Cześć wszystkim!
Mam pytanie o smycz typu lasso (behawioralną). Chciałabym taką sprawić mojej suni. Obecnie wyprowadzam ją w szelkach typu Julius, ale jak zacznie ciągnąć, to mimo że jest mała, ma naprawdę sporo siły. Ostatnio dowiedziałam się też, że nie są one zbyt zdrowe dla barków – niestety wcześniej uległam modzie na Juliusy. Poza tym są one dobrej jakości, solidne, ale na dłuższą metę mogą być po prostu niewygodne.
Na obroży chodzi lepiej, ale bardzo łatwo się z niej uwalnia. Problem polega na tym, że ma szyję niemal tak samo szeroką jak głowę – jak tylko pociągnie do tyłu, obroża po prostu jej schodzi. Zdarzyło się to już ze dwa-trzy razy i o mało nie dostałam zawału w środku miasta.
Zastanawiałam się więc, czy smycz typu lasso będzie odpowiednia przy jej budowie ciała?
I jeszcze jedno – czy pies może się na takiej smyczy poddusić?