego może czasem dostanie jakąś karmę nerkową w puszce lub suchą typu Renal, która mi jeszcze została.
    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 12

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post