Mój pies się nie broni
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Cześć wszystkim! Minęło już sporo czasu od tego posta, ale mam dla Was kilka wieści!
Mój pies zaczął się bronić (tylko wtedy, gdy czuje się zagrożony albo gdy inny pies go atakuje i mój nie może po prostu dać sobie wejść na głowę).
Dzisiaj rano byliśmy na spacerze i nagle jakiś pies podbiegł i złapał mojego za szyję! Myślałam, że mój zacznie piszczeć i się podda, ale nic z tych rzeczy! I tamten pies w końcu odpuścił! Nie wiem, czy powinnam to traktować jako coś dobrego, czy raczej skarcić mojego psa, jak myślicie?
Oczywiście nie stałam bezczynnie. Najpierw próbowałam złapać mojego psiaka za obrożę, żeby go stamtąd wyciągnąć, ale wyrywał się na wszystkie strony 🙄 Wzięłam jakąś starą ścierkę i zaczęłam nią wywijać, co chyba pomogło przegonić tamtego psa.
Jestem dumna z mojego psa! 🙂
Pies puszczony samopas to taki, który znajduje się ponad 100 metrów od właściciela i poza zasięgiem jego głosu. Pies biegający luzem blisko właściciela nie jest więc traktowany jako puszczony samopas.
Ale przyznaję wam rację – mając psa, który potencjalnie może zaatakować inne psy, nie powinno się go puszczać luzem i zostawiać bez kontroli czy ponownego zapięcia przy mijaniu innych.
Z drugiej strony, niektóre zwierzęta mogą bardzo źle zareagować na agresję, więc uważajcie na siebie
Po pierwsze, ten wredny kundel przyleciał, żeby dojechać mojego, a nie żeby się zaprzyjaźnić, więc tak – chronię swojego psa i jeśli będę musiał użyć łańcucha, to to zrobię. To nie są pierwsze dwa psy, które działają mi na nerwy. W pewnym momencie człowiek ma już po prostu dość durnych psów.
A pies bez smyczy to pies biegający samopas – gdyby właściciele trzymali kundla na smyczy, nic by się nie stało. Więc to naprawdę ja jestem problemem, skoro inni nie przestrzegają prawa?
@Mydogs nie wiem, czy obroża z kolcami może sprowokować bójkę, to jednak nie to samo, co bezpośrednie uderzenie.
Ale nawet bez kolców, porządna, szeroka skórzana obroża może chronić szyję psa. Jeśli to uspokaja właściciela, to czemu nie.
Wydaje mi się to raczej zbędne, no chyba że u bardzo małego psa, ale wtedy wyglądałoby to jak kołnierz ortopedyczny 😂
Bo naprawdę zdeterminowany pies i tak złapie obok obroży. To mogłoby być nawet gorsze, bo zamiast chwycić za dość luźną skórę na szyi, mógłby dorwać się prosto do karku.
Według mnie najlepiej zrobić tak, jak zrobiliście. Nakrzyczeć na tamtego psa, żeby go odgonić.
Na szczęście psy, które pędzą z zamiarem zagryzienia, zdarzają się raczej rzadko.
Właśnie sprawdziłam, jak wygląda ta obroża z kolcami i też myślę, że pies, który spróbuje ją ugryźć, nieźle oberwie po zębach!! To może tylko wywołać bójkę (moim zdaniem)
Mało istotny komentarz, lol
@Hibou'Rriquet, chwalenie się spacerowaniem z łańcuchem i kopaniem każdego psa, który do Ciebie podbiegnie, wcale nie jest mało istotne – to po prostu głupie!
I wręcz niebezpieczne! Ale cóż, wasza sprawa, jeśli chcecie się tak narażać. Osobiście znałem wiele psów, w tym mojego doga argentyńskiego, u których taki cios tylko wywołałby atak.
Postawa Mydogs była o wiele lepsza i tak samo skuteczna!
Mało znaczący komentarz
To wygląda tak:
https://www.amazon.fr/Berry-Collier-dentra%C3%AEnement-antimorsures-rottweiler/dp/B01MQHIRPD/ref=sr_1_88?__mk_fr_FR=%C3%85M%C3%85%C5%BD%C3%95%C3%91&crid=2PXOQ4UY9PV45&dchild=1&keywords=collier+%C3%A0+clou+pour+petit+chien&qid=1631048718&sprefix=collier+%C3%A0+clou%2Caps%2C219&sr=8-88
Mój nie ma ich aż tylu, ale przynajmniej nie da się go złapać za szyję. Być może znajdziesz takie w sklepie zoologicznym, ja swój zamawiałem na Amazonie.