Skutki uboczne kortyzonu
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Hejka! Tak, miałam bardzo podobną sytuację z moją sunią chihuahua. Ma poważną niedomykalność zastawki mitralnej i też zmagała się ze stanami zapalnymi — dostawała Orapred (substancja czynna: prednizolon) w syropie i szczerze mówiąc, zadziałało to super. Miała bardzo silny kaszel, straciła apetyt i ciągle była zmęczona… Po tym leku kaszel prawie zniknął, mała odzyskała energię i teraz ma wręcz wilczy apetyt 😂 Jeśli chodzi o sikanie, to na początku też zdarzało jej się popuszczać (uroki sterydów...), ale przy powolnym zmniejszaniu dawki i pilnowaniu godzin spacerów naprawdę się to poprawiło. Nie trać nadziei, to wymaga czasu, ale wszystko może się jeszcze ułożyć ❤️
Dzień dobry,
Mój weterynarz przepisał mojemu psu kurację kortyzonem i skutki uboczne są po prostu okropne: ogromne pragnienie, sikanie na potęgę... Nie wiem już, co robić i zastanawiam się, jak długo to jeszcze potrwa... Uważam za niedopuszczalne, że weterynarz mnie o tym nie uprzedził. Zamierzam go o tym poinformować, bo jeśli coś się stanie mojemu psu... Wielkie dzięki za wszystkie wasze rady! Próbowałam już pieluch, ale on je ściąga...
Tak, i bardzo często z czasem u psa pojawia się mnóstwo obrzęków; biedny młody psiaczek.
Wiadomo, fitoterapia nie uleczy wszystkich dolegliwości, ale zaufajcie Enicii.
Długo szukałam naturalnych i skutecznych sposobów na skutki uboczne leków, które przepisał mój poprzedni (niekompetentny) weterynarz. Dzisiaj dzielę się z Wami moim odkryciem: Green world (na ich stronie jako Biophytonature). Ich linia dla zwierzaków jest chyba całkiem nowa, ale przede wszystkim bardzo skuteczna. A co do składu – nie mam żadnych zastrzeżeń!
Podrzucam Wam link, żebyście mogli sami ocenić. Ceny nie są wygórowane, a do tego produkty są produkowane we Francji!!
http://www.biophytonature.com/fr/#
Dajcie znać, co o tym sądzicie – u mnie raz spróbować znaczyło pokochać!!!
Cześć... No cóż, mój pies miał spore problemy z wątrobą, bardzo źle trawił i miał kiepskie wyniki krwi. Przeszłam z nim na dietę BARF, czyli surowe mięso, które jest bardzo lekkostrawne (wszystko jest fajnie wyjaśnione na stronach o tej tematyce), i od razu poczuł się lepiej.
Mimo to wyniki nadal nie były dobre, więc weterynarz przepisał mu tabletki z kortyzonem. To niestety odbiło się na nerkach, a że to starszy psiak, to była to trudna sytuacja – wątroba się regeneruje, ale nerki już nie... Jakiś czas później mój pies zatruł się tabletką na pchły i zastanawiam się, czy to nie skutki uboczne tego leku wywołały tak fatalne wyniki wątrobowe. Moja rada, którą usłyszałam od innych specjalistów: podawajcie kortyzon tylko w ostateczności, gdy pies bardzo cierpi. Ja podawałam go tylko przez 15 dni zamiast zalecanego miesiąca, bo to niszczy nerki, a skutki uboczne są straszne. Na sam koniec życia – tak, kortyzon ulży biednemu psiakowi, któremu nie da się już pomóc, ale przy problemach zapalnych wątroby radzę Wam przejść na surowe jedzenie i uzupełnić dietę naturalnymi tabletkami przeciwzapalnymi, które u mojego psa okazały się bardzo skuteczne, jak desmodium, czarci pazur i ostropest plamisty. Strony takie jak Vis Medicatrix świetnie doradzają w kwestiach zdrowotnych naszych zwierzaków, możecie też poszukać weterynarza homeopaty – to naprawdę wyjdzie Waszemu psu na dobre. I to tyle... Dzięki temu wszystkiemu na pewno poczuje się znacznie lepiej, jestem o tym przekonana!
6 komentarzy na temat 6