Mam 6-miesięcznego chi-pina, który jest absolutnym słodziakiem – dużo z nim wychodzę i poświęcam mu mnóstwo czasu na zabawę. Jak przy każdym zwierzaku, a zwłaszcza szczeniaku, trzeba zainwestować sporo czasu i energii, szczególnie na początku, żeby go wychować i wprowadzić jasne zasady. Mój chi-pin jest przezabawny, ale lubi testować granice i ma naprawdę silny charakterek. Trzeba go socjalizować od małego, bo inaczej będzie obszczekiwał każdego napotkanego psa czy człowieka. Zupełnie nie zdaje sobie sprawy ze swoich gabarytów i jest bardzo odważny, czasem wręcz brawurowy, przez co może narazić się na niebezpieczeństwo. Przy tym wszystkim jest niesamowicie wierny i dzielny.
Mam w domu też koty i suczkę chihuahua – wszyscy żyją w pełnej harmonii, bo każdy zna swoje miejsce, a ja zadbałam o odpowiednie zapoznanie ich ze sobą. Kiedy bierze się zwierzę, robi się to dla radości, jaką nam daje, ale moim zdaniem trzeba się solidnie zastanowić, jakie życie jesteśmy w stanie mu zaoferować. Jeśli pies miałby się nudzić albo całe dnie siedzieć sam, to według mnie czysty egoizm. To prosta droga do problemów i braku porozumienia. I to nigdy nie jest wina zwierzaka, tylko właściciela, który go wziął.
Jeśli chodzi o dzieci, moje są już duże i wiedzą, że pies to nie zabawka. Takie małe łapki są bardzo kruche. Mój waży teraz 2,8 kg i myślę, że docelowo dojdzie do jakichś 3,4 kg. Moja chihuahua waży 2,2 kg. Nie zajmuję się rozmnażaniem, a pieski nie są ze sobą spokrewnione. Po prostu wnoszą mnóstwo ciepła do naszego ogniska domowego. Pracuję, ale tak sobie wszystko poukładałam, a dzieci są na tyle świadome ich potrzeb, że psiaki nie zostają same. Do tego są maskotkami całej okolicy i mam nawet wsparcie u starszych osób, które chętnie zabierają je na spacery. Te psy mogą żyć ponad 15 lat, więc to zobowiązanie na kawał czasu. Schroniska są pełne zwierząt właśnie przez taki brak pomyślunku na starcie...
Cześć wszystkim! Adoptowałam małą sunię, miksa pinczera z chihuahua. Ma 8 miesięcy i waży 1,9 kg. Uwielbia nasze dwa koty, które mają półtora roku, a one całkowicie to odwzajemniają. Jest wielką pieszczochą i bardzo dużo rozumie. Oczywiście kocha zabawy i jest mega energiczna – nie daje nam ani chwili wytchnienia, no chyba że akurat śpi!!! Jestem naprawdę zachwycona adopcją tej małej, to po prostu kochany psiak i jest bardzo bezproblemowa.