Dziwne zachowanie z ukochaną przytulanką
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Praliner, żeby wyciszyć laktację, pani weterynarz dała nam zioła – niepokalanek i karczoch. Wygląda na to, że działa!!
Tshika, miłego dnia i wyluzuj!! Buziaki, myślę o Was
Tania, czy Géné robi ci tak przy każdej cieczce? U wilczaków cieczki są chyba rzadsze, co nie (raz w roku)?
Normalnie tak, raz w roku, ale Génésys jest nieregularna i ma je dwa razy w roku. Ale krwawienia jest bardzo mało. I tak, to ciąża urojona.
Nie ma sprawy, Junlo! :)
Hej, byłam wczoraj cały dzień na spotkaniach, więc dopiero dzisiaj nadrabiam zaległości i czytam o tych małych komplikacjach u Fifi. No ale na razie bez paniki... trzeba być cierpliwym (choć to nie jest moja mocna strona) aż do piątku...
Angéline, dawaj koniecznie znać, co u Twoich dziewczyn!!
Ok, jasne, to bardzo miłe :)
No cóż... teraz to zajadam XD stres! Tak, dzisiaj zaplanowałam wielkie sprzątanie mieszkania ^^
Zajmij czymś głowę! Idź na zakupy, spotkaj się ze znajomymi albo posprzątaj ^^
Nie ma sprawy, dam znać w piątek. Wpadnę na Twój post pod koniec dnia, żeby zobaczyć, co słychać u Twojej dwójki.
Ojej, jak ja Cię rozumiem ^^ moje kotki mają dzisiaj sterylizację... Haaa, palę jedną fajkę za drugą (wiem, że to nic dobrego...), ale tak mi teraz dziwnie bez ich szaleństw w całym mieszkaniu.
Daj znać koniecznie później, co tam u Twojej małej, dobrze?
Tak, więc zobaczymy w piątek, tak będzie najlepiej. Jeśli to faktycznie to, to wzięłam już sobie wolne na początku marca, żeby przełożyć sterylizację (taka już ze mnie panikara ^^)
Tania, czy Géné robi Ci tak przy każdej cieczce? U wilczaków cieczki są chyba rzadsze, co nie (raz w roku)?
No tak, to prawda, że jak się na coś takiego patrzy samemu, to bywa ciężko, zwłaszcza że człowiek boi się cokolwiek dotknąć czy coś zrobić.



