Przejście z 3 na 2 posiłki dziennie

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Dobry wieczór,

Tak jak w tytule, ze względów praktycznych (ogarnięcie spacerów), chciałabym przejść z trzech na dwa posiłki dziennie z moim szczeniakiem, który ma zaraz 7 i pół miesiąca.

Do tej pory jadł przed wyjściem i czekaliśmy co najmniej dobre pół godziny przed spacerem + z dziesięć minut spokojnego marszu na smyczy, żeby jeszcze trochę wydłużyć czas na trawienie bez zbędnego szaleństwa.

Ma bardzo dobry apetyt i nie jestem pewna, czy wytrzyma cały dzień bez wrzucenia czegoś na ząb, zwłaszcza że chodzimy na „długie” spacery rano, w południe i wieczorem, więc zastanawiałam się:

– czy powinnam odpuścić sobie spacer w południe (tylko wyjście na szybkie siku i przewietrzenie się przez 5 minut) i zamiast tego wydłużyć te poranne i wieczorne?

Spróbowałam dzisiaj pierwszy raz i wydawał mi się głodny przez całe popołudnie.🤦 Ale może to trochę za wcześnie, żeby oceniać?

– czy jest jakiś wiek, w którym łatwiej jest przejść z trzech na dwa posiłki?

– czy lepiej robić to stopniowo, na przykład zmniejszać południowy posiłek przez tydzień, żeby łatwiej mu było się przyzwyczaić?

– czy ktoś z was próbował zmniejszyć liczbę posiłków i ostatecznie się wycofał? Jeśli tak, to z jakich powodów?

Dzięki za wasze odpowiedzi ; )

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

27 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Tak, to zależy od konkretnego psa i od tego, co on je. Wydaje mi się całkiem logiczne, że sucha karma, zwłaszcza jeśli ma w składzie zboża, trawi się dłużej niż mokre jedzenie czy BARF.

    Ale no właśnie, bez względu na to, czy trawienie trwa 4 czy 15 godzin, o co właściwie chodzi z tymi „bezpiecznymi” trzydziestoma minutami? Czy pół godziny naprawdę robi jakąś różnicę w skali całego cyklu, który trwa parę ładnych godzin?

    Sama nie wiem.

    Przetłumaczony francuski
    Doudou229
    Doudou229 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Do Lorna

    Jeśli chodzi o czas trawienia, to jest tyle różnych teorii, że można się w tym błyskawicznie pogubić, a przynajmniej ja mam z tym problem :-(

    Weterynarze średnio mówią o 6 do 7 godzinach przy suchej karmie, inni lekarze twierdzą, że to raczej 11–15 godzin.

    W środowisku BARF też mówią, że przy chrupkach trwa to dłużej, a na BARFie znacznie krócej...

    Czytałam kiedyś, że mokra karma trawi się szybciej niż sucha. Pies może strawić mokre jedzenie w około cztery godziny, a przy suchym potrzebuje około ośmiu godzin na tę samą drogę.

    A do tego dochodzi jeszcze czas samego jedzenia, od którego przecież zaczyna się trawienie... tutaj znowu każdy pies jest inny...

    Z moją Volką, kiedy była jeszcze na chrupkach, miałam w domu prawdziwy „odkurzacz” – 15/20 sekund i było po wszystkim. Pamiętam, że w 2004 roku wkładałam jej do miski piłkę tenisową, żeby ją spowolnić, moją kochaną Vovo, a potem sypałam karmę na dużą patelnię albo robiłam jej zabawy w chowanego w całym domu...

    🙄

    Przy jedzeniu gotowanym schodziło jej już więcej czasu, a na BARFie... poza pierwszym dniem, kiedy wciągnęła kurze udko na raz, bo tak była zszokowana i zachwycona surowizną (zachowywała się dosłownie jak rekin!). Ten jej pierwszy posiłek sprawił, że aż ciarki przeszły mi po plecach (ups) i niemal w panice pisałam na forum barfowym... jak to typowa początkująca... hi hi...

