Więzadła krzyżowe

L
Lavieestbelle Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim, piszę tutaj, bo potrzebuję Waszych porad i opowieści o tym, jak to u Was wyglądało. Wczoraj moja 10-letnia sunia, Guess, zaczęła nagle kuleć. Byliśmy dziś u weterynarza i zdiagnozował częściowe zerwanie więzadła krzyżowego. Dostała zastrzyk przeciwzapalny i przez tydzień ma brać leki. Jeśli nie będzie poprawy, czeka ją operacja. Jestem tym kompletnie załamana. Zaledwie 3 miesiące temu jej stały weterynarz robił jej przegląd i mówił, że jest w świetnej formie, a teraz dowiaduję się, że problem z więzadłami zaczął się już pół roku temu. Zwracam się do właścicieli psów, które przechodziły przez to samo: ile trwała rekonwalescencja Waszego psa po operacji i czy udało Wam się wrócić do normalnego rytmu spacerów? Boję się najbardziej tego, że nie będziemy mogły już chodzić na takie długie wyprawy jak wcześniej, a obie to uwielbiamy. Dzięki, że poświęciliście czas na przeczytanie mojej historii.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

7 odpowiedzi
Sortuj według:
  • T
    Tyroneatkinson Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Emocje związane z ulicznym basketem trafiają prosto na Twój ekran dzięki Basketball Stars – to niesamowicie wciągająca i dynamiczna gra sportowa. Gra Basketball Stars stała się jedną z najpopularniejszych gier o koszykówce na urządzenia mobilne dzięki prostemu sterowaniu, płynnej rozgrywce i bardzo realistycznym ruchom.

    Przetłumaczony francuski
    N
    Niveknalla2 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, mój 11-letni psiak przedwczoraj przeszedł operację zerwanego więzadła krzyżowego i już wychodząc z kliniki, zaczął stawiać łapę na ziemi. Przez najbliższe 6 do 8 tygodni obowiązuje go bezwzględny odpoczynek. Możemy wychodzić tylko na 10-minutowe spacery na smyczy kilka razy dziennie na załatwienie potrzeb. Żadnych skoków, zabaw czy gwałtownych zrywów... tylko powolne chodzenie przy nodze. Dostaje leki przeciwbólowe przez 5 dni i antybiotyk przez 10 dni. RTG kontrolne mamy za 6 tygodni. Po dwóch dniach chodzi już prawie normalnie, więc musimy zachować dużą ostrożność, żeby nie narzucić zbyt szybkiego tempa rehabilitacji. Jest mu ciężko, bo kocha spacery ponad wszystko, no ale cóż... powodzenia dla Was! 🙂
    Przetłumaczony francuski
    L
    Lavieestbelle Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć wszystkim, dziękuję za wasze wiadomości, to mnie uspokoiło i teraz widzę wszystko nieco wyraźniej! Czytałam, że małe pieski mogą uniknąć operacji, jeśli naderwanie jest lekkie. Nie wiem, czy u mojej suni to właśnie taki przypadek, w każdym razie czuje się o wiele lepiej, już prawie w ogóle nie kuleje, jest radosna i nie wygląda, jakby cierpiała (szczerze mówiąc, czuje się chyba lepiej niż ja, bo tak strasznie się o nią martwię haha). To pewnie zasługa zastrzyku i leków. W przyszłym tygodniu znów idę do weterynarza, żeby zrobić kontrolę i ustalić, co robimy dalej. Dzięki wszystkim za wyjaśnienie kwestii operacji i tego, co dzieje się po niej. Będę słuchać zaleceń weterynarza dla dobra mojego psiaka, jeśli tylko dzięki operacji będzie mogła wrócić do normalnych spacerów. Tak czy siak, wielkie dzięki, czytanie waszych komentarzy naprawdę mi pomogło. Miłego wieczoru!
    Przetłumaczony francuski
    Cecilejo
    Cecilejo Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć lavieestbelle!

    Jeśli chodzi o moje doświadczenia... to jestem właśnie w samym środku tego wszystkiego!

