Pies agresywny wobec innych samców

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim!

Proszę, nie oceniajcie mnie zbyt surowo... opiszę wam dokładnie, co się dzieje: kiedy widzimy innego niekastrowanego samca, na początku wszystko jest w porządku. Problem zaczyna się w momencie, gdy psy się obwąchują – wtedy mój Max zaczyna warczeć. Jeśli ten drugi pies spróbuje go zachęcić do zabawy albo zrobi jakikolwiek inny ruch, mój od razu atakuje. Co więcej, nawet gdy tamten pies odpuści i odejdzie w swoją stronę, Max i tak do niego podchodzi, żeby na niego powarczeć. Przez to mój pies nie może już mieć kontaktu z innymi samcami, bo każde spotkanie grozi spięciem albo agresją... A przecież od szczeniaka spotykał głównie inne psy, z behawiorystą chodził na spacery z jego dwoma samcami... Można powiedzieć, że Max przeszedł naprawdę świetną socjalizację. To zachowanie pojawiło się jakieś dwa tygodnie temu. Mam więc pytania: czy muszę go koniecznie kastrować, czy są jakieś inne rozwiązania? Co robić? Dlaczego on się tak zachowuje, skoro był tak dobrze zsocjalizowany?

PS: Z suczkami w każdym wieku dogaduje się świetnie, problem dotyczy tylko samców powyżej 7 czy 8 miesiąca życia.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

24 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • Lewina
    Lewina Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Athos też na początku przyjaźnił się z borderem, ale z wiekiem hormony i charakter się zmieniają! Trzeba będzie popracować nad tym, żeby słuchał komendy „nie”. Tak jak wspomniano wyżej, każde spotkanie trzeba dobrze zaplanować, niemal jak ceremonię, żeby twój pies zrozumiał, że ma prawo nie polubić innego psa, ale w takim przypadku powinien po prostu odejść, a nie na niego warczeć.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzięki za odpowiedź lewina! Ale u mnie nawet stanowcze „nie” nic nie daje, on w ogóle nie słucha. Nie rozumiem tego, bo przecież niektóre z tych samców, które teraz atakuje, to byli wcześniej jego kumple, więc kompletnie nie ogarniam, o co mu chodzi...
    Przetłumaczony francuski
    Lewina
    Lewina Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dodam tylko, że z niektórymi samcami idzie jak z płatka! Niezależnie od tego, czy są kastrowani, czy nie – to zależy od wielu czynników. Czasami Athos na początku nie jest zbyt miły i muszę mu powiedzieć, żeby był grzeczny, ale jeśli pies z naprzeciwka jest bardzo wyluzowany (kastrowany lub nie), to uspokaja Athosa i wszystko kończy się dobrze. Czasami Athos ewidentnie za kimś nie przepada, ale i tak robimy kawałek wspólnego spaceru bez problemów, bo obaj potrafią się po prostu ignorować. Czasami po prostu w ogóle „nie iskrzy” i każdy idzie w swoją stronę, ot co. Bywa też tak, że od razu się dogadują i nikt nawet nie warknie. Najważniejsze jest to, żebyś w razie potrzeby potrafił kazać swojemu psu zostawić drugiego w spokoju. I żeby spotkania z innymi psami były zawsze „pod kontrolą”. To nie powinno wyglądać tak: „O, patrz, piesek! Idź się przywitaj!”. Nie, to raczej: „O, może jakiś kumpel, stajemy, noga, siad”. I pytanie: „Dzień dobry, czy on jest łagodny? To samiec?”. W zależności od odpowiedzi i postawy tamtego psa pozwalamy na zapoznanie albo nie, przypominając swojemu psu, żeby dobrze się zachowywał.
    Przetłumaczony francuski
    Lewina
    Lewina Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Mam w sumie podobny problem z Athosem, chociaż u nas chodzi konkretnie o jednego psa. Zerknij sobie do tego wątku, jest tam mnóstwo fajnych porad!

    https://wamiz.com/chiens/epagneul-breton-169/forum/chien-tres-desagreable-avec-un-autre-110760.html#1812860

    Na spacerach zdarza się, że morda innego samca mu po prostu nie podpasuje, albo to tamten pierwszy warknie. W takich sytuacjach mówię „nie”, a potem ruszamy dalej, mówiąc mu „naprzód”, żebyśmy kontynuowali spacer. Kiedy widzę, że sytuacja się nie rozluźnia, po prostu nie nalegam.

    Przetłumaczony francuski
  • 24 komentarzy na temat 24

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post