Cześć wszystkim,
Jestem szczęśliwym właścicielem małej goldenki, która ma dokładnie 6 miesięcy. To przekochana psinka, bardzo posłuszna, skora do zabawy i pełna energii. Mamy jednak pewien problem.
Mimo że absolutnie nigdy niczego w domu nie zniszczyła, nie potrafię znaleźć dla niej odpowiedniego posłania, bo najwyraźniej służy jej ono do wyładowania emocji. Już tłumaczę, o co chodzi:
Pierwsze legowisko – małe, szczenięce, dobrze wypchane – przetrwało miesiąc, zanim zaczęła je niszczyć i zjadać gąbkę ze środka. No dobra, była szczeniakiem, ząbkowała, więc wymieniłem je na dużą poduchę, która wytrzymała trzy dni, zanim znów zaczęła wyjadać środek. Przerzuciliśmy się więc na koce. Tym razem gryzie brzegi, a kiedy się załatwia, muszę wyciągać jej nitki z koca... Więc kupiliśmy twarde, plastikowe legowisko, ale ona nie chce w nim leżeć, bo w środku nie jest miękko...
Ma zakaz wchodzenia na kanapę, którego przestrzega, ale przez to jest mi trochę przykro, bo nie ma na czym spać i kładzie się bezpośrednio na podłodze.
Mieliście już taki przypadek (pewnie tak ^^)? Jak myślicie, do jakiego wieku to potrwa? A jeśli nie, to czy możecie polecić jakieś niezniszczalne legowisko?
Dzięki
