Mój husky jest agresywny wobec małych psów

C
Cedka Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć!

Mam problem ze Svennem, moim 2-letnim huskym. Zawsze był kochany i chętny do zabawy z ludźmi. Nigdy nie przejawiał żadnych oznak agresji wobec nich, czy to dorosłych, czy dzieci, niezależnie od sytuacji.

Z innymi psami jego wielkości bywa różnie – powiedzmy, że ma swoje sympatie i antypatie. Z suczkami dogaduje się świetnie. Z samcami bywa czasem agresywny (według mnie to raczej postawa ofensywna, po prostu warczy), czasem chętny do zabawy, a rzadziej zdarza się, że w ogóle nie jest zainteresowany spotkaniem.

Problem pojawia się natomiast przy małych psach.

Kiedy jakiegoś mijamy, na smyczy czy bez, Svenn staje się nie do opanowania. Bardzo głośno warczy i ma niemal „mordercze zapędy”. On po prostu NIENAWIDZI małych psów.

Ostatnim razem zauważył małego pieska, gdy moja dziewczyna trzymała go na smyczy. Wyrwał tak szybko i z taką siłą, że nie zdołała go utrzymać – przez siłę szarpnięcia smycz wypadła jej z rąk. Mój pies zaatakował małego bardzo gwałtownie, mimo że tamten nawet nie szczeknął. Skończyło się na ranach szarpanych i kłutych, piesek trafił do weterynarza na obserwację.

Moim zdaniem te zachowania wynikają po części z tego, że od szczeniaka miał sporo problemów z małymi psami. Został zaatakowany 4 razy przez takie jazgotliwe maluchy.

Te reakcje są jednak bardzo niepokojące i nie chciałbym, żeby mój pies stał się skrajnie agresywny i aspołeczny wobec innych psów przez kilka takich przykrych spotkań.

Zamierzam umówić się z behawiorystą, a tymczasem będę mu zakładać kaganiec, zanim nie wypracujemy tych zachowań.

Czy w międzyczasie macie jakieś wskazówki, na czym mógłbym się skupić, żeby rozwiązać ten problem? Czy ktoś z Was był w podobnej sytuacji i jak sobie z tym poradziliście?

Z góry dzięki za Wasze odpowiedzi :)

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

81 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Husky – rasa problemowa?

    To nie kwestia samej rasy, a raczej potrzeb, które w jej przypadku tak często są ignorowane.

    Większość właścicieli husky robi z nich psy kanapowe, podczas gdy one są stworzone do życia w stadzie i na wolności. Husky ma ciągnąć sanie (a co za tym idzie – bardzo dużo się ruszać). Zamknij go na całe dnie w mieszkaniu albo w ogródku, a siłą rzeczy po prostu zwariuje.

    Dodaj do tego frustrację wynikającą z braku tych 6 godzin aktywności fizycznej dziennie i istnieje spore ryzyko, że pies wyładuje emocje na zwierzaku wielkości ofiary (w tym na małych psach), gdy tylko nadarzy się okazja.

    W Laponii mój papillon (1,9 kg) bez problemu bawił się ze stadem husky i żaden go nie zjadł ani nie zaatakował. Za to w Sztokholmie oboje o mało nie zginęliśmy, kiedy mieszaniec husky z owczarkiem niemieckim sąsiadki (zamykała go u siebie nawet na 72 godziny z rzędu, co w Szwecji jest przestępstwem) chciał nas pożreć.

    Przetłumaczony francuski
    J
    Jazz17 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dziękuję, Caroline, za Pani rozsądny komentarz!

    Przetłumaczony francuski
    J
    Jazz17 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Moim zdaniem problem z tego typu postami polega na tym, że zaczynamy generalizować na podstawie pojedynczych przypadków. Szczerze mówiąc, mam już trochę dość czytania tekstów w stylu „małe psy są często bardzo słabo wychowane, bo są małe” (cytując Paolotakini) – to straszne uproszczenie! Sama mam małą biszonkę i uważam, że nie jest wcale gorzej wychowana niż niektóre duże psy. Nie zapominajmy też, że w tej całej historii to właśnie husky zaatakował, co skończyło się poważnymi obrażeniami i mam nadzieję, że pies z tego wyjdzie. Cedka, problemem nie są „małe psy”, jak piszesz, tylko Twój pies, nad którym Ty, a właściwie Twoja partnerka, najwyraźniej nie panujecie.

