Wychodzenie ze szczeniakiem po jedzeniu (załatwianie potrzeb)
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Aha, rozumiem ^^ Weterynarze dużo gadają, mnóstwo rzeczy doradzają i wciskają nam masę towaru, a wcale nie wszystko jest takie dobre. Nie zapominajmy o pieniądzach i o wetach, którzy trzymają się utartych schematów, nie zastanawiając się nawet, czy to w ogóle pomaga.
A co to w ogóle są te nic-naki?
Wydaje mi się, że nie wspominałem o żadnym smakołyku w mojej wiadomości.
Jeśli chodzi o herbatniki typu LU, które dajecie swoim psom w nagrodę, to są one EKSTREMALNIE szkodliwe dla naszych psiaków (dla nas ludzi zresztą też, choć z mniejszymi konsekwencjami). W takich ciastkach nie ma prawie nic naturalnego, za to pełno chemii, a przede wszystkim mnóstwo CUKRU i ZBÓŻ! To produkt wysoko przetworzony, a nie naturalny... Co jest bardzo złe dla zdrowia psów! Nawet jeśli podajecie je w małych ilościach, to te małe porcje się powtarzają, co ma swoje skutki.
Psy są mięsożercami i nie są stworzone do przyswajania takich składników odżywczych w dużej ilości, czyli TŁUSZCZÓW i WĘGLOWODANÓW, których i tak jest zazwyczaj o wiele za dużo w większości przemysłowych suchych karm.
Hej, Roucoulou zapomina o małym smaczku, jeśli załatwi się na zewnątrz. Mój, jak był szczeniakiem, dostawał nagrodę zaraz po „szybko, szybko”.
Teraz, kiedy brakuje mu zaledwie 12 dni do drugich urodzin, sam się już o nią dopomina. Czasem to pół godziny później albo i więcej, bo po wszystkim lubi sobie uciąć drzemkę na trawienie. Jako smaczki zawsze daję mu zwykłe herbatniki, coś w stylu LU. Jak miał około 6 miesięcy, dostawał pół ciasteczka, ale u mojego to były takie „nic-naki”, jeśli kojarzysz – to takie małe herbatniki w kształcie literek. Nie są duże, na początku dawałam połówkę, a zobaczysz, że jak podrośnie i zacznie je błyskawicznie zjadać, to będziesz mogła dawać więcej. No i pamiętaj, absolutnie żadnej czekolady. Miłego wieczoru i wygłaskaj malucha. gigi
Ja bym go wyprowadził tuż przed i odczekał przynajmniej 30-40 min, żeby na spokojnie przetrawił...
Tak, właśnie to miałem zamiar zrobić, tylko ten mój wielki leniuch poszedł na porządną drzemkę po jedzeniu. Wyjdę z nim, jak tylko się obudzi. I oczywiście nigdy na niego nie krzyczę, kiedy załatwi się w domu, za to bardzo go chwalę, kiedy zrobi to na dworze!
Cześć! Żeby poprawnie i jak najszybciej nauczyć szczeniaka czystości, powinieneś wyprowadzać go co 2 godziny, a także po każdym posiłku, każdej drzemce i po każdej wspólnej zabawie.
Pamiętaj, żeby go chwalić (nawet bardzo wylewnie!), kiedy załatwi się na zewnątrz, i ignorować, gdy zrobi to w domu. Pod żadnym pozorem nie wolno go za to karcić ani karać!
9 komentarzy na temat 9