Pies szczeka pod moją nieobecność i sąsiedzi są wściekli

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Hej wszystkim!

Pewnie taki temat już się tu kiedyś pojawił, ale każdy przypadek jest inny, więc pozwalam sobie wysłać takie SOS.

Właśnie przeprowadziłam się do mieszkania w Paryżu, mam 5-letnią suczkę rasy jack russell.

Problem polega na tym, że ona szczeka, kiedy nie ma mnie w domu, i podobno robi to non stop... Moi sąsiedzi są już u kresu wytrzymałości... Myślę, że jeśli nic się nie zmieni, będą z tego jakieś poważne konsekwencje. Szczeka, gdy tylko usłyszy jakiś hałas na klatce schodowej, a czasem – według tego, co mówią sąsiedzi – zupełnie bez powodu.

Bardzo bym chciała, żeby to się skończyło, bo nawet kiedy jestem w domu i mała coś usłyszy, to od razu zaczyna ujadać. Dla mnie to też jest nie do życia, zwłaszcza o 4 rano!...

Jeśli ktoś z Was mógłby mi pomóc, będę ogromnie wdzięczna.

Z góry dziękuję,

Ophélie

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

22 odpowiedzi
Sortuj według:
  • L
    Loloalthap Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć wszystkim,

    mam 9-letniego yorka skrzyżowanego z cairn terrierem. Pracuję w tygodniu i kiedy psiak zostaje sam, szczeka na każdy szmer, który usłyszy. Moi sąsiedzi są już tym trochę podirytowani i szczerze mówiąc, zupełnie ich rozumiem. Tak samo jest, gdy spotykamy kogoś na osiedlu – podbiega do sąsiadów i szczeka, a potem daje się pogłaskać i odchodzi.

    Co mogę zrobić z tym szczekaniem? Bardzo proszę o rady. Nie jestem fanem obroży ultradźwiękowych, bo nie chcę, żeby pies odbierał to jako karę.

    Przetłumaczony francuski
    ProvetoJuniorConseil
    Provetojuniorconseil Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Potwierdzony ekspert
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Twoja suczka prawdopodobnie szczeka zarówno z powodu lęku, gdy zostaje sama, jak i przez nadreaktywność na dźwięki dobiegające z klatki schodowej czy innych mieszkań. Aby spróbować poprawić sytuację, możesz zacząć stopniowo przyzwyczajać ją do swoich nieobecności – na początek wystarczy zaledwie kilka minut, a potem sukcesywnie wydłużaj ten czas. Jednocześnie warto popracować nad odwrażliwianiem na odgłosy z sąsiedztwa, kojarząc je z czymś pozytywnym, żeby przestała na nie reagować za każdym razem.

    Bardzo ważne jest też, żeby miała jak rozładować energię. Długie spacery, zabawy węchowe czy zabawki interaktywne na pewno pomogą zmniejszyć nudę i frustrację. Zostawienie włączonego radia lub spokojnej muzyki w tle może również złagodzić jej stres i zagłuszyć niektóre dźwięki, które prowokują ją do szczekania.

    Jeśli mimo Twoich wysiłków problem nie zniknie, warto skontaktować się z trenerem lub behawiorystą, który pomoże Ci wypracować indywidualny plan działania.

    Miłego dnia,

    Manon

    Przetłumaczony francuski
    Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć,

    mam 20 lat, studiuję i mieszkam w bloku. Właśnie adoptowałam ze schroniska 8-miesięcznego szczeniaka, który zupełnie nie znosi samotności i szczeka bez przerwy, kiedy wychodzę. Bardzo stresuję się całą sytuacją ze względu na sąsiadów i właściciela mieszkania oraz tym, że nie potrafię jej opanować... nie wiem, co robić. Nie mam jak jej nagrodzić po powrocie za spokój, bo ona w ogóle nie jest spokojna...

    Dzień dobry. Powinna Pani założyć własny wątek, podając w nim wszystkie istotne szczegóły (rasa lub mieszaniec, co sprawiło, że wybrała Pani akurat tego psa, od jak dawna go Pani ma, jaka jest jego przeszłość, jak często i w jaki sposób wyglądają spacery, w jakim pomieszczeniu ją Pani zostawia itd. itp.).

