Dobry wieczór,
Tak jak w tytule, ze względów praktycznych (ogarnięcie spacerów), chciałabym przejść z trzech na dwa posiłki dziennie z moim szczeniakiem, który ma zaraz 7 i pół miesiąca.
Do tej pory jadł przed wyjściem i czekaliśmy co najmniej dobre pół godziny przed spacerem + z dziesięć minut spokojnego marszu na smyczy, żeby jeszcze trochę wydłużyć czas na trawienie bez zbędnego szaleństwa.
Ma bardzo dobry apetyt i nie jestem pewna, czy wytrzyma cały dzień bez wrzucenia czegoś na ząb, zwłaszcza że chodzimy na „długie” spacery rano, w południe i wieczorem, więc zastanawiałam się:
– czy powinnam odpuścić sobie spacer w południe (tylko wyjście na szybkie siku i przewietrzenie się przez 5 minut) i zamiast tego wydłużyć te poranne i wieczorne?
Spróbowałam dzisiaj pierwszy raz i wydawał mi się głodny przez całe popołudnie.🤦 Ale może to trochę za wcześnie, żeby oceniać?
– czy jest jakiś wiek, w którym łatwiej jest przejść z trzech na dwa posiłki?
– czy lepiej robić to stopniowo, na przykład zmniejszać południowy posiłek przez tydzień, żeby łatwiej mu było się przyzwyczaić?
– czy ktoś z was próbował zmniejszyć liczbę posiłków i ostatecznie się wycofał? Jeśli tak, to z jakich powodów?
Dzięki za wasze odpowiedzi ; )