Pies szczekający pod drzwiami

B
Bonjouravous Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim, tak jak wspomniałam w tytule, mój pies potrafi godzinami szczekać pod drzwiami, żeby wpuścić go do środka.

Titi ma około 5 lat (według oceny weterynarza) i adoptowałam go 4 lata temu.

Mamy dom z dużą działką. Pies śpi w nocy w środku.

Problem polega na tym, że Titi potrafi szczekać całymi godzinami pod wejściem, żeby tylko wejść do domu. Próbowaliśmy już wszystkiego: na początku wpuszczaliśmy go, gdy tylko za bardzo szczekał – wiemy, że to błąd, ale od lat staramy się to naprawić. Behawiorystka radziła mi, żeby go ignorować, ale on i tak szczeka przez całe godziny. Próbowaliśmy dawać mu zabawki, żeby zajął się czymś na zewnątrz, karcenia, bardzo długich spacerów, a nawet wołania go do środka, gdy akurat nie szczeka, żeby zrozumiał, o co chodzi, ale nic nie działa.

Zrozumcie, że to bardzo stresujące mieć takiego małego Jacka, który szczeka bez przerwy przez tyle czasu, więc teraz często się poddajemy i go wpuszczamy... Mamy drugiego, starszego psa, który się tak nie zachowuje; bawią się razem i bardzo dobrze się dogadują, więc Titi wcale nie jest na zewnątrz sam.

Co robić, żeby zrozumieć mojego psa i oduczyć go tego zachowania?

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

31 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Naprawdę trudno mi zrozumieć, jak można adoptować psa, a potem uznać, że skoro pojawiło się dziecko, to jego miejsce jest na dworze... Przecież pies był tak samo „niehigieniczny”, zanim maluch przyszedł na świat...

    Relacja z psem polega na dawaniu i braniu, na tym właśnie opiera się więź... Mamy tu do czynienia z Jackiem (to bardzo aktywna rasa), czy on ma zapewnioną odpowiednią dawkę ruchu? Czy biega swobodnie, odkrywa nowe rzeczy?

    Skoro pies szczeka godzinami pod drzwiami, to znaczy, że spędza na tym dworze całe godziny, no nie?

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Ten pies może nie rozumieć, dlaczego (być może) nie ma już takich samych przywilejów jak wcześniej

    W skrócie, lepiej nie spieszyć się z mówieniem, że wystarczy zrobić to czy tamto i po sprawie

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Problem polega na tym, że chciałabym go po prostu nauczyć wracania do środka na moje zawołanie, a nie wtedy, kiedy on sam szczeka, rozumiecie? Do tego teraz opiekuję się rocznym siostrzeńcem, który raczkuje i wszystko bierze do buzi, więc ze względów higienicznych chciałabym, żeby pies zostawał na zewnątrz przynajmniej wtedy, gdy mały jest u mnie. Wcale niczego nie komplikuję, to Wy wszystko spłycacie i niepotrzebnie upraszczacie. Przeczytajcie jeszcze raz, co ona pisze: Wspomina o problemie z przywołaniem. Wspomina też, że chce czasem kazać psu poczekać, kiedy zajmuje się maluchem. Ma czasem pilniejsze rzeczy na głowie niż otwieranie psu drzwi. I to, że Wy uznaliście, że pies i dziecko powinni od razu przebywać razem, wcale nie oznacza, że ona musi się do tego natychmiast dostosować i rezygnować z tego, czego chciała. Ma prawo chcieć, żeby jej pies potrafił poczekać bez ujadania. A tego trzeba go po prostu nauczyć (zmusić go do myślenia, a nie biec i otwierać, gdy tylko zacznie szczekać – bo tak nauczy się jedynie tego, że właścicielka jest na każde jego widzimisię).
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Drogę**

    I cała reszta, której nie widzę, bo za szybko to sprawdzam ^^

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Samo w sobie to nie problem, bo przez większość czasu pies jest w środku. Chodzi mi po prostu o to, że chciałabym go nauczyć wracania do domu na moje wołanie, a nie wtedy, kiedy on sam szczeka – rozumiecie? Poza tym teraz opiekuję się rocznym siostrzeńcem, który raczkuje i wszystko bierze do buzi, więc ze względów higienicznych chciałabym, żeby pies zostawał na zewnątrz przynajmniej wtedy, gdy mały u nas jest.

    To, co stanowi dla Ciebie problem, to brak przywołania i brak posłuszeństwa, gdy wołasz go do domu – podczas gdy to Ty czujesz, że musisz mu być „posłuszna” i wpuścić go natychmiast, gdy szczeka, bo inaczej nie daje za wygraną i ujada bez końca.

    Doskonale rozumiem, że taka sytuacja może być uciążliwa.

    I nie, wcale nie chodzi o to, żebyś miała machnąć ręką na jego posłuszeństwo i ulegać jego „żądaniom”.

    Masz prawo słyszeć swojego psa, ale masz też prawo wymagać, by on słuchał Ciebie. Nie jesteś na jego posyłki, a już na pewno nie w każdym momencie, kiedy on sobie tego zażyczy.

