Hej wszystkim!
Pewnie taki temat już się tu kiedyś pojawił, ale każdy przypadek jest inny, więc pozwalam sobie wysłać takie SOS.
Właśnie przeprowadziłam się do mieszkania w Paryżu, mam 5-letnią suczkę rasy jack russell.
Problem polega na tym, że ona szczeka, kiedy nie ma mnie w domu, i podobno robi to non stop... Moi sąsiedzi są już u kresu wytrzymałości... Myślę, że jeśli nic się nie zmieni, będą z tego jakieś poważne konsekwencje. Szczeka, gdy tylko usłyszy jakiś hałas na klatce schodowej, a czasem – według tego, co mówią sąsiedzi – zupełnie bez powodu.
Bardzo bym chciała, żeby to się skończyło, bo nawet kiedy jestem w domu i mała coś usłyszy, to od razu zaczyna ujadać. Dla mnie to też jest nie do życia, zwłaszcza o 4 rano!...
Jeśli ktoś z Was mógłby mi pomóc, będę ogromnie wdzięczna.
Z góry dziękuję,
Ophélie