Mój szczeniak szczeka i warczy na mnie, kiedy mówię mu „nie”

Greyfondor
Greyfondor Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć,

Mam mały problem odkąd w moim domu pojawił się 3-miesięczny szczeniak golden retriever.

Warczy i szczeka na mnie za każdym razem, gdy mówię mu „nie”. Czytałam, że to może być ze strachu, ale szczerze mówiąc, nie wydaje mi się – myślę, że to raczej kwestia „niesubordynacji”.

W związku z tym doradzono mi, żebym mu nie odpuszczała i nie ulegała jego kaprysom.

Dodatkowo od kiedy go mam (czyli od miesiąca i kilku dni), staram się stosować metody pozytywne, ale kompletnie nic nie działa.

Dlatego ktoś polecił mi nieco „ostrzejszą” metodę: mówię „nie” raz, a jeśli nie rozumie, łapię go za skórę na karku, powtarzając komendę.

Prawdę mówiąc, gubię się już w tych wszystkich metodach. Z jednej strony boję się, że pozytywne szkolenie na dłuższą metę zupełnie się nie sprawdzi i psu utrwalą się złe nawyki, a z drugiej strony panicznie boję się, że stosując siłę, zniszczę relację, którą mam ze swoim maluchem.

Na koniec dodam, że zdarzyło mu się już ugryźć mnie bardzo mocno, kiedy go karciłam, i naprawdę nie wiem już, co z nim zrobić...

Dzięki za wasze odpowiedzi.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

14 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Kikaah
    Kikaah Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    "Odnosiłam się do postu autora. Moja nie warczy i nie wspominałam o swoim hodowcy"

     

    No właśnie! Trzeba było użyć cudzysłowu, żeby uniknąć zamieszania ^^ (swoją drogą widzę, że opcja „cytuj” wstawia tekst tak, że w ogóle nie widać, że to cytat – nie wiem, czy to jasne, ale chyba jest jakiś błąd w wyświetlaniu!)

    A skoro piszesz, że masz podobną sytuację co autor, pomyśleliśmy, że to ten sam problem.

    Może najlepiej będzie, jeśli założysz swój własny wątek i opiszesz w nim dokładnie, co się dzieje :)

     

    Przetłumaczony francuski
    Miky31694
    Miky31694 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Odniosłam się do wpisu autora. Moja nie warczy i nic nie wspominałam o moim hodowcy.
    Przetłumaczony francuski
    Kikaah
    Kikaah Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Jak niby miałby nabrać złych nawyków jeszcze u hodowcy? Twój szczeniak zachowuje się po prostu jak każdy maluch, który nie odebrał jeszcze żadnego wychowania. To Ty musisz teraz wykonać tę pracę. Zadbaj o to, żeby to, co zakazane, nie było dla niego dostępne. Baw się z nim, ucz go tego, czego od niego oczekujesz. W razie potrzeby poproś o pomoc profesjonalistę. 

    Przetłumaczony francuski
    Emla
    Emla Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dla małego szczeniaka wszystko jest zabawą.

    Warczenie to element tej zabawy, to tylko takie udawanie, tak samo jak atakowanie poduszek czy polowanie na skarpetki.

    Gryzie was też dla zabawy, po prostu bawi się w zapasy.

    Słowo „nie” może być przez niego nawet odbierane jako kolejna zachęta do dokazywania.

     

    Nie ma sensu łapać go za kark.

    Jedynym sposobem, żeby dać mu do zrozumienia, że wam się to nie podoba, jest nieuczestniczenie w zabawie, czyli całkowite ignorowanie go.

    Udajecie, że nie widzicie ani skarpetki, ani poduszki (wiem, to bywa trudne 😅).

    A jednocześnie pokazujcie mu, czym i w jaki sposób może się bawić.

     

    Przetłumaczony francuski
    Miky31694
    Miky31694 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Na przykład gryzie mnie po ubraniach, mówię mu stanowcze „NIE” (bez krzyczenia), a on na mnie powarkuje i gryzie dalej. Muszę go wtedy łapać za skórę na karku i odstawiać w inne miejsce. Ale nawet po tym on znowu próbuje mnie ugryźć, ja znowu mówię „nie” i paniczowi bardzo się to nie podoba, więc dalej na mnie warczy.