    Przetłumaczony francuski
    T
    Tessaaa Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć, mam 20 lat, studiuję i mieszkam w bloku. Właśnie adoptowałam ze schroniska 8-miesięczną suczkę, która kompletnie nie radzi sobie z samotnością i szczeka bez przerwy, kiedy tylko wychodzę. Strasznie stresuję się całą sytuacją ze względu na sąsiadów i właściciela mieszkania, no i tym, że nie potrafię jej w żaden sposób opanować... Nie mam już pojęcia, co robić. Nie mogę jej nagrodzić po powrocie za bycie spokojną, bo ona ani na chwilę nie odpuszcza...
    Przetłumaczony francuski
    L
    Lizabeth324 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć,

    Ja mam szczeniaka, 9-miesięcznego lhasa apso. Wziąłem go, jak miał 5 miesięcy. Od 4 miesięcy szczeka, kiedy wychodzę z domu, i sąsiedzi już się skarżą. Mam wrażenie, że zrobiłem już wszystko... W efekcie przestałem wychodzić wieczorami, po prostu się już nie odważę. Chodzę do pracy i wracam prosto do domu, a od września biorę go ze sobą do biura, żeby nie było skarg, ale mój szef nie będzie na to pozwalał w nieskończoność.

    Ćwiczyłem z nim wychodzenie na 5 minut i wracanie, potem stopniowo coraz dłużej. NIC.

    Wychodziłem z nim rano do parku, żeby pobiegał przez bite pół godziny i porządnie się zmęczył. NIC.

    Dostaje leki uspokajające, które polecił weterynarz. To kuracja na 3 miesiące, jesteśmy na pierwszym, ale póki co: NIC.

    Ma konga i inne zabawki tego typu. NIC.

    Zostawiam mu włączone radio i światło, jeśli wracam po 17:00. NIC.

    Ma koszulkę z moim zapachem...

    Uczę go zostawania na legowisku, kiedy jestem w domu i chcę przejść do innego pokoju, ale on i tak za mną łazi, czeka pod drzwiami i piszczy... a nawet szczeka, jak tylko zniknę mu z oczu.

    Słynna obroża antyszczekowa... I tak piszczy i się drapie, a czasem nawet udaje mu się zaszczekać.

    Byliśmy też na sesji z behawiorystą...

    Właśnie kupiłem klatkę kennelową, włożyłem tam jego legowisko i zabawki, dostaje w niej jeść. Na razie zostawiam drzwiczki otwarte, żeby oswoił się z tą przestrzenią, z nadzieją, że będzie mógł tam zostawać zamknięty, kiedy będę wychodzić do pracy... aż do mojej przerwy na lunch...

    Mam jeszcze do podłączenia dyfuzor do kontaktu...

    No i pod koniec stycznia idziemy na kastrację...

    Zaczynam myśleć, że nie został poprawnie odstawiony od matki... Naprawdę nie mam już pojęcia, co w tej sytuacji robić...

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć, jestem behawiorystą psów i na co dzień pomagam rozwiązywać tego typu problemy.

    W pierwszej kolejności musisz zadbać o zaspokojenie podstawowych potrzeb psa: dawkę ruchu, stymulację umysłową oraz gryzienie i żucie, aby Twój pies był w dobrym stanie psychicznym.

    Następnie trzeba odwrażliwić psa na Twoje wychodzenie z domu. Rób takie pozorowane sytuacje, w których udajesz, że wychodzisz, i nagradzaj go. Stopniowo wydłużaj czas, na jaki opuszczasz mieszkanie (na początku zacznij od zaledwie kilku sekund) – w tym czasie pies powinien zajadać się swoimi ulubionymi smaczkami.

    Kolejny krok to praca nad odwrażliwianiem na dźwięki – zacząłbym od dzwonka do drzwi. Za każdym razem, gdy pies go usłyszy, powinien dostać nagrodę. Możesz też poprosić znajomych, żeby pokręcili się trochę po bloku i celowo pohałasowali, a Ty w tym samym czasie nagradzaj psa. W ten sposób pies przejdzie proces warunkowania klasycznego i polubi bodźce, które wcześniej wywoływały u niego mnóstwo stresu.

    Dodatkowo zawsze radzę moim klientom, żeby nie dawali psu swobodnego dostępu do dużych okien, przez które może obserwować wszystko, co dzieje się na zewnątrz, bo to tylko zachęca go do szczekania.

    http://www.hmcdogtraining.com/blogue

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć,

    Miałem ten sam problem z moim malinois, a do tego doszło jeszcze niezłe zamiłowanie do niszczenia wszystkiego...

