Piesek czy suczka??
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
U Goldenów zauważyłem, że suczki są zazwyczaj nieco bardziej żywiołowe, a samce spokojniejsze i bardziej opanowane.
Wygląd też się różni – suczki mają delikatniejszą budowę i mniejsze głowy, natomiast samce to takie urocze, puchate miśki.
Mój sąsiad ma 6-letniego samca i muszę przyznać, że to najłagodniejszy i najbardziej poczciwy pies, jakiego spotkałem.
Na spacerach grzecznie drepcze przy nodze i chętnie podchodzi się poprzytulać do każdego, z kim jego właściciel zatrzyma się na pogawędkę.
Sąsiad żartował nawet kiedyś, że ten pies jest „aż za łatwy” (wcześniej miał boksery, więc to zupełnie inna bajka).
To prawda, ten psiak nigdy o nic się nie dopomina, nie sprawia absolutnie żadnych problemów i wygląda na to, że całe swoje życie poświęca na pieszczoty.
Trochę odbiegłem od pytania o płeć, ale tak właśnie widzę Goldeny po moich spotkaniach z nimi – to bardzo uległe „miśki”. To nie do końca mój typ psa, ale właśnie dlatego są tak często polecane na pierwszego pupila.
Chyba mam słabość do samców, bo są tacy potężniejsi.
Osobiście uważam, że przy wyborze szczeniaka najlepiej pojechać na miejsce i zobaczyć maluchy na żywo.
Wtedy zobaczysz, z którym z nich najlepiej „klikniesz”, a hodowca doradzi Ci, który piesek najbardziej pasuje do Twojego charakteru i oczekiwań.
Jeśli dobrze zrozumiałem, masz wybrać szczeniaka tylko ze zdjęć lub filmów? No cóż... jeśli tak to wygląda, to naprawdę słabo. W takiej sytuacji bierzesz po prostu tego, który najbardziej Ci się podoba z wyglądu, a hodowca nie wykonuje swojej roboty, czyli nie pomaga dopasować odpowiedniego psiaka do odpowiedniego człowieka!
Ja zawsze byłam pierwsza do wyboru szczeniaka, więc miałam w czym przebierać. Zależnie od sytuacji, albo od razu zabierałam go ze sobą, albo robiłam rezerwację.
Moi rodzice mieli czasem mniejszy wybór, jeśli przyjeżdżali, gdy połowa maluchów była już zajęta, ale to i tak pozwala sprawdzić, czy między tobą a psiakiem jest ten „feeling”, nawet przy mniejszym wyborze. A przede wszystkim można zobaczyć warunki w hodowli, matkę, czasem też ojca itd.
Bo na ładnych zdjęciach nawet najgorsza hodowla potrafi nieźle podkolorować rzeczywistość.
Często mówi się, że samce mają bardziej stabilny i przewidywalny charakter, są też większymi pieszczochami niż samice. Dłużej pozostają w głowie szczeniakami i uwielbiają zabawę. Minusy samców: bywają bardziej dominujący i mocno znaczą teren (w najlepszym przypadku: sikają co 10 metrów na spacerze, w najgorszym: leją na auto, meble, a nawet na ludzi 😵). Częściej nie tolerują innych psów tej samej płci, mogą mieć krępujące nawyki „miłosne” i częściej uciekają, bo gonią za sukami...
O samicach mówi się, że są łagodniejsze, bardziej cierpliwe i posłuszne. Nie są tak „przylepne” jak samce, ale za to bywają bardziej przebiegłe, zwłaszcza wobec innych psów (samce od razu się poszarpią i jak sprawa jest wyjaśniona, to koniec tematu... u samic bywa to bardziej złośliwe i podstępne). Inne minusy to oczywiście cieczka i ryzyko niechcianej ciąży.
Krótko mówiąc, u ludzi jest w sumie podobnie 😁
Ale to oczywiście tylko uogólnienia, wyjątków jest cała masa (no, może poza cieczką i ciążą – to akurat pozostaje domeną dam).
@Aggie, nie w każdej hodowli trzeba wybierać szczeniaka jak z katalogu. U moich rodziców zawsze były psy z hodowli i ja też do tej pory miałam tylko takie psiaki, a mimo to zawsze jeździliśmy osobiście obejrzeć maluchy, żeby wybrać tego konkretnego, którego chcieliśmy.
Mam wrażenie, że to wywieranie presji, żeby ludzie wybierali psa ze zdjęcia, to jakaś nowa moda. Przed internetem w ogóle czegoś takiego nie było. No cóż, „postęp”...
Osobiście nigdy bym w ten sposób nie wybrała psa! Jeśli hodowca nie chce poczekać, aż będziemy mogli przyjechać i zobaczyć szczeniaki, to po prostu pójdę do kogoś innego.
To jest właśnie ten problem ze szczeniakami z hodowli! Osobiście nigdy nie mogłabym wybrać psa w ten sposób, tak „z katalogu”. Nie wyobrażam sobie, żeby nie mieć bezpośredniego kontaktu z psiakiem, zanim podejmę decyzję.
Młodego psa, którego adoptowałam w 2017 roku, na papierze pewnie bym nie wybrała, a jednak, tak jak już pisałam, to był najlepszy wybór, jakiego mogłam dokonać! 😉
Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Szczeniaki urodzą się w sierpniu i muszę wybrać płeć już przy rezerwacji. Potem będę wybierać konkretnego malucha na podstawie zdjęć lub filmików, więc wcale nie tak łatwo zdecydować, czy wolę pieska czy suczkę! W każdym razie jeszcze raz wielkie dzięki!
Chyba każdy przed wzięciem psa zadaje sobie to pytanie. Szczerze mówiąc, radzę ci po prostu wybrać tego psiaka, który najbardziej ci się podoba.
- Szybki i skuteczny powrót ukochanej osoby w 24h +22991752665
- Szybki i skuteczny powrót ukochanej osoby w 24h +22991752665