Szczeniak, który nie śpi w nocy

K
Kilukru Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim!

Właśnie adoptowaliśmy naszą małą Tię, kochaną suczkę golden retrievera, która ma 2,5 miesiąca. Zamieszkała z nami w zeszłą sobotę i jest po prostu cudowna 😋

Wszystko idzie świetnie, jedyny problem mamy w nocy. Tia w ogóle nie potrafi się wyciszyć i zasnąć – budzi nas, chce się bawić, zaczyna piszczeć albo gryźć kable itd. Próbowaliśmy już wszystkiego, żeby ją uspokoić, ale jak na razie nic nie działa...

A przecież w ciągu dnia ma mnóstwo zajęć: wychodzimy co 2 godziny, bawimy się w domu, ma zabawki interaktywne, spotyka inne psy na zewnątrz, dzieci i dzielnie poznaje świat.

Wychodzimy z nią tuż przed snem (na przykład wczoraj ostatni spacer był o 1 w nocy, ładnie załatwiła swoje potrzeby), wracamy, trochę się wyciszamy, ale kiedy kładziemy się do łóżka, ona dostaje głupawki...

Wiecie może dlaczego tak jest? Próbowaliśmy dawać jej gryzaki, mówić „nie” (bo próbuje wskakiwać na łóżko...), dajemy jej ulubioną maskotkę, siadamy obok niej, żeby ją uspokoić... Ale na razie nic nie pomaga 😔 W nocy to prawdziwy mały diabełek!

Z góry dziękuję za wszystkie cenne rady!

Tia & Roxane

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

32 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • K
    Kilukru Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dziękuję Solène za Twoje rady!

    Faktycznie, staramy się teraz podchodzić do tego mniej podręcznikowo i nie przesadzać ze spacerami, żeby jej nie przebodźcować. Śpi już od 3 godzin, więc domyślam się, że była już nieźle zmęczona 😌

    Spróbujemy nie wychodzić koniecznie o 1:00 czy 1:30, tylko zrobić ostatni spacer nieco wcześniej i pobawić się z nią, żeby po powrocie mogła się na spokojnie wyciszyć.

    Ale to prawda, że po każdym wyjściu bardzo długo zajmuje jej zejście z emocji w domu… Nawet dzisiaj rano (drugi spacer około 10:00), kiedy wróciła, wciąż była mega nakręcona. Mimo że bawimy się z nią też w domu (krótka sesja z szarpakiem) i ćwiczymy komendy, to kiedy jest w takim stanie, trudno jej słuchać…. I ma problem z tym, żeby samej się uspokoić…

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    „Czekamy, aż się obudzi, żeby wyjść z nią na dwór (co 2-3 h). Zazwyczaj, kiedy tylko trochę się poruszymy, ona się budzi, więc może to nie jest najlepszy moment na spacer...”

    Spróbujcie być trochę bardziej instynktowni, a mniej „podręcznikowi” ;-)

    Nie wyprowadzajcie jej o konkretnej godzinie albo na określony czas tylko dlatego, że „tak trzeba”.

    Jeśli zauważyliście, że każdego wieczoru zasypia np. około 22:00, zadziałajcie z wyprzedzeniem. Wyjdźcie z nią tuż przed tą porą i to na trochę dłużej niż tylko na szybkie siku – tak na dobre 20 minut. Pozwólcie jej się pobawić albo pobawcie się z nią, jeśli widać, że tego potrzebuje (pamiętajcie o STOPNIOWYM wyciszaniu w ciągu ostatnich kilku minut, przestając się z nią bawić...). Gdy już wrócicie do domu, po prostu idźcie spać. Najlepiej będzie pewnie powtórzyć to, co zrobiliście tej nocy: śpijcie z nią w salonie, a potem, jeśli dacie radę, wymknijcie się z pokoju bezszelestnie...

    Możecie ewentualnie wstać trochę wcześniej, skoro pora pójścia spać też się przesunęła, jeśli boicie się, że rano zdarzy się w domu jakaś „wpadka”.

    Przetłumaczony francuski
    K
    Kilukru Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Wczoraj wieczorem to samo, kiedy przyszła pora spania (wyszliśmy z nią wcześniej około 1:00), bardzo trudno było jej się wyciszyć po powrocie do domu. Próbowaliśmy tej samej metody co wczoraj, czyli wzięliśmy ją do sypialni z nami przy zamkniętych drzwiach, ale tym razem nie było mowy o uspokojeniu się. W końcu wyprowadziłam ją z pokoju i poszłyśmy spać do salonu, gdzie zasnęła w mgnieniu oka. Po 15 minutach wróciłam do sypialni i przymknęłam drzwi. Trochę popiskiwała, ale poszła się położyć z powrotem w salonie, choć w nocy i tak pchnęła drzwi do sypialni, żeby wrócić na swoje legowisko w środku… (po cichutku 🤫)
    Przetłumaczony francuski
    K
    Kilukru Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć Solène,

