Mój pies gryzie mnie w rękę i na mnie skacze

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć,

Od dwóch tygodni jestem właścicielem 5-miesięcznego husky syberyjskiego.

Spokojnie, dobrze poczytałem o tej rasie i wiem, że to sportowiec, uparty jak osioł i ma skłonności do ucieczek.

Mój problem polega na tym, że od 2-3 dni (szczególnie wieczorami) mój pies „dostaje szajby” – zaczyna na mnie skakać (ignoruję go), a w końcu kończy się na gryzieniu mnie po rękach.

W końcu mówię mu „nie”, a on wtedy zaczyna piszczeć, oszczekiwać mnie i gryzie jeszcze mocniej. Zaznaczam, że to nie wynika z agresji, tylko wygląda to raczej tak, jakby on na mnie pyskował.

Ostatnim razem, gdy chciał mnie ugryźć, spojrzałem mu prosto w oczy i złapałem za kark, tak jak mi doradzano. Podziałało to na dwa dni, ale teraz już nie skutkuje – on ma to gdzieś i dalej robi swoje.

Co mam zrobić? Waham się między metodami pozytywnymi, które zdają się go tylko bawić, a twardszym podejściem, które go frustruje. Moim celem jest powstrzymanie go przed dominacją i tym, żeby nie stał się w przyszłości agresywny.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

15 odpowiedzi
Sortuj według:
  • C
    Candicexsiriusxorion Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Słuchajcie, mam dokładnie ten sam problem. Mój pies to cane corso i ma teraz 6 miesięcy. U mnie wygląda to tak, że jak tylko wychodzę z nim sama albo zostaję sama w domu, to on zaczyna mnie gryźć. Ostatnim razem ugryzł mnie w nogę i jestem pewna, że to nie była zabawa – aż się przewróciłam i naprawdę bardzo mnie to bolało. Przy mojej mamie nic nie robi, ale jak tylko zostajemy sami, to nie mam pojęcia, dlaczego się tak zachowuje. Boję się, że jak skończy rok i dalej będzie to robił, to kompletnie sobie nie poradzę, więc błagam, czy ktoś może mi pomóc?
    Przetłumaczony francuski
    S
    Steph22 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć! Też mam ten problem z moim szczeniakiem, który gryzie naprawdę mocno mimo komend „stop”, piszczenia „ałaj” i przerywania zabawy... rzuca się na nasze ręce (do zabawy) tak, jakby rzucał się na zabawkę... Tyle że kiedy dajemy mu w zamian gryzak, to zupełnie go on nie obchodzi... więc go ignorujemy... Jak go ignorujemy, to przestaje, ale nie jesteśmy w stanie bawić się z nim dłużej bez przerywania, bo po prostu sprawia nam ból... Ten post jest już dość stary, ale chciałabym wiedzieć, czy u Was wszystko się ułożyło (mam nadzieję, że tak!!) i po jakim czasie? Jakie rady możecie mi dać? Z góry dziękuję!
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Najlepiej załóż własny wątek, tak będzie lepiej.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, Od dziesięciu dni mam szczeniaka (szpica miniaturowego), który za dwa dni skończy trzy miesiące. Jest przeuroczy, ale podczas zabawy robi mi krzywdę – łapie mnie za ręce, stopy i nogi, co naprawdę boli (mam zadrapania i ślady po gryzieniu na całym ciele). Mimo że wieczorami poświęcam mu sporo czasu na zabawę, on od razu zaczyna mnie z uporem gryźć. Robi to każdemu, gdy tylko zaczyna „wariować”. Za każdym razem staram się podsuwać mu zabawkę zamiast ręki, ale on i tak systematycznie wraca do gryzienia mnie. Macie może na to jakąś radę? Dzięki!
    Przetłumaczony francuski
    Dragor
    Dragor Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    A może byście tak po prostu zaczęli od siebie? Wszystkie szczeniaki gryzą. Wydaje mi się, że na tym forum jest mnóstwo osób, które w kółko powtarzają, co trzeba robić, jak i dlaczego... To wasze podejście jest niewłaściwe – wasze, a nie szczeniaka. On po prostu robi to, co mu pokazujecie. Kiedy łapie się szczeniaka za kark, kiedy karze się go przez własny brak doświadczenia, to po prostu zaczynamy się nad nim znęcać...

    Przetłumaczony francuski
    Energiesolaire
    Energiesolaire Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Jak mogę mu dać do zrozumienia, które zachowanie jest dla nas uciążliwe, nie frustrując go przy tym i nie sprawiając, że poczuje się odrzucony?

    Wprowadzając pewną formę sygnału negatywnego. Najprostszą formą będzie po prostu słowo „nie”.

    Takiego sygnału można, a nawet powinno się uczyć w pozytywny sposób, aby w miarę możliwości uniknąć frustracji i poczucia odrzucenia.

    Cześć wszystkim, wypróbowałem metodę użytkownika blingbling i od tamtej pory jest lepiej, tylko zamiast „ałaj” mówię mu „stop” i w końcu załapał, że lekkie podgryzanie bez sprawiania bólu przejdzie, ale jak przesadzi, to mówię stop i go upominam, dzięki czemu lepiej panuje nad siłą i robi to coraz rzadziej.
    No i proszę, to świetny początek.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć, mam ten sam problem, tyle że ona robi to mojej żonie i córce. Przy mnie tego nie robi, jeśli powiem jej, żeby przestała. Przez to moja córka (szczególnie ona) zaczyna się już bać psa... To 6-miesięczna mastifka, którą mamy od kiedy skończyła 2,5 miesiąca??
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć wszystkim! Przetestowałem metodę od blingbling i od tego czasu jest o niebo lepiej. Zamiast wołać „ałć”, mówię mu „stop” i w końcu załapał, że lekkie podgryzanie, które nie boli, przejdzie, ale jak przesadzi, to słyszy „stop” i go upominam. Dzięki temu teraz o wiele lepiej kontroluje siłę uścisku i robi to coraz rzadziej.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć Befa7, mam dla Ciebie mały sposób na podgryzanie, sprawdzony i zatwierdzony przez moje dwa psiaki.

    Jak tylko mnie podgryzał, to go ignorowałam, a jeśli nie odpuszczał, dawałam mu w zamian zabawkę do gryzienia. Gdy tylko brał ją do pyska, od razu go chwaliłam. Po tygodniu czy dwóch wolał już gryźć swoją zabawkę niż moje ręce. ;)

    Przetłumaczony francuski
    Blingbling
    Blingbling Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    To nie są ugryzienia, tylko zwykłe podgryzanie.

    I to jest szczeniakowi bardzo potrzebne.

    Potrzebuje zabawy, żeby prawidłowo się rozwijać, no i trzeba mu jakoś pomóc przy ząbkowaniu.

    Możesz mu pozwalać na takie podgryzanie, ale koniecznie musisz go nauczyć kontrolowania siły uścisku. Słowo „ała!” świetnie działa w połączeniu z natychmiastowym przerwaniem zabawy. Wróć do niej dopiero wtedy, gdy maluch odpuści.

    Prywatnie powiem Ci, że ja nadal bawię się w zapasy z moim półtorarocznym bouvierem.

    Jeśli nie chcesz, żeby Cię podgryzał, musisz zaproponować mu aktywności, dzięki którym wymęczy szczękę. Jakieś gryzaki, zabawy z innymi psami...

    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 15

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post