     

    Właściwie tak jest ze wszystkim – gdy tylko czegoś mu zabraniam (kiedy gryzie poduszkę, podkrada skarpetkę itp.), warczy na mnie i szczeka. Myślę, że po prostu nie jest jeszcze przyzwyczajony, że mu się czegoś odmawia, albo może nabrał złych nawyków jeszcze u hodowcy...

    Dzień dobry, zostawiłem Panu/Pani wiadomość.

    Pozdrawiam

    Przetłumaczony francuski
    Miky31694
    Miky31694 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry Greyfondor, właśnie adoptowałam suczkę i bardzo odnajduję się w Pana/Pani historii. Chciałabym dowiedzieć się, jak potoczyły się dalsze losy Pana/Pani psa. Mam nadzieję, że odczyta Pan/Pani tę wiadomość. Z góry dziękuję.
    Przetłumaczony francuski
    Laurie713
    Laurie713 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Ojej, ale błąd ortograficzny... „co o tym myślą”...

    Przetłumaczony francuski
    Laurie713
    Laurie713 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry Greyfondor, Pisze Pan/Pani, że maluch ma 3 miesiące i jest u Pana/Pani od miesiąca i kilku dni, co oznacza, że nie miał nawet 2 miesięcy, kiedy go Pan/Pani wziął/wzięła. Nie jestem żadną „ekspertką”, ale może to wynika z faktu, że został zbyt wcześnie oddzielony od matki? Co o tym myślą nasi pozostali forumowicze, którzy mają większe doświadczenie niż ja? :-)
    Przetłumaczony francuski
    Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    * ZABAWA to absolutna konieczność dla prawidłowego rozwoju mózgu każdego młodego zwierzaka na ziemi,

    jeśli nie masz w domu innego psa, to Twoim obowiązkiem jest spędzanie mnóstwa czasu na zabawie ze szczeniakiem

    tyle że to nie on ma decydować gdzie, kiedy i jak

    Więc gdy wymusza na Tobie uwagę tak jak teraz, po prostu go zignoruj,

    ale gdy tylko się uspokoi, przyjdź i Ty zaproś go do zabawy: w zapasy, w przeciąganie, w szukanie schowanej zabawki itp.,

    to jest jego prawdziwa POTRZEBA

    Przetłumaczony francuski
    Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Co jest czyje?

    Pamiętam szczeniaka, który świetnie reagował, gdy mówiłam „to moje” – od razu puszczał, ale to nie była najlepsza metoda.

    Najlepiej będzie, jeśli położysz przed nim 3 atrakcyjne przedmioty, z których jeden to jego zabawka. TY bierzesz np. poduszkę i mówisz: „Dla [Twoje imię]!” (oczywiście wstaw swoje imię), drugi przedmiot bierzesz i dajesz innemu członkowi rodziny: „Dla Pawła!”, a trzeci przedmiot – jego zabawkę – dajesz jemu: „Dla [Imię psa]!” + „Dobry pies!” (użyj oczywiście imienia swojego psiaka).

    Chodzi o to, żeby zaczął rozumieć, że nie wszystko, co wpadnie mu w pyszczek, należy do niego i że tak naprawdę wolno mu brać TYLKO to, co zostało wyznaczone jako jego.

    Kiedy musisz coś mu odebrać, a on nie chce puścić, wyprostuj się i podchodź do malucha małymi kroczkami, lekko tupiąc, aż zmusisz go do wycofania się pod ścianę. Gdy nie będzie miał już drogi ucieczki, przybliżaj się centymetr po centymetrze, aż odpuści (na początku może to trochę potrwać, ale musisz wygrać ten psychologiczny pojedynek). Następnie przytrzymaj ten przedmiot między stopami przez kilka dobrych sekund (to, co znajduje się między łapami psa, należy do niego, więc trzymanie czegoś między stopami to dla niego zrozumiały sposób na pokazanie, że to Twoja własność).

    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 14

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post