Cześć, mam 3-letnią suczkę husky, która od prawie 4 miesięcy przyjmuje kortyzon w tabletkach. Ma problem ze stanem zapalnym wątroby o nieznanej przyczynie (prawdopodobnie po jakimś zatruciu). Powoli wraca do zdrowia, ale skutki uboczne leku są bardzo uciążliwe – sunia bardzo dużo sika i nawet 1-2 razy dziennie zdarza jej się „awaria” w domu. Wcześniej działo się to 3-4 razy dziennie, ale po zmniejszeniu dawki sika w mieszkaniu 1-2 razy. Próbowaliśmy już różnych sposobów: częstych spacerów, ograniczania wody, a nawet pieluch dla psów, ale te za każdym razem przemakały.
Mamy wrażenie, że to nietrzymanie moczu nigdy się nie skończy, mimo rad weterynarza.
Czy przechodziliście kiedyś przez coś podobnego? Czy później wszystko wróciło do normy?
Dzięki!!!