W jakim wieku pies może zacząć nosić szelki??

Cha'Rlotte
Cha'rlotte Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim,

Mój psiak właśnie skończył 6 miesięcy. Zastanawiam się, czy mogę już zacząć zakładać mu szelki??

Do tego strasznie ciągnie na spacerach, aż zaczyna się dławić.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

12 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Cha'Rlotte
    Cha'rlotte Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Codziennie ćwiczymy chodzenie przy nodze, ale jeśli na końcu nie czeka smaczek, to on w ogóle nie słucha. Za to jak tylko widzi smakołyk, to nie mogę mu nic zarzucić, idzie idealnie przy nodze. Chciałbym jednak zacząć powoli ograniczać te nagrody i stopniowo wycofywać smaczki.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Szelki antyciągnięciowe (typu easy-walk) to naprawdę fajna opcja. Moja młoda owczarka niemiecka strasznie ciągnęła na smyczy – do tego stopnia, że bałam się chodzić z nią po mieście, a po każdym spacerze plecy mi po prostu wysiadały. Kupiłam szelki antyciągnięciowe Animalin z zapięciem z przodu i szczerze mówiąc, to bardzo dużo zmieniło! Oczywiście to nie są żadne czary, ona wciąż potrafi trochę pociągnąć, jak coś zobaczy albo się nakręci, ale tego nie załatwią żadne szelki ani obroża. To kwestia wychowania i wciąż nad tym pracujemy. Podsumowując: szelki antyciągnięciowe jak najbardziej tak, ale same w sobie nie wystarczą – potrzebna jest też nauka chodzenia na luźnej smyczy. :)
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    A jeśli chodzi o chodzenie na obroży – im bardziej smycz je hamuje, a obroża uciska, tym bardziej się stresują i tym mocniej ciągną!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Powiem Ci, że pewnie, że możesz! Sama zaczęłam zakładać szelki mojemu szczeniakowi, gdy miał około 4 miesiące i zawsze bardzo dobrze je akceptował. Tylko za pierwszym razem próbował ogarnąć, co to właściwie jest ;). Mój też strasznie ciągnął i szelki bardzo mi pomogły (kupiłam Julius K9).
    Przetłumaczony francuski
    Cha'Rlotte
    Cha'rlotte Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Polecacie jakieś szelki antyciągnięciowe? I które z nich byłyby Waszym zdaniem najlepsze?
    Przetłumaczony francuski
    Cha'Rlotte
    Cha'rlotte Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Fredoo69, tak, planujemy z nim canicross i bikejoring, gdy tylko będzie w odpowiednim wieku i weterynarz wyrazi na to zgodę. Raz spróbowaliśmy przejażdżki na rowerze, kiedy biegł luzem, i bardzo szybko załapał, że ma biec przede mną :)

    Od 4 miesięcy pracujemy nad nauką chodzenia na smyczy i nie widzę żadnych postępów, co zaczyna mnie martwić. Od sierpnia zamierzam zabrać go do psiej szkoły na profesjonalne szkolenie, ale póki co kusi mnie, żeby wypróbować szelki antyciągnięciowe...

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Możesz mieć inny sprzęt do sportu, a inny na wyjścia, podczas których ćwiczycie chodzenie na smyczy :-)

    Wyszłam z założenia, że przy nauce chodzenia na smyczy nie chcemy przede wszystkim zachęcać psa do ciągnięcia ani zwiększać jego siły uciągu, skoro właścicielka jest dosłownie ciągnięta przez psa. W końcu to mieszanka bordera z husky...

    Istnieją też szelki typu anti-pull (antyzaczepowe). Myślę, że jeśli mój weterynarz mi je odradzał, to dlatego, że zauważył, że osoby kupujące taki sprzęt mają tendencję do polegania wyłącznie na jego "mechanicznym" działaniu i odpuszczają temat szkolenia.

    Przetłumaczony francuski
    F
    Fredoo69 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Zgadzam się z opinią użytkownika Energiesolaire.

    Też wolę szelki, bo to pozwala chronić szyję psa. Ale niezależnie od tego, czy wybierzesz obrożę, czy szelki, nic nie zastąpi porządnego wychowania, żeby spacery z twoim psem były przyjemniejsze. Nie wahaj się zatrzymać za każdym razem, gdy pies ciągnie, mówiąc „stop”. Możesz go też nauczyć chodzenia przy nodze, używając małych kawałków sera lub parówek.

    Dodatkowo nie zapominaj, że twój pies to mieszanka husky, więc z natury będzie lubił ciągnąć. Mam nadzieję, że bierzesz pod uwagę canicross albo bikejoring. Bo taki miks bordera z husky ma w sobie naprawdę mnóstwo energii.

    Przetłumaczony francuski
    Energiesolaire
    Energiesolaire Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    To jedna z tych wielu rekomendacji weterynarzy, których nigdy nie zrozumiałem i których oczywiście nigdy nie kusiło mnie słuchać. Według mnie to absurdalne.

    Jeśli jest jakaś część anatomii mojej suni, którą wolałem chronić najbardziej, to właśnie jej szyja. Dlatego zacząłem wyprowadzać ją na obroży dopiero „od” około 1. roku życia :)

    Dobre szelki rozkładają siłę szarpnięć. Po pierwsze, odciągają te uderzenia od szyi psa i przenoszą to „zło” nieco niżej, na wysokość barków. Jasne, że nie chcemy żadnych szarpnięć, nie chcemy przecież zrobić psu krzywdy. Wszystkie części jego ciała bez wyjątku jeszcze rosną. Nie chcemy, żeby cierpiały barki czy łapy, ale według mnie? Szyja tym bardziej! :)

    U mojej małej, między 10. tygodniem a rokiem, zużyliśmy 3 pary szelek. Do mniej więcej 6-7 miesiąca chodziła tylko w szelkach pociągowych. Potem kupiłem jej Animalin (które zresztą ma do dzisiaj) i czasem przypinałem ją z przodu. Dzisiaj rzadko używam szelek, bo już nie spodziewam się wielu szarpnięć. Zdarzają się one naprawdę rzadko. Jeśli jednak chcę popracować nad nauką komendy STOP, co wiąże się z pracą na lince i nagłymi zatrzymaniami, to oczywiście zakładam jej szelki pociągowe. Obroży użyłbym tylko wtedy, gdybym miał pewność, że pies nie ciągnie, nie dusi się i że nie będzie żadnych gwałtownych szarpnięć.

    Przetłumaczony francuski
    Cha'Rlotte
    Cha'rlotte Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    To miks border collie z husky. Tak strasznie ciągnie na smyczy, że aż się dusi, i po prostu serce mi pęka, jak na to patrzę. Nie jestem zwolennikiem obroży zaciskowej, to dla mnie naprawdę ostateczność. Wierzę, że dzięki cierpliwości i odpowiedniemu treningu w końcu nauczy się chodzić przy nodze.
    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 12

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post