Włosy czy sierść
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Dzień dobry, wiem, że jeśli mają Państwo alergię, można brać tabletki, żeby ją wyeliminować.
Psy, o których mówi się, że mają „włosy”, to te, których sierść ma długi cykl życia i rośnie przez wiele miesięcy, aż staje się bardzo, bardzo długa.
Takie psiaki wymagają więc regularnego strzyżenia lub podgalania.
Ponieważ ich włosy żyją bardzo długo, gubią ich znacznie mniej niż inne psy. Oczywiście trochę ich wypada, ale w takich samych proporcjach, w jakich nam wypadają włosy z głowy.
Warto wiedzieć, że to nie sama sierść wywołuje alergię. Winowajcami są przede wszystkim naskórek i ślina.
Mimo to okazuje się, że rasy, które nie linieją (a przynajmniej robią to rzadziej), uczulają znacznie mniej niż inne, prawdopodobnie dlatego, że po prostu nie roznoszą tylu alergenów po całym domu.
Pamiętaj jednak, że ryzyko alergii nadal istnieje (mówimy o zwierzętach hipoalergicznych, a nie o całkowitym braku ryzyka), dlatego przed decyzją o adopcji koniecznie trzeba zrobić test.
Jeśli o mnie chodzi, sama jestem uczulona na psy (albo byłam, bo w praktyce spotykam teraz na spacerach mnóstwo psiaków różnych ras i nie mam żadnych wyraźnych objawów, choć nie wiem, jak by to wyglądało, gdybym mieszkała z nimi 24/7). Postawiłam na psy o „wełnistej” sierści, bo to one mają opinię najbardziej hipoalergicznych.
W przeszłości miałam miksa pudla z biszonem kędzierzawym – wtedy moja alergia była bardzo silna, a przy tym psiaku nie miałam żadnej reakcji.
Obecnie mam (choć moja alergia pewnie trochę osłabła z wiekiem) pudla królewskiego i hiszpańskiego psa dowodnego. Oba mają wełnistą sierść i sytuacja się powtarza – zero reakcji alergicznej, a przecież śpią ze mną w łóżku!
Z ras, które mogłyby u Ciebie się sprawdzić:
– wszystkie odmiany biszonów
– pudle każdej wielkości (od toy aż po pudla królewskiego, który jest dużym psem)
– hiszpański pies dowodny (ale uwaga, to rasa sportowa i pracująca, nie każdemu będzie odpowiadać)
– portugalski pies dowodny
– lagotto romagnolo
– barbet
– a także „nowe rasy”, czyli hybrydy na bazie pudla, jak labradoodle czy goldendoodle. Tu jednak mała uwaga: ich cechy hipoalergiczne są mniej pewne niż u rasowego pudla ze względu na to, że to krzyżówki!
Istnieje też mnóstwo innych ras, które mają „włosy” (jak chociażby yorki), oraz rasy bezwłose (grzywacz chiński, nagi pies meksykański czy peruwiański), ale nie mam pewności, czy są one tak samo hipoalergiczne jak te o „wełnistym” typie włosa.
Jest jeszcze maltańczyk, o którym mówi się, że ma włosy... Nie gubi ich, więc ryzyko alergii jest niewielkie.
Psy mają sierść, a nie włosy, ale tak naprawdę wcale nie jesteśmy uczuleni na sierść, tylko na ślinę. Z tego co kojarzę, pudle są chyba mniej alergizujące.
4 komentarzy na temat 4