Wczesne pobudki rano

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Dzień dobry!

Moja 7-miesięczna sunia (mieszanka labrador) budzi mnie wcześnie rano (koło 7:00–7:15 – to jej godzina). Z wyjątkiem sytuacji, gdy jesteśmy u mojej mamy, gdzie wstaje dopiero około 9:00!

U mnie w domu śpi w salonie w klatce.

U mamy śpi w werandzie i też ma klatkę. Nawet jeśli ktoś wstanie i hałasuje w kuchni, która wychodzi na werandę, ona tylko spojrzy i znowu się kładzie.

U mnie w domu zaczyna od cichego skomlenia, potem płacze i w końcu drapie jak szalona! Próbowałam ją ignorować, ale sąsiedzi z dołu nie znoszą żadnych hałasów i nie mogę sobie pozwolić na to, żeby robiła to przez godzinę, zanim przestanie! (Sytuacja z nimi jest dość napięta właśnie przez hałas i te poranne pobudki…)

Więc wstaję – sam fakt, że ją słyszę, uspokaja ją – ale gdy tylko znowu jest cisza, zaczyna skomleć od nowa… Czekam więc, aż się uspokoi, i dopiero wtedy ją wypuszczam.

Nie sądzę, żeby chodziło o potrzeby fizjologiczne, skoro u mamy śpi do 9:00. Ostatnie wyjście na siku jest koło 23:00 i nawet jeśli jest trochę później, i tak budzi się wcześnie.

Nawet jeśli 7:00 wydaje mi się wczesne – zwłaszcza gdy zaczynam pracę dopiero po południu – to nie proszę o spanie do 11:00! Ale 8:00–8:30 byłoby już ogromną różnicą!

Próbowałam odtworzyć te same warunki co u mamy, czyli zostawić otwartą okiennicę (żeby miała światło jak w werandzie), ale dziś rano znowu o 7:15 – to samo.

Próbowałam też wyprowadzać ją na potrzeby i po powrocie wkładać z powrotem do klatki – skomli i płacze, chociaż uczyłam ją klatki na noc (w nocy wyprowadzałam ją tylko na potrzeby, a potem wracała do klatki, aż zaczęła przesypiać całe noce).

Macie jakieś rady? Biorąc pod uwagę tych narzekających sąsiadów z parteru…

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

9 odpowiedzi
Sortuj według:
  • F
    Fastball83 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Oto Bounty i z góry dziękuję za wasze rady :)

    Przetłumaczony francuski
    F
    Fastball83 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Odświeżam temat, bo może ktoś z was ma dla nas jakąś radę? Nasza kochana Bounty ma 8 miesięcy i budzi nas codziennie punktualnie o 5:30 rano... Jeśli tylko ociągamy się z wyjściem, to od razu znajdujemy siku na płytkach.

    Ostatni wieczorny spacer mamy między 22:00 a 23:00, ale to nic nie pomaga. Niezależnie od tego, o której wyjdziemy ostatni raz, następnego dnia 5:30 to absolutne maksimum.

    Przetłumaczony francuski
    S
    Sandra72 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć wszystkim!

    Mój 5-miesięczny szczeniak wstaje codziennie o 6:00-6:30 i nie wiem już, co robić. Śpi w pralni.

    Zastanawiam się, czy może jest mu zimno albo jest głodny??? Nie mam już pomysłu, co z tym zrobić – mały płacze, drapie w drzwi, a moi sąsiedzi nie są zbyt wyrozumiali, więc po prostu muszę wstawać.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć wszystkim!

    Mój psiak ma 6 lat i nigdy wcześniej mnie nie budził, ale od tygodnia rano wyje jak wilk, żeby ściągnąć mnie na dół. Ja zostaję w łóżku i on po jakimś czasie przestaje, ale jeśli usłyszy choćby najmniejszy dźwięk z góry, to od razu wariuje lol. Kiedy już schodzę i otwieram mu drzwi, to on nawet nosa nie wystawi na zewnątrz, nie bawi się, tylko trochę się ze mną przywita, kładzie się z powrotem i śpi do 10:00 czy 10:30. Grrr, to jest naprawdę frustrujące...

    Przetłumaczony francuski
    Energiesolaire
    Energiesolaire Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Jedyna rzecz, która przychodzi mi do głowy – powiedzmy, że najprostsza, choć nie wiem do końca, czy to moralne, czy nie – to nauczyć się go bardziej „wybiegać”, czyli po prostu porządnie go zmęczyć.

    Wspominam o tym, bo moja suczka, która zaraz skończy 6 miesięcy, czasem (bardzo rzadko, ale jednak) budzi się wcześnie rano i urządza mi niezły cyrk. Zazwyczaj dzieje się to wtedy, gdy poprzedni wieczór był nieco mniej aktywny.

    Na Twoim miejscu nie wahałbym się zrobić takiego testu. Jeśli nie jesteś zbyt wysportowany, to przy labradorze moją strategią byłoby nauczenie go aportowania, na przykład piłki. I wymęczyłbym go wieczorem do upadłego, żeby tylko sprawdzić, czy to zmieni jego rytm.

