Cześć wszystkim! Mam 6-miesięcznego szczeniaka jack russell terriera i mam z nim problem – mimo upływu czasu, on wciąż nie trzyma czystości. Wychodzi codziennie co najmniej 3 razy, mamy też mały ogródek, gdzie załatwia swoje potrzeby, ale kiedy tylko wraca do domu, i tak sika lub robi kupę w środku.
W nocy śpi w transporterze (bo inaczej za bardzo rozrabia), ale tam też zdarza mu się nabrudzić. Nie rozumiem tego, bo czytałam, że pies ma instynkt i nie załatwia się w miejscu, w którym śpi. Dlaczego on tak robi?
Próbowałam go uczyć w ten sposób, że jak nabrudzi w domu, to go karcę i mówię „nie wolno, nieładnie!”, a jak zrobi na dworze, to cieszę się jak głupia i go chwalę, żeby załapał, że o to chodzi. Niestety nic to nie daje. Próbowałam nawet maczać mu nos w tym, co zrobił, i na niego krzyczeć, a on dalej nic nie rozumie. Nie mam już siły, nie wiem, co robić.