Dobry wieczór wszystkim.
Po wykryciu guza, mój pies przeszedł w piątek operację usunięcia śledziony. Czekamy na wyniki w przyszłym tygodniu, żeby dowiedzieć się, czy ten guz jest nowotworowy...
Po dwóch dniach obserwacji w klinice, mój psiak wrócił wczoraj wieczorem do domu. Strasznie się martwię i potrzebuję usłyszeć historie osób, które przeszły przez to samo.
Od wczorajszego wieczora mój pies momentami ciężko oddycha (ma zadyszkę), mimo że nie wykonuje żadnego wysiłku – czy to normalne?
Jest aktywny, ale ma trudności z chodzeniem – nie z osłabienia, ale raczej jakby coś mu przeszkadzało (może blizna?).
Powiedziano mi, żeby pilnować, czy opatrunek jest czysty. Pojawiła się na nim plama krwi – czy to oznacza, że nie jest on już czysty?
I ostatnia rzecz – przez to, że guz zaczął krwawić, mój pies ma anemię, ale jak mogę sprawdzić, czy jego stan się nie pogarsza?
Dziękuję każdemu, kto zechce podzielić się swoim doświadczeniem.