    Na Twoim miejscu nie zwlekałabym zbyt długo z zasięgnięciem porady u kompetentnego specjalisty, który pomoże Wam to wszystko ogarnąć...

    Przetłumaczony francuski
    C
    Caroline-eg Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Każdy pies może być agresywny, a stopień zagrożenia zależy po prostu od wielkości i uścisku szczęki. Moim zdaniem zaczynamy tu trochę uogólniać zachowanie całego gatunku. Masz samca, małego psa – za jakieś 6 miesięcy w grę mogą zacząć wchodzić też suczki.

    Zawsze można szukać przyczyny, ale i tak nie wychowamy wszystkich ludzi dookoła. Mówię z doświadczenia: próba naprawienia problemu poprzez ciągłe branie pod uwagę innych, zamiast skupienia się na własnym psie, może tylko opóźnić postępy.

    Mój pies już pierwszego dnia, kiedy go wzięłam, został zaatakowany przez innego małego psiaka (mój też jest mały) o jedzenie. Przez 2 lata gryzło mnie sumienie, zanim w końcu wzięłam byka za rogi. Tak, miał przykre doświadczenie, ale przez to stawał się bardziej agresorem niż ofiarą i trzeba mieć tego świadomość.

    Myślę, że każdemu z nas zdarzyło się, że zaatakowały go psy, przy czym każdy człowiek i każdy pies inaczej rozumie „atak”. Chmara małych piesków lecących na ciebie na wsi to w zasadzie codzienność. Znam jednak mnóstwo właścicieli małych, socjalnych psów mieszkających w przyjaznych psom miastach, których pupile są całkowicie zrównoważeni i towarzyscy.

    Fajnie by było nie pozwalać, by nasze uprzedzenia – czy to do konkretnych ras, czy do wielkości psa – rzutowały na nasze nastawienie. Inaczej miałabym spory problem z owczarkami niemieckimi i shar pei, nie wspominając o amstaffach, ale staram się nie uprzedzać ani do właściciela, ani do psa. Obserwuję sytuację i dopiero oceniam. Żeby pies nie był agresywny, najlepiej jest zastępować każde negatywne spotkanie pozytywnym doświadczeniem. To tym ważniejsze, gdy mamy psa, który może ugryźć. Właścicielka, której chihuahua czy szpic miniaturowy zostanie zaatakowany przez 25-kilogramowego psa, nie będzie się zastanawiać nad trudną przeszłością tamtego zwierzaka – i każdy z nas zrobiłby dokładnie to samo.

    Sama mam dwa psy ważące nieco ponad 10 kg (moja sunia jest raczej średnia). Przy husky’m, który ma skłonność do gryzienia, nie ryzykowałabym spotkania bez pełnego zabezpieczenia moich psów. Mówimy o małych pieskach, dla których przy wadze poniżej 5 kg jedno ugryzienie może być śmiertelne.

    Przetłumaczony francuski
    Damsdams
    Damsdams Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    W schronisku niedaleko mnie w ciągu 3 lat przewinęły się 4 psy, które atakowały inne psy: dwa owczarki niemieckie, bulterier i dog niemiecki. Husky mojego sąsiada z kolei nie ma problemu z psami, ale kompletnie wariuje, jak widzi sarny, króliki, łasice czy nawet kózki. To właśnie przez to uciekał, jak był mniejszy, ale teraz jego właściciel mówił mi, że trochę się to uspokoiło... (No ale wiadomo, każdy pies ma instynkt łowiecki, jedne silniejszy, inne słabszy).
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Docline, nie wiem, skąd u ciebie ta obsesja na punkcie husky...

    Gdy tylko pojawia się post o husky, zaraz zaczynasz ględzić te swoje historie...

    W moich stronach sfora psów gończych zagryzła małego pieska. Czy powinniśmy na tej podstawie wyciągać wnioski o tej czy innej rasie? Nie sądzę...

    Czy można wyciągnąć wnioski na temat efektu stada? Być może...

