Mój pies Jack właśnie skończył brać antybiotyki (kuracja trwała 3 tygodnie) z powodu infekcji zęba. Ale 3 dni temu zauważyliśmy, że na jego prawym boku, na wysokości żeber, pojawiło się jakieś podłużne zgrubienie. Mój partner myśli, że to może być reakcja na szczepienie albo po zastrzykach z antybiotyku lub leku przeciwbólowego, które dostawał. Ale dlaczego na żebrach i to po prawie 3 tygodniach? Może po prostu wcześniej tego nie zauważyliśmy. Po szczepionce miał reakcję, ale właściwie jak co roku. Jestem już tym wszystkim trochę skołowana.
Czy mieliście kiedyś taką sytuację? Boję się, że to może być jakiś nowotwór.
Dzięki.
Przetłumaczony francuski
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Bardzo się cieszę razem z Tobą, a zwłaszcza ze względu na niego! To prawda, że widuje się mnóstwo psów z nadwagą, podczas gdy na wolności otyłość przecież nie istnieje. Lepiej, żeby pies był nieco szczuplejszy niż zbyt „okrąglutki”. Wiem doskonale, jak kusi, żeby dać im jakiś smakołyk od czasu do czasu, żeby sprawić im frajdę. No to koniec z podjadaniem między posiłkami, obiecujemy uroczyście! Miłego wieczoru i wielkie dzięki za wieści, zwłaszcza że są takie dobre!
No, na szczęście skończyło się na strachu. To tylko tłuszczak, który zrobił się w ostatniej warstwie skóry, stąd ta twardość. Choć nie ma nadwagi, to zrzucenie jednego małego kilograma na pewno mu nie zaszkodzi. Będziemy to jednak obserwować... dzięki misanthrope.
Zachowaj spokój ze względu na niego – on wyczuwa wszystkie Twoje emocje i to nie jest odpowiedni moment, żeby go dodatkowo stresować, choć domyślam się, że to wcale nie jest łatwe. Czekając na wyniki, staraj się zachować zimną krew, a po nich tak samo. Podobnie jak u ludzi, u psów też ważne jest pozytywne nastawienie, a Ty musisz być teraz przy nim. Daj nam znać, co i jak. Dzięki!
Właśnie poczytałam w internecie i strasznie się wystraszyłam. Twardy guz to często oznaka nowotworu. Nigdy nie miał żadnych problemów, a tu w ciągu zaledwie półtora miesiąca najpierw ropień przy zębie, a teraz jakaś gula na boku... no kur...
Zrób USG! To da Ci pierwszy obraz sytuacji. Potem, zależnie od diagnozy, można pomyśleć o rezonansie. To oczywiście może być tylko krwiak, ale lepiej zrobić badanie niepotrzebnie, niż przeoczyć coś ważnego.
Zrób USG! To da Ci pierwszy obraz sytuacji. Potem, zależnie od diagnozy, można pomyśleć o rezonansie. To oczywiście może być tylko krwiak, ale lepiej zrobić badanie niepotrzebnie, niż przeoczyć coś ważnego.
Dziękuję za szybką odpowiedź. Ta zmiana jest dość duża, zwłaszcza na długość. Nie jest bolesna i nie wydaje się, żeby przeszkadzała mojemu psu. Nie urosła zbyt mocno, odkąd ją zauważyliśmy, ale mam wrażenie, że nieco się obniżyła. W tym tygodniu mam wizytę u weterynarza na kontrolę po jego infekcji. Wątpię, żeby to był ropień, skoro brał antybiotyki, ale nigdy nic nie wiadomo. Mój kochany skończy niedługo 4 lata. Jest młody i pełen życia. Z całego serca mam nadzieję, że to nic poważnego.
Jest mało prawdopodobne, żeby była to reakcja na zastrzyki, jeśli nie były one podawane w tym konkretnym miejscu. Czy ta zmiana szybko rośnie? Czy jest bolesna przy dotyku? Czy zauważył Pan/Pani jakieś wycieki? Nowotwór jest jedną z możliwych opcji, ale pod uwagę należy wziąć również krwiaka lub ropień. Zdecydowanie radzę jak najszybciej udać się do weterynarza, aby przeprowadzić badania, na przykład punkcję, w celu określenia charakteru tej zmiany. Lepiej zająć się tym problemem szybko, zanim stan się pogorszy.