Dzień dobry,
Mieszkamy na osiedlu składającym się z 3 bloków i w sumie jest tu może z dziesięć psów – powiecie pewnie, że to niedużo.
Ale od pewnego czasu na osiedlu jest coraz więcej psich niespodzianek i staje się to naprawdę uciążliwe! Dozorcy upominają właścicieli, ale nic to nie daje.
Są też ludzie, którzy mają na osiedlu garaż, ale tu nie mieszkają, i pozwalają swoim psom się załatwiać, nie sprzątając po nich.
Mamy też obok taką małą łączkę i tam to już w ogóle jest masakra, trzeba wchodzić na działkę niemal na paluszkach, tak bardzo teren jest zaminowany!
Nie wiem już, co robić. Wywiesiłem nawet własnoręcznie zrobione ogłoszenia, ale bez zmian (no bo po co bić się w pierś, skoro „zawsze tak było”?).
Taki brak kultury strasznie wyprowadza mnie z równowagi (gdybym tylko wiedział, kto to, na pewno znaleźliby swoje „prezenty” ładnie zapakowane w skrzynkach na listy).