    U nas wyglądało to tak: od czasu lockdownu w marcu 2020 mój pies utykał. Weterynarz zrzuciła to na karb artrozy – dostaliśmy leki przeciwzapalne na wypadek kryzysu, bywały lepsze i gorsze dni...

    Ale 2 miesiące temu to kulejące chodzenie bardzo się nasiliło, aż pewnego dnia na spacerze, jakiś miesiąc temu, usłyszałam tylko „trzask” – pies zawył z bólu i przestał W OGÓLE stawiać łapę na ziemi. Od razu pojechaliśmy na ostry dyżur do weterynarza. Podejrzenie: zerwanie więzadeł, co 6 dni później potwierdziło prześwietlenie.

    Operację wyznaczono na 15 dni później (w międzyczasie mój psiak, który jest bardzo dzielny i mało delikatny, radził sobie prawie „normalnie”).

    Zabieg odbył się 3 czerwca w renomowanej klinice ortopedycznej (Alevetia Thionville Moselle). Przywieźliśmy go rano i odebraliśmy wieczorem.

    Sama metoda operacji polegała u nich na przecięciu górnej części kości piszczelowej, wstawieniu śruby oraz płytki i odpowiednim ustawieniu całości względem kości udowej, żeby zastąpić zerwane więzadła (coś w tym stylu). Kiedy odbieraliśmy psa wieczorem, weterynarz od razu nam powiedziała, że więzadła były zerwane całkowicie i pies musiał strasznie cierpieć... biedne moje maleństwo...

    I wtedy zaczął się prawdziwy koszmar... Pierwszą noc pies właściwie cały czas płakał, bo nie było szans podać mu leków przeciwbólowych (przez narkozę i to, że nie pił od poprzedniego dnia, miał tak sucho w pyszczku, że aż się pienił i nic nie chciał przełknąć).

    Z czasem było lepiej – kolejnego dnia płakał już mniej, następnego wcale, a trzeciego dnia zaczął już stawiać łapę na ziemi (jaka to była radość! :)).

    Niestety, sześć dni po operacji chwila nieuwagi podczas bardzo rygorystycznej rekonwalescencji (zapomnieliśmy zamknąć okno tarasowe, za płotem w ogrodzie przebiegł inny pies, a mój poleciał za nim i skoczył... totalna katastrofa...). W pierwszej chwili nic nie było widać, ale wieczorem podczas chodzenia nagle zawył i znów przestał stawiać łapę (powtórka z rozrywki...). Na dyżurze u weterynarza zrobili RTG, które wykazało złamanie piszczeli. Byliśmy załamani...

    Więc teraz mamy przedłużony okres całkowitego spoczynku. Musieliśmy przerwać rehabilitację kolana, bo teraz priorytetem jest zrośnięcie się tego złamania. Za tydzień mamy kontrolne prześwietlenie i kość absolutnie nie może się przesunąć, bo inaczej mój biedny, i tak już straumatyzowany pyszczek, będzie musiał znowu przejść przez operację. A z kolanem jest już wszystko OK (z gojeniem rany też). Tak bardzo chcemy już iść do przodu, a nie znowu cofać się do punktu wyjścia z kolejną operacją, narkozą, kołnierzem, bliznami i tym wszystkim...

    Cóż, uprzedzali nas, że statystycznie pies, u którego pękły więzadła w jednej łapie, w krótszym lub dłuższym czasie zerwie je też w drugiej... Mówili wprost, że to choroba zwyrodnieniowa, więc w najlepszym razie tylko odwlekamy to w czasie... ale wciąż mamy nadzieję, że nas to jednak ominie przy tej drugiej łapie.

    Przetłumaczony francuski
    ProvetoJuniorConseil
    Provetojuniorconseil Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Potwierdzony ekspert
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Wykrycie częściowego zerwania więzadła krzyżowego jest skomplikowane i wymaga wykonania RTG, rezonansu lub tomografii, dlatego może zostać przeoczone podczas rutynowej kontroli, zwłaszcza jeśli zerwanie nie jest całkowite.