    Jednak w Waszej relacji może być do przeanalizowania znacznie więcej kwestii niż tylko te punkty.

    Czy on wystarczająco dużo wychodzi na spacery?

    Czy nauczyłaś go słuchania, czy może zazwyczaj pozwala mu się robić wszystko, co chce, bez żadnego sprzeciwu z Twojej strony? Czy on w ogóle bierze pod uwagę Twoje zdanie? Mówiąc wprost: jeśli pies jest przyzwyczajony, że zawsze robi co chce i kiedy chce, zazwyczaj trudno będzie go nakłonić do posłuszeństwa w konkretnej sprawie, zwłaszcza jeśli podejdziesz do tego od złej strony. Nie wystarczy być miłym i dawać psu swobodę (w ogrodzie czy gdziekolwiek indziej), a potem liczyć na to, że w zamian za to zawsze wróci na zawołanie. Przywołania trzeba się nauczyć – to kwestia energii, czasem autorytetu, a wszystko zależy od Waszej więzi, nad którą też trzeba pracować.

    Problem może wydawać się prosty do rozwiązania, ale wcale nie musi taki być. Może wymagać czasu i zaangażowania, zanim zobaczysz trwałe efekty.

    Ale odpuszczanie nauki przywołania i otwieranie mu drzwi, gdy tylko szczeknie (bo szanowny panicz nie potrafi poczekać), to coś, czego zdecydowanie nie polecam. Jeśli zależy Ci na fajnej relacji, na tym, żeby móc wychodzić z nim z przyjemnością i mieć do niego zaufanie, to nie tędy droga.

    Przetłumaczony francuski
    Ktrine37
    Ktrine37 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    W pełni zgadzam się z tym, co pisze Isar...

    Mój pies zawsze wychodzi przez drzwi tarasowe, a kiedy chce wrócić do środka, staje przed szybą. Jeśli jesteśmy akurat w salonie, to go widzimy i od razu wpuszczamy, a jeśli nie, to daje nam znać jednym lub dwoma szczeknięciami i idziemy mu otworzyć, żeby nie musiał tam sterczeć całe wieki. Tak samo jest, gdy chce wyjść – to dla nas zupełnie normalne!

    Przetłumaczony francuski
    Fox76
    Fox76 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć, mam ten sam problem z moim amstaffem, tak samo jak mnóstwo innych osób. Niektórzy twierdzą, że pies po prostu zaczyna pilnować domu. Ten ebook bardzo mi pomógł: https://bit.ly/3wbEHRj

    Reklama

    Przetłumaczony francuski
    Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Mam takie momenty, kiedy czekam na ciszę, nie ruszając się ani o milimetr: gdy dojeżdżamy autem do parku, a one są nakręcone jak sprężynki i zaczynają szczekać, żeby mnie pogonić, czekam, aż się uspokoją i dopiero wtedy wstaję z fotela.

    Uważam, że świetnie da się wyczuć, jakim tonem pies do nas „mówi”: kiedy daje mi znać „no, skończyłem wieczorne siku, możesz mi otworzyć”, to brzmi to zupełnie inaczej niż „dawaj, dawaj, ruszaj się, wypuść nas, dawaj piłkę, szybciej!”.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Jak piszę „otwierać mu, kiedy nic nie mówi”, to mam na myśli to, żeby poczekać, aż najpierw poprosi szczekaniem, a potem zamilknie... i wtedy otworzyć mu natychmiast.

    Wszystko po to, żeby dobrze załapał: „milknę = drzwi się otwierają”.

    Nie można mu otwierać, kiedy o nic nie prosi, ani wtedy, gdy poszczekał i od jakiegoś czasu jest już cicho... wtedy jest już za późno. Przynajmniej na początku. To może trochę potrwać. Trzeba być bardzo konsekwentnym, cierpliwym i pilnować, żeby wszyscy domownicy robili dokładnie to samo... Inaczej to syzyfowa praca.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Szybkość reakcji jest kluczowa, gdy chcesz czegoś nauczyć psa, bo timing ma tu ogromne znaczenie. Moim zdaniem, jeśli naprawdę chcesz go oduczyć szczekania przed wejściem do środka, musisz wyłapywać momenty, w których milczy, i otwierać mu drzwi natychmiast – albo prawie natychmiast – przynajmniej na samym początku. Nie może być mowy o pomyłce, więc musisz być stale w gotowości, żeby otworzyć, gdy tylko pies nic nie mówi. Pamiętaj o pochwałach i upewnij się, że psiak rozumie, o co chodzi (bo nie każdy pies łapie to od razu). Kiedy już załapie zasadę, za każdym razem otwieraj mu odrobinę później, działając etapami... Dzięki temu z czasem nauczy się cierpliwie czekać pod drzwiami. Przy niektórych psach warto też dodatkowo wprowadzić naukę komendy „czekaj”, bo to może bardzo pomóc. Ale bez zobaczenia twojego psa na żywo, trudno mi jednoznacznie ocenić sytuację.
    Przetłumaczony francuski
  • 20 komentarzy na temat 31

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post