    Zajmowało jej to średnio dobre 6 minut... a czasem nawet więcej, jeśli dostawała mięsne kości.

    Oxane, moja trzecia barfowiczka, uwinie się w mniej niż 2 minuty – to prawdziwa labradorska żarłoczka... chyba że w misce wylądują warzywa, które jej nie pasują 😈

    W każdym razie, przy naszych psiakach to czasem niezła zagwozdka...

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Przyznam, że to głównie moja paranoja na punkcie skrętu żołądka sprawiła, że tak szybko ograniczyłam też liczbę posiłków :-)

    Bo moja sunia do niedawna była prawdziwym żywiołem (teraz trochę się uspokoiła) i nie czułam się zbyt pewnie z myślą, że jej jedzenie wykonuje jakieś akrobacje w żołądku.

    I muszę przyznać, że zalecenia, żeby zachować 30-45 minut przerwy wokół posiłku, wydają mi się śmieszne, wiedząc, że żołądek pracuje przez kilka dobrych godzin (podobno od 7 do 15 godzin trwa opróżnianie żołądka, zależnie od tego, co pies zje). Więc czuję się spokojniejsza, gdy cała ta machina pracuje w nocy, podczas prawdziwego odpoczynku.

    Przetłumaczony francuski
    Emma1975
    Emma1975 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć Fleur,

    W tym miesiącu stopniowo przeszłam z OOkipą (jutro kończy 8 miesięcy) na 2 posiłki dziennie...

    Daję mu 1/3 rano i 2/3 wieczorem, zamiast wcześniejszego podziału 1/1/1.

    Nie wygląda na to, żeby mu to jakoś specjalnie przeszkadzało.

    W południe mamy zazwyczaj najbardziej „dynamiczny” spacer, więc teraz jest mniejsze ryzyko skrętu żołądka... bo muszę przyznać, że to straszny łakomczuch i pochłania swoje porcje w ekspresowym tempie.

    W porze obiadowej, po spacerze, często daję mu Dentastixa do pogryzienia, kiedy akurat wychodzę z powrotem do pracy...

    Samo przejście zajęło mi dobry tydzień – dawałam tylko pół porcji w południe i półtorej wieczorem... ale może niepotrzebnie aż tak bardzo nad tym kombinowałam.

    Zresztą, podczas spacerów i tak wpada mu przecież całkiem sporo smaczków w nagrodę!

    Przetłumaczony francuski
    M
    Myma Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzięki

    W sumie mogę zostać przy 3 posiłkach, skoro i tak jestem w domu, zwłaszcza dopóki jest jeszcze szczeniakiem. U dorosłego psa porcje są mniejsze, więc wtedy zobaczę, jak to będzie.

    Przetłumaczony francuski
    Doudou229
    Doudou229 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć, nie łamcie sobie tym głowy ;-)

    Hej Fleur

    tak, możesz stopniowo zmniejszać porcje, żeby przyzwyczaić go do dwóch misek...

    w południe, o ile nie uprawiacie intensywnego sportu ani nie ma dużo skakania, wasz spacer może zostać bez zmian...

    Hej Myma

    jeśli możecie podawać 3 posiłki, to śmiało – nie ma żadnego obowiązku przechodzenia na dwie miski w wieku 6 miesięcy... a tym bardziej na jedną później... wszystko zależy od rasy waszego psiaka (nawet w przypadku psów na chrupkach).

    Dla psów sportowych jest to wręcz zalecane przez behawiorystów... i znajomy weterynarz też mi to radził przy Volce, mojej pierwszej labradorce...

    W przypadku ras dużych, ze względu na trawienie i ryzyko skrętu żołądka, jest to po prostu bezpieczniejsze...

    Dla starszego psa (można nawet wrócić do 4 posiłków) dla jego większego komfortu...

    moim suczkom daję miski dopiero jakieś 45 minut po powrocie ze spaceru czy z pływania.