    Jeśli chodzi o operację, wyniki są bardzo dobre i większość psów odzyskuje pełną sprawność. Zazwyczaj wygląda to tak:

    – od 5 do 7 dni po zabiegu: pies zaczyna stawiać operowaną łapę;

    – 4 tygodnie po operacji: obowiązuje ścisły odpoczynek i spacery wyłącznie na smyczy;

    – po 4 tygodniach od operacji przeprowadza się kontrolę, aby określić pozostały czas rekonwalescencji, który zazwyczaj wynosi od 2 do 3 miesięcy.

    Oczywiście każdy przypadek jest inny i zależy od konkretnego zwierzaka. Warto jednak wiedzieć, że u Twojego psa istnieje spore ryzyko uszkodzenia więzadła w drugiej łapie w najbliższych miesiącach, dlatego weterynarz może zalecić zoperowanie również tej drugiej.

    Miłego dnia,

    Alice

    Przetłumaczony francuski
    A
    Adb têtes de cailloux Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry

    Moja sunia miała operację kolana w wieku półtora roku (problem na linii więzadło-kość). To nie było typowe zerwanie więzadła krzyżowego, ale wszczepiono jej płytkę...

    Mieliśmy robione RTG przed operacją i kontrolne 2 miesiące po, do tego pełna morfologia. Wszystko prowadził chirurg, a nie nasza stała pani weterynarz. Sunia spędziła też jedną noc w klinice pod kroplówką.

    Dostała kołnierz, antybiotyk osłonowo i leki przeciwzapalne, a przeciwbólowe w razie potrzeby. Po powrocie do domu zalecono lekki posiłek (według weterynarza narkoza ogólna może zaburzyć trawienie – u nas rzeczywiście wystąpiła biegunka w noc po powrocie).

    Czekały nas 3-4 miesiące rekonwalescencji bez żadnego skakania czy biegania. Chirurg wyjaśnił, że jeśli ten etap zostanie zaniedbany, pies znacznie gorzej wraca do pełnej sprawności.

    Wiek też gra dużą rolę w regeneracji. W każdym razie, teraz mała czuje się dobrze i nic jej nie ogranicza, biega i skacze... Trzeba tylko uważać na ruchy, które wymagają nagłego skrętu w kolanie (na przykład rzucanie zabawki za nią).

    Warto unikać gwałtownych startów, a przede wszystkim ostrego hamowania, żeby oszczędzać stawy.

    Lekarz wspomniał o wyższym ryzyku artrozy i osteoporozy w przyszłości i odradził uprawianie agility.

    Jeśli chodzi o Waszego pieska, najbardziej zastanawia mnie kwestia narkozy ogólnej w wieku 10 lat... Dowiedzcie się dokładnie u swojego weterynarza i chirurga, jak wygląda ryzyko w tym wieku.

    Przetłumaczony francuski
    Emla
    Emla Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Znam psy, które przeszły taką operację – niektóre w pełni wróciły do siebie, inne nieco gorzej.

    Sunia, która najsłabiej się zregenerowała, była operowana przez weterynarza „ogólnego”. Te psiaki, które były u specjalistów, wróciły do normalnego rytmu życia.

    Rekonwalescencja wygląda tak, że przez pierwszy miesiąc ruch ograniczamy do minimum, a potem powoli go zwiększamy. Przez 2-3 miesiące zapomnijcie o sprintach czy skokach; jeśli macie taką możliwość, warto też postawić na pływanie.

    Szanse na udany zabieg są też znacznie większe, jeśli zajmiecie się tym odpowiednio wcześnie. Przy całkowitym zerwaniu pies w ogóle nie stawia łapy i wtedy powrót do zdrowia jest dużo bardziej skomplikowany.

    Jeśli Twój psiak jest poza tym w dobrej formie i możecie sobie na to pozwolić, nie zwlekajcie zbyt długo i wybierzcie dobrego specjalistę.

    Przetłumaczony francuski
  • 7 komentarzy na temat 7

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post