    Ale nie zapominajmy, że często małe psy są bardzo słabo wychowane, bo są „małe”. Ludzie myślą, że taki piesek nie zrobi wielkiej krzywdy, więc odpuszczają kluczowe kwestie. Problem w tym, że to, co dla człowieka może być zabawne u takiego małego zadziory, inne psy odbierają po prostu jako agresję i reagują adekwatnie do sytuacji.

    Więc przestań już z tymi bzdurami i wymysłami na temat husky.

    Odpowiadając użytkownikowi Cedka – niestety moim zdaniem mleko się rozlało. Twój pies już zawsze będzie miał problem z małymi psami i będziesz musiał zachować czujność, żeby wypatrzyć je wcześniej niż twój husky i odpowiednio zareagować, by go uspokoić albo odwrócić jego uwagę.

    Przetłumaczony francuski
    Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Patou, piszę o moich osobistych doświadczeniach. Wiem, że nie znosisz, gdy ktoś krytykuje husky, i wiem też, że małe psy często bywają bardzo agresywne. Mówię tylko, że w MOIM przypadku, za każdym razem, gdy jakiś właściciel opowiadał mi o swoim psie zagryzionym przez innego, okazywało się, że to był właśnie „łagodny” husky. Nie musisz robić ze mnie kłamczuchy i oszczędź sobie ten tani humor o cockerach mordercach. (oczywiście czytałam o tragedii, której ofiarą padła Ulthia, i doskonale wiem, że inne psy też mogą zabić innego psa)
    Przetłumaczony francuski
    L
    Lacurieuse Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Też mam ten problem z całą masą małych, niesocjalnych psów w okolicy. Mieszkam tuż obok takiego osiedla dla seniorów, gdzie 90% właścicieli ma właśnie małe, niewychowane pieski. Moja sunia została kilka razy zaatakowana przez takie maluchy i teraz, gdy tylko mijamy jakiegoś małego psa, który nie potrafi się zachować albo na nią szczeka, ona od razu do niego doskakuje z jazgotem, ale go nie dotyka i zaraz wraca do nogi. To dość nowe zachowanie; ma kilku mniejszych kumpli, ale innych po prostu nie lubi – trzeba to po prostu ogarniać i tyle.

    Jeśli chodzi o Twojego psiaka, to myślę, że dobrym pomysłem byłyby wspólne spacery z kilkoma psami, w tym z jednym małym, którego reszta grupy w pełni akceptuje. W ten sposób husky mógłby brać przykład z kumpli. No i przede wszystkim trzeba to robić stopniowo, krok po kroku.

    Przetłumaczony francuski
    C
    Cedka Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    [...] wątpię, żebyś spotkał wielu właścicieli małych psów, którzy zgodziliby się na inne podejście do tych spraw.

    I tu właśnie leży problem. Svenn na spacerach nigdy nie spotkał ani jednego miłego małego pieska. Postura i wielkość husky’ego mogą budzić respekt u niektórych małych psów, które w odruchu obronnym zaczynają po prostu ujadać na wszystkie strony, żeby odgonić albo nastraszyć mojego psa. Mam wrażenie, że takie spotkania w niczym nie pomagają. Kiedy to się dzieje, Svenn jest pobudzony, piszczy albo powarkuje i widać, że bardzo reaguje na to szczekanie.

    Mój pies musiałby więc spotykać łagodne małe psiaki, ale też nauczyć się akceptować fakt, że te „niegrzeczne” małe psy najczęściej po prostu próbują go zastraszyć.

    Oto wszystkie trudności, z którymi się obecnie mierzę.

    Przetłumaczony francuski
    Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Wiem, że pewnie mi się tu oberwie...

    100% osób, które spotkałem i których pies został zagryziony przez innego psa, miało do czynienia właśnie z dorosłym husky (i to często był ten „najlepszy kumpel”). Nie znam innej rasy niż husky, której po 2. roku życia mogłoby nagle strzelić do głowy, żeby tak po prostu, pewnego pięknego dnia, zagryźć swojego najlepszego ziomka.

    Więc tak, uważam, że to instynkt wpisany w tę rasę i tak, uważam, że jest to rasa najbardziej niebezpieczna dla innych zwierząt.

    Przetłumaczony francuski
  • 80 komentarzy na temat 81

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post