    Jak mówię, że „całkowicie świruje”, to mam na myśli, że próbuje podgryzać wszystko dookoła, szczeka, próbuje wskakiwać na kanapę czy łóżko i nas podgryzać (szczególnie mojego partnera za nogawki spodni)… Może to trwać nawet od 30 do 45 minut. Na początku z naszej strony nic nie robimy, ignorujemy ją, żeby spróbowała sama się wyciszyć. Interweniujemy dopiero w momencie, gdy zaczyna gryźć np. meble, żeby przekierować jej uwagę na zabawkę. Ale to przekierowanie u nas nie działa…

    Wyjścia po 22:00 są naprawdę tylko na załatwienie potrzeb, staramy się wtedy zachować spokój. Mieszkamy w bloku, więc siłą rzeczy musimy z nią schodzić na dół :)

    Czekamy, aż sama się obudzi, żeby ją wyprowadzić (co 2-3 godziny). Zazwyczaj, kiedy trochę się ruszamy, to ją wybudza, więc może to nie jest najlepszy moment na wyjście…

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Co masz na myśli, pisząc, że zupełnie jej odbija? Co ona wtedy robi? (I co wy wtedy robicie?) Ile to trwa? Wyprowadzacie ją tak na szybko o 22:00 i 1:00, czy to są 20-minutowe spacery? Co wtedy robicie? (jakieś spotkania, wspólne zabawy, czy tylko załatwianie potrzeb...?) W waszym ogrodzie czy na zewnątrz? Jeśli w domu jest spokojna i śpi, to budzicie ją specjalnie na te wyjścia?
    Przetłumaczony francuski
    K
    Kilukru Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Haha, tak, rozumiem, początki najwyraźniej zawsze są trudne 😌

    A poza tym zauważyliśmy, że wieczorem, kiedy wracamy z ostatnich spacerów i Tia wraca do domu, to kompletnie jej odbija. Ale tak serio, w ogóle nie może się uspokoić... Dzieje się to głównie wieczorem (na przykład teraz po spacerze o 22:00, a zdarzało się też wcześniej, około 1:00 w nocy). Czy spotkaliście się już z czymś takim? Przyznam, że przy takim zachowaniu sami nie wiemy, jaką postawę przyjąć... 😔

    A przecież w ciągu dnia jest kochana... Żadnych przesadnych zachowań, fajnie się wybiega i wydaje się, że czuje się świetnie w swoich łapkach...

    Przetłumaczony francuski
    Tania28
    Tania28 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Kiedy 11 lat temu pojawiła się u nas Genesys, czechosłowacki wilczak, przez pierwsze dwie czy trzy noce próbowaliśmy zostawiać ją w salonie. Sypialnie mieliśmy na piętrze i wtedy psy miały tam zakaz wstępu (no tak, teraz to już oczywiście śpią na górze 👌)

    Tak płakała, że miało się wrażenie, jakby żałośnie wołała „maaaaamaaaa” (naprawdę nie przesadzam, mąż i dzieci mogą to potwierdzić lol). W końcu mąż przespał się z nią na dole przez te parę nocy. I to wystarczyło – zrozumiała, że nie jesteśmy daleko

    Cóż, muszę się przyznać, że z czasem na górze wylądowały materace: Jyrkhos chrapie, a Genesys póki co zajęła kanapę 😁

    Przetłumaczony francuski
    K
    Kilukru Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć Tania, tak, mam nadzieję, że nadchodząca noc będzie podobna 🙄

    Masz rację, potrzeba czasu, żeby każdy mógł się oswoić z nową sytuacją. Robimy co w naszej mocy, żeby poczuła się u nas jak najlepiej i znalazła swoje miejsce w domu!

    Przetłumaczony francuski
    Tania28
    Tania28 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Trzeba przyznać, że kiedy pojawia się szczeniak, musi on się najpierw odnaleźć w nowym miejscu, a my razem z nim. Nie ma opiekunów idealnych, każdego dnia uczymy się czegoś nowego. Sam psiak może z kolei zaliczyć mały regres nieco później, stać się takim zbuntowanym nastolatkiem, a i nam mogą zdarzyć się słabsze chwile. Najważniejsze, żeby każdy czuł się w tym wszystkim dobrze.

    Dobranoc 👍

    Przetłumaczony francuski
    K
    Kilukru Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Dzięki za Wasze rady! Spróbowałem zastosować kilka z nich zeszłej nocy i wszystko poszło bardzo, bardzo dobrze – zasnęła bardzo łatwo i nie budziła się między 1:00 a 7:00 rano.

    Po ostatnim wieczornym spacerze dałem jej spokój, bez żadnych rozpraszaczy, a przed snem zawołałem ją, żeby przyszła położyć się z nami w sypialni (przy zamkniętych drzwiach). Dwa razy próbowała przyjść do mnie do łóżka, ale z mojej strony nie było żadnej reakcji, powiedziałem tylko „nie” i odprowadziłem ją na jej posłanie. Po tym drugim razie już się nie ruszała i zasnęła ✌

    Jeśli chodzi o metodę z salonem, to robiliśmy tak wcześniej ze 2-3 razy, bo w sypialni w ogóle nie mogła sobie znaleźć miejsca...

    Przetłumaczony francuski
  • 20 komentarzy na temat 32

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post