    Goldenka moich rodziców przyjeżdża na święta, ma ponad 5 lat (jest na barfie), dostaje dwie miski plus śniadanko ;-) (to akurat wymysł mojej mamy – jej sunia dostaje mały kawałek twardego, opieczonego chleba z masłem).

    Labradorka Oxane, która kończy dzisiaj równe 7 miesięcy ;-), jest na 3 miskach: rano o 7:00 dostaje najbardziej syty posiłek z mięsem i rybami, spacer o 9:30 zimą (ten południowy posiłek jest najlżejszy, żeby wyjść na sportowy spacer około 14:00 na 45 minut lub dłużej, zależnie od jej chęci), spacer o 17:00 z pływaniem (zimą 1 godzina), wieczorna miska około 19:00/19:30 i wyjście do ogrodu kiedy chce od 20:00, a ostatnie wyjście o 22:00 lub nawet 23:00.

    (co nie przeszkadza jej o 1:50 w nocy przyjść mnie obudzić ^^ na szybkie siku i posłuchanie, jak "śpiewają" psy myśliwskie – uwielbia tę nocną atrakcję...).

    Myślę, że zostanie przy tych 3 miskach, u mnie to żaden problem, bo jestem w domu...

    Gdybym musiała wrócić do pracy, byłabym zmuszona podzielić jej Barf na 2 razy... i to stopniowo, żeby nie skończyła z burczącym brzuchem ;-)

    👎

    Przetłumaczony francuski
    M
    Myma Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Niedługo będę w dokładnie takiej samej sytuacji co Ty. Też słyszałem, że jak pies skończy 6 miesięcy, to trzeba przejść na dwa posiłki dziennie. Tylko że mój psiak to straszny łakomczuch i nie mam pojęcia, jak on na to zareaguje. Tym bardziej że skoro dzienną dawkę będę teraz dzielić na dwa zamiast na trzy, to każda porcja będzie znacznie większa. Boję się, czy to nie będzie dla niego za dużo na raz (to duży pies, więc wychodzi około 300 g na posiłek) – to naprawdę sporo.
    Przetłumaczony francuski
    M
    Myma Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Niedługo będę w dokładnie takiej samej sytuacji co Ty. Też słyszałem, że jak pies skończy 6 miesięcy, to trzeba przejść na dwa posiłki dziennie. Tylko że mój psiak to straszny łakomczuch i nie mam pojęcia, jak on na to zareaguje. Tym bardziej że skoro dzienną dawkę będę teraz dzielić na dwa zamiast na trzy, to każda porcja będzie znacznie większa. Boję się, czy to nie będzie dla niego za dużo na raz (to duży pies, więc wychodzi około 300 g na posiłek) – to naprawdę sporo.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    W wieku 7-8 miesięcy możesz zacząć zmieniać rytm posiłków, stopniowo zmniejszając porcje jednego z nich, ale z całkowitym przejściem warto poczekać do momentu, aż pies skończy rok, biorąc pod uwagę rasy, z których Twój psiak się wywodzi.

    Więc to super, że przechodzisz teraz z 3 na 2 posiłki, bo docelowo celem jest zazwyczaj jeden posiłek dziennie.

    Najlepiej podawać psu jedzenie jakieś 30 minut przed wyjściem na spacer, żeby pokarm zdążył „osiąść” – to pomaga uniknąć skrętu żołądka, który często przytrafia się większym psom.

    Nie karm go też zaraz po spacerze, bo to wbrew naturze jego układu trawiennego.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Naczytałam się tutaj o tym, jak karmicie swoje psiaki, i w końcu zaczęłam się zastanawiać – a może ja mojej coś niechcący odmawiam? Ale jednak nie.

    Dość regularnie daję jej kości szpikowe, teraz wychodzi mniej więcej jedna na tydzień, ale codziennie to byłoby już za dużo.

    Przetłumaczony francuski
  • 20 komentarzy na temat 27

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post