    W każdym razie, po wizycie u behawiorysty (którego polecam każdemu, kto ma jakikolwiek problem ze swoim zwierzakiem), wprowadziliśmy kilka zasad:

    - ustawienie legowiska w taki sposób, żeby było całkowicie na uboczu, z dala od centrum domowego życia

    - raz w tygodniu pies pod opieką petsittera albo wyprowadzacza psów

    - długie, aktywne spacery połączone z konkretną dawką zabawy (w moim przypadku to były nawet 4 godziny dziennie)

    - wyznaczenie jasnych ram czasowych na zabawę i pieszczoty w domu za pomocą kolorowej chustki (wyciągam ją, a kiedy kończymy, to ją chowam)

    - brak reakcji na wszelkie próby wymuszania uwagi przez psa (prośby o zabawę, głaskanie, jedzenie itd.)

    - jedna kapsułka Zylkene dziennie przez półtora miesiąca (Zylkene to preparat na bazie białka mleka)

    To tylko kilka przykładów, niekoniecznie w idealnej kolejności, ale dzięki dużej dozie cierpliwości mój urwis w końcu przestał hałasować w ciągu dnia.

    Zamontowałem też kamerę, żeby sprawdzić, w jakich sytuacjach zaczyna się wycie i szczekanie.

    Co ciekawe, Ielo zawsze zaczynał szczekać, gdy był w pobliżu kanapy albo bezpośrednio na niej... Najpierw zaczęliśmy od całkowitego zakazu wchodzenia na nią, a potem stopniowo zaczęliśmy go tam głaskać – najpierw stojąc przy kanapie, potem już na niej. Wszystko po to, żeby zrozumiał, że kanapa to miejsce spokoju i odpoczynku (wiadomo, że jak nas nie ma w domu, to nie jesteśmy w stanie zabronić mu tam wchodzić, więc lepiej po prostu nauczyć go odpowiedniego zachowania).

    Mam nadzieję, że moje doświadczenia chociaż trochę Ci pomogą...

    Warto dodać, że moi sąsiedzi znosili wycie mojego psa przez prawie rok... Dziś Ielo ma 17 miesięcy i zachowuje się jak idealny miejski psiak :)

    Przetłumaczony francuski
    Wolfman
    Wolfman Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Zajrzyj na stronę Josepha Ortegi, on na pewno szybko pomoże ci znaleźć rozwiązanie, a nie będzie cię to kosztowało ani złotówki.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry wszystkim i dziękuję, nie spodziewałam się, że dostanę aż tyle odpowiedzi!

    Niestety problem wynika z lęku separacyjnego i tego, jak bardzo moja sunia jest do mnie przywiązana. Stosowałam się do rad weterynarza: ignorowałam psa po powrocie do domu i przed wyjściem, nie śpię z nią (zresztą i tak nigdy tego nie robiłam) i kupiłam jej zabawki interaktywne, żeby miała zajęcie, ale nic nie pomaga... Sąsiadka już u mnie była z informacją, że zarządca budynku będzie się ze mną kontaktował...

    Moja sunia wyje godzinami bez przerwy... to nie jest tylko jakieś pojedyncze szczeknięcie od czasu do czasu.

    Mój weterynarz, który jest też behawiorystą, powiedział mi, że jeśli te wszystkie metody nie zadziałają, trzeba będzie użyć obroży antyszczekowej, bo inaczej grozi mi oficjalna skarga (co zresztą już się stało).

    Kiedy szczeka, gdy jestem w domu, nagle wyskakuje znikąd z jazgotem i rzuca się na drzwi jak wściekła... łapię ją wtedy za kark (tak jak psia mama) i zamykam w łazience, dopóki się nie uspokoi. Krzyki już nie działają, a ja jestem wykończona (trwa to już 5 lat) tym ciągłym wrzeszczeniem i stresem.

    Nie wiem, czy istnieje jakieś łagodne rozwiązanie, które by zadziałało... wydaje mi się, że jedynym wyjściem jest to, żeby nie zostawała sama, tylko zawsze z jakimś człowiekiem, bo przypuszczam, że gdybym wzięła drugiego psa do towarzystwa, byłaby po prostu zazdrosna...

    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 22

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post