    Nauczyłem się już unikać całkowitego wykańczania mojej małej, ale czasem to się zdarza. W takich sytuacjach „odpala się” dopiero około 11:00 następnego dnia! W normalnych warunkach budzi się około 9:00–9:30, ale jeśli z jakiegoś powodu ograniczymy jej aktywność poprzedniego wieczoru, to potrafi drapać i piszczeć już od 6:00 rano.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Oj tak, co rano to samo, ciężka sprawa... marzę tylko o tym, żeby chociaż raz w tygodniu móc pospać dłużej lol

    Ale nie rozumiem jednej rzeczy – u mojej mamy bez problemu śpi do 8:00, a nawet i dłużej!

    Mnie osobiście to jakoś bardzo nie przeszkadza, najbardziej to sąsiadka z dołu narzeka na hałas. Skoro mała tak wcześnie wstaje, to od razu bierze się za zabawę i hałasuje w mieszkaniu, a u sąsiadki na dole wszystko się niesie...

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć,

    nie chcę cię dołować, ale mamy 2-letniego jack russella i u nas rano pobudka jest o 7:00–7:15 maks, i to każdego dnia tygodnia. On nie widzi żadnej różnicy między środkiem tygodnia, weekendem a świętami.

    Jeśli tylko zwlekamy z wyjściem, to siku i kupa w domu murowane. Taki ma po prostu rytm i niewiele da się z tym zrobić.

    Powodzenia!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzięki za odpowiedź!

    Nie, u mojej mamy trzymamy się tych samych przyzwyczajeń, jeśli chodzi o spacery i zabawy. Jedyna różnica jest taka, że ostatnie wyjście jest pół godziny wcześniej, a mimo to ona i tak budzi się później... No świat na głowie stoi, lol.

    To, co mnie naprawdę martwi, to sąsiedzi z dołu! Mieszkamy w tym samym domu, oni na parterze, a ja na górze, ale oba mieszkania są całkowicie niezależne. Przy najmniejszym hałasie, który zrobi ona albo ja, sąsiadka po prostu dostaje szału!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć!

    Mój 7-miesięczny mieszaniec labradora budzi mnie wcześnie rano (jej stała pora to około 7:00-7:15). Wyjątkiem jest czas, kiedy jesteśmy u mojej mamy – tam śpi nawet do 9:00!

    W domu śpi w salonie w klatce kennelowej.

    U mojej mamy śpi na werandzie, gdzie też ma swoją klatkę. Nawet jeśli ktoś już wstanie i robi trochę hałasu w kuchni, która wychodzi na werandę, ona tylko zerknie i kładzie się spać dalej.

    W domu najpierw zaczyna od lekkiego popiskiwania, potem płacze, a na koniec drapie jak szalona! Próbowałam to ignorować, ale sąsiedzi z dołu nie tolerują żadnego hałasu, więc nie mogę sobie pozwolić na to, żeby zostawić ją tak na godzinę, aż sama przestanie! (Sytuacja z nimi jest dość napięta właśnie przez te poranne pobudki...).

    Więc wstaję. Gdy tylko słyszy, że się ruszam, uspokaja się, ale jak tylko zapada cisza, znowu zaczyna piszczeć... Czekam więc, aż się uspokoi i dopiero wtedy ją wypuszczam.

    Nie sądzę, żeby chodziło o potrzeby fizjologiczne, skoro u mamy potrafi wytrzymać do 9:00. Ostatnie wyjście na siku mamy około 23:00 i nawet jeśli wyjdziemy później, ona i tak robi pobudkę skoro świt.

    Wiem, że 7:00 rano to dla niektórych normalna pora, zwłaszcza że pracuję tylko na popołudnia, ale nie proszę przecież o spanie do 11:00! Gdyby udało się dociągnąć do 8:00-8:30, to już byłoby super!

    Próbowałam odtworzyć te same warunki co u mamy, czyli zostawiałam odsłonięte rolety (żeby miała widno jak na werandzie), ale dzisiaj rano znowu powtórka z rozrywki o 7:15.

    Próbowałam też wyprowadzić ją szybko na siku i włożyć z powrotem do klatki, ale wtedy piszczy i płacze, mimo że była uczona spania w klatce (w nocy wyprowadzałam ją tylko za potrzebą, gdy piszczała, i wracała do klatki, dopóki nie zaczęła przesypiać całych nocy).

    Macie jakieś rady? Biorąc pod uwagę tych wiecznie narzekających sąsiadów z parteru...

    Hejka,

    Myślę, że to po prostu jej wewnętrzny zegar (my też, jak przyzwyczaimy się do wstawania o stałej porze, to ciężko nam dłużej pospać, chyba że jesteśmy bardzo zmęczeni). Moja sunia Mia, która ma prawie 5 miesięcy, też ma swój rytm. Mój partner wyprowadza ją o 6:30 rano, ona kładzie się zaraz potem spać, ale kiedy on wychodzi do pracy o 7:30-7:45, ona się budzi i bawi się sama albo siada przed moim łóżkiem i się we mnie wpatruje (wygląda to strasznie dziwnie, aż ciarki przechodzą, lol!!!!).

    Może u mamy więcej z nią wychodzicie albo spacery są dłuższe, przez co jest bardziej zmęczona niż u Ciebie? Co do drapania i piszczenia – to ewidentnie próba zwrócenia na siebie Twojej uwagi albo sygnał, że chce już wyjść na zewnątrz...

    Przetłumaczony francuski
  • 9 komentarzy